„Gry zstępne” Katarzyny Ryrych to książka, która na swoich głównych bohaterów wybrała osoby starsze, które zamieszkują Dom Spokojnej Starości OAZA oraz hospicjum Ostatni Brzeg. To właśnie tam wybiera się Michalina, której ciężko chora i umierająca przyjaciółka potrzebuje wsparcia, gdy znalazła się w hospicjum. Kobieta za namową córki decyduje się wspierać przyjaciółkę w tym trudnym czasie. Nie do końca była jednak ona świadoma, co tak naprawdę czaka ją na miejscu. Mieszkańcy Domu Spokojnej Starości, to nie zwyczajni emeryci, jakimi większość postrzega starszych ludzi. Nietuzinkowi, przebojowi mieszkańcy tego miejsca, którym nie brakuje pomysłów i energii, a wydarzenia w które daje się wciągnąć Michalina, dalekie są od nudnego życia emerytów, którzy stoją wyłącznie w kolejkach do lekarzy i rozmawiają o swoich przypadłościach!
Autorka fantastycznie wykreowała bohaterów powieści. Każdy z nich wiele w nosi, jest wyrazisty i charakterystyczny, a mistrzostwem było dopasowanie pseudonimów, które idealne oddają osobowości poszczególnych postaci! Ja jestem pod wielkim wrażeniem, a czytało się książkę niesamowicie, fantastyczny humor, który niejednokrotnie podczas czytania wywołuje uśmiech na twarzy, ale również daje do myślenia. Temat starości jest niezwykle obszerny, a dość rzadko poruszany w książkach. Autorka pisze lekko, dlatego nawet nie wiem kiedy, a okazało się, że już przewracam ostatnią stronę powieści.
Cieszę się, że miałam okazję przeczytać ten tytuł i bardzo serdecznie go wszystkim polecam!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2025-02-06
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 288
Dodał/a opinię:
Małgorzata Styczeń
O tym, że Pepa była niezwykła, wiedzieli w miasteczku wszyscy. Nie tylko Michał, zakochany w niej po uszy. Kiedy zabrakło tej dziwnej, wolnej jak ptak...
Mam na imię Alex. Imię-kameleon, które może zmienić się razem z człowiekiem. Czasami powtarzam je głośno. Można przyjaźnić się z kimś, kto nosi takie imię...