Prawdziwy arystokrata nie znosił bylejakości. Fragment książki „Chwilo, trwaj"

Data: 2026-03-13 09:40:56 | Ten artykuł przeczytasz w 5 min. Autor: Piotr Piekarski
udostępnij Tweet

Ostatnia opowieść Barbary Rybałtowskiej. Chwilo, trwaj! – dziewiąty tom sagi Bez pożegnania – to najbardziej poruszająca część cyklu. Zapis przerwany, a jednak doprowadzony do końca dzięki miłości i pracy córki autorki.

„Chwilo, trwaj" Barbary Rybałtowskiej grafika promująca książkę

Saga Bez pożegnania to napisana ujmującym, ciepłym językiem historia dwóch niezwykłych kobiet, matki i córki, na tle burzliwych dziejów Polski od roku 1939 do czasów współczesnych. Pomimo tragicznych zdarzeń, które były ich udziałem, udało im się zachować radość życia i rodzinne ciepło.

Barbara Rybałtowska jako mała dziewczynka podczas II wojny światowej została wraz z matką wywieziona na Syberię, skąd przez Pakistan, Iran i Ugandę wróciła do Polski. Przeżycia te posłużyły za kanwę sagi, którą zaczęła pisać już w latach 60., zachęcona do tego przez samego Jana Brzechwę. Historia bohaterek sagi ściśle splata się z doświadczeniami Autorki, choć – jak podkreśla – nie jest to jej biografia, lecz opowieść literacka, bazująca również na losach innych Polaków. „To historia, która chwyta za serce i – jak powiedział reżyser »Nocy i dni« Jerzy Antczak – gotowy scenariusz filmowy”. Dziś, wobec toczącej się bezpośrednio za naszą wschodnią granicą wojny, nabiera nowego znaczenia, szczególnie że została opowiedziana przez świadka historii.

Barbara Rybałtowska przez lata prowadziła swoją opowieść z niezwykłą czułością i lekkością, splatając własne doświadczenia z powieściową narracją. Ten tom powstawał aż do ostatnich chwil jej życia. Pozostawiła po sobie obszerne, lecz nieukończone zapiski — szczere, pełne refleksji, humoru i charakterystycznej dla niej życiowej mądrości.

Jej córka, Marta Szelichowska, z szacunkiem zebrała pozostawione notatki do tomu 9, uporządkowała je i uzupełniła, tworząc z nich spójną i poruszającą opowieść. Dzięki temu czytelnicy mogą po raz ostatni wejść do świata bohaterów, którym towarzyszyli przez lata, i zobaczyć, dokąd zmierzała autorka w swojej ostatniej książce. Książka zawiera również wiersze i teksty piosenek Barbary Rybałtowskiej.

Chwilo, trwaj! to nie tylko kontynuacja ukochanej przez czytelników sagi — to także wyjątkowy dokument twórczego procesu, pożegnanie zapisane w słowach i dar, który matka i córka ofiarowują czytelnikom wspólnie. Do lektury zaprasza Wydawnictwo Axis Mundi. W ubiegłym tygodniu na naszych łamach zaprezentowaliśmy premierowy fragment książki Chwilo, trwaj! Dziś czas na kolejną odsłonę tej historii:

(…) Munio to zdrobnienie od imienia Zygmunt, a nosi je nie kto inny, tylko pies rasy francuskiej porcelaine. Urodę ma porywającą. Nos ubarwiony w kształt serca, poniżej na piersi drugie serce uformowane z futra. Jest cały biały, a nieliczne pastelowe łatki na jego uszach, czole i pleckach są niezwykłej urody: jasnobeżowe, w obramowaniu bladoszarych obwódek. Uszy ma nadzwyczaj długie i okazałe, również elegancko beżowe, a oczy, ach, oczy! Sama takie mieć bym chciała!

Są duże, bystre, mądre, lekko ukośne, „oczy cziornyje”, o których śpiewać to mało!

Munio kocha ludzi, kocha psy, kocha zajęcia sportowe na świeżym powietrzu, podobnie jak i we wnętrzach rodzinnego domu. „Nastał” u nas przed Bożym Narodzeniem ubiegłego roku jako maluch. Był wtedy znacznie mniejszy od naszej trzynastoletniej suczki, weimarki Indii. Cieszyliśmy się tym, jaki jest bystry i pojętny. Po dwóch dniach umiał reagować na hasło „siad” – wzorowo! Siedział wyprężony jak struna ze swoim futrzanym sercem bielutkim jak miśnieńska porcelana.

Jeśli chodzi o higienę, zaletą u niego jest to, że nigdy, przenigdy nie bywa brudny! Nieważne, czy biega po błotach i bajorach, zadymionym asfalcie czy lesie. Nic z paskudztw się jego porcelanowego futra nie trzyma.

– Porcelana z Miśni jak śnieg biała i lśniąca! – powtarzam i chwalę go po raz kolejny.

To w pełni zrozumiałe, że nadzwyczajny pies nie mógł dostawać zwyczajnych zabawek. To by było prostackie i nietaktowne. Córka więc, odejmując sobie i synowi, który ciągle jest jako student na jej utrzymaniu, otóż odejmując od ust co droższe, zaczęła hojnie inwestować w Munia. Dostał od niej przepiękne obroże i smycze warte jego klasy i urody oraz niebanalne zabawki. Kolczaste niczym koronawirusy piłeczki z ukrytymi schowkami na smakołyki, które musi z nich wydobyć, czyli tak zwane kongi, a także wiele innych przedmiotów na poziomie co najmniej kostki Rubika, co bardzo rozwijało jego umysł. Miał też eleganckie, wyścielone nie byle czym legowiska!

Niestety szybko okazało się, że nie jesteśmy w stanie dorównać jego wysmakowanemu gustowi. Prawdziwy arystokrata nie znosił bylejakości i rozrywał na strzępy podarowane mu banalne polarowe pledziki. Nam, zamieszkałym w Leśnym Domu, mimo że się staraliśmy, udowadniał, że nie dorastamy mu do pięt. (...)

Książkę Chwilo, trwaj! kupicie w popularnych księgarniach internetowych:

Tagi: fragment,

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Książka
Chwilo, trwaj!
Barbara Rybałtowska 0
Okładka książki - Chwilo, trwaj!

Niezwykły, ostatni tom. Ostatnia opowieść Barbary Rybałtowskiej. Dziewiąty tom sagi Barbary Rybałtowskiej to najbardziej poruszająca część cyklu —...

Wydawnictwo
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje