Na łamach naszego serwisu ukazał się wywiad z Magdaleną Artomską-Białobrzeską, autorką powieści Tropikalna strefa uczuć. Choć akcja książki rozgrywa się w egzotycznej scenerii Karaibów, nie jest to wyłącznie lekki wakacyjny romans. W rozmowie opublikowanej w naszym serwisie pisarka opowiada o manipulacji, emocjonalnych pułapkach oraz o cienkiej granicy między prawdziwym uczuciem a starannie wyreżyserowaną grą.

Magdalena Artomska-Białobrzeska przyznaje, że szczególnie lubi zestawiać delikatność uczuć z niepokojącym tłem wydarzeń. Jak podkreśla, uwielbia pokazywać miękkość, ulotność, delikatność uczuć na lekko drapieżnym tle. W Tropikalnej strefie uczuć urlopowy raj szybko odsłania swoją mniej beztroską stronę. Główna bohaterka, Liza, przekonana o własnej niezależności i odporności na manipulację, musi zmierzyć się z sytuacjami, które wystawiają jej pewność siebie na ciężką próbę.
W wywiadzie autorka dużo miejsca poświęca także zjawisku manipulacji emocjonalnej. Zwraca uwagę, że chwila nieuwagi, samotność urlopowa, gorący klimat i rozpaczliwa tęsknota mogą sprawić, że człowiek staje się podatny na działania osób, które świadomie budują relacje oparte na kontroli. Pisarka pokazuje również, jak silnie na decyzje bohaterów wpływają kulturowe wyobrażenia o miłości, szczęściu i potrzebie bycia w związku.
Rozmowa dotyczy także dojrzewania, rozczarowań i prób odzyskania kontroli nad własnym życiem. Magdalena Artomska-Białobrzeska podkreśla, że człowiek nie jest w stanie uciec przed emocjami, może jedynie nauczyć się nad nimi panować. Jednocześnie zdradza, że podczas pracy nad książką najważniejsze były dla niej romans i humor. Cały wywiad, pełen refleksji o uczuciach, relacjach i życiowych złudzeniach, można przeczytać w naszym dziale publicystycznym.
Tagi: literatura,
