Często gapimy się w smartfon, Facebooka i inne portalowe (nie)dogodności. Czy zwracamy wtedy uwagę na ludzkie życie?
Alice ma cztery lata. Po raz pierwszy opiekował się nią ktoś nie z rodziny. Przyjaciółka mamy Alice - Charlotte. Ze swoimi dziećmi zabrała ją na szkolny festyn. Chcąc nie chcąc, Alice zaginęła w chwili nieuwagi Charlotte. Rozpoczęły się poszukiwania, a po dziecku nie było żadnego śladu. Jak to się stało?
Postawa Charlotte, ale i również problemy rodzinne Harriet (matki Alice) są równie ciekawie przedstawione. Heidi Perkins jest mistrzynią w przeplataniu historii, mnożąc i dzieląc przeszłość z teraźniejszością. Moim zdaniem ta powieść uczy wielu rzeczy, których powinna nauczyć się dzisiejsza młodzież. Przede wszystkim jest to odpowiedzialność.
Motyw przyjaźni, chyba zaryzykowałabym pojęcie przyjaźni jednostronnej, często poruszany jest w książkach. Ale z pewnością ta fabuła zaskakuje i porusza, nie jest prostolinijną opowieścią o tym, jak (nie) można liczyć na drugą osobę.
Co czułabyś, gdyby Twoje dziecko zaginęło? A co czułabyś, gdyby do tego opiekowała się nim najlepsza przyjaciółka?
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2018-07-30
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 360
Tytuł oryginału: Now You See Her
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Daria Kuczyńska-Szymala
Dodał/a opinię:
czytajaca_Sandra