"Moja córka. Moja krew i dusza. Płomień rozjaśniający pochłaniające mnie ciemności."
Kilka ostatnich dni upłynęło mi na lekturze powieści "Ether" Agnieszki Sorycz, będącej pierwszym tomem cyklu "Lustro cieni i snów". Książkę miałam możliwość przeczytać w ramach book tour organizowanego przez @olaa_czyta.
Akcja powieści dzieje się dwutorowo: poznajemy dwie bohaterki, z których jedna żyje na Ziemi w czasach nam współczesnych, natomiast druga w fikcyjnej krainie Ninru. Na pierwszy rzut oka kobiety nic nie łączy, jednak z biegiem czasu zaczynamy dostrzegać między nimi coraz więcej elementów wspólnych.
Przyznam, że osobiście lepiej odnajdywałam się w teraźniejszości - to losy Emilii mocniej mnie angażowały, natomiast jeśli chodzi o Ether, nie do końca rozumiałam motywy jej postępowania. Dopiero później, już pod sam koniec odkryłam, co kierowało bohaterką. Zresztą, nie tylko to. Autorka przez długi czas niewiele nam zdradza: często posługuje się półsłówkami i przemilcza pewne kwestie. Momentami było to naprawdę frustrujące! Na szczęście finał powieści przyniósł odpowiedzi na wiele zadanych przeze mnie pytań, niestety pozostawił też niedosyt, co do dalszych losów bohaterów.
Informacja zamieszczona na okładce pozwala nam sądzić, że "Ether" to pierwszy tom serii, w związku z czym możemy spodziewać się kontynuacji tej historii, zwłaszcza że książka kończy się w naprawdę obiecującym momencie. Może nie jakoś dramatycznie, jednak w taki sposób, że czytelnik zastanawia się nad tym, co będzie dalej. Poza tym myślę, że autorka mogłaby jeszcze bardziej szczegółowo omówić intrygę, której wyjaśnienie znajdujemy w końcowych partiach książki. Bardzo długo nie wiedzieliśmy nic, przez co odczuwam pewien niedosyt. Niejasne są też dla mnie relacje głównych bohaterów, spodziewam się, że jeszcze wiele się między nimi wydarzy.
Sięgając po "Ether" dużo sobie obiecywałam po lekturze tej książki, jednak nie wciągnęła mnie ona tak mocno, jak się spodziewałam. Nie poczułam większej więzi z bohaterkami, których sylwetki teraz, po czasie, zlewają mi się ze sobą. Przedstawione kobiety nie mają żadnych wyróżniających je cech, poza wspólną determinacją w dążeniu do obranego celu. Nie znaczy to, że książka jest zła, po prostu ja nie do końca się w niej odnalazłam. Nie zmienia to faktu, że bardzo jestem ciekawa dalszych wydarzeń, stąd też z zainteresowaniem będę wyglądać kontynuacji.
"Ether" to powieść fantasy, w której autorka stawia na walkę dobra ze złem. Przez ukazanie dwóch światów i zastosowanie oszczędnego języka wprowadza nastrój tajemnicy i niedomówień, co z pewnością zainteresuje czytelników.
Moja ocena 7/10.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2025-04-23
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 292
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Katarzyna Jabłońska