🌺🌺🌺 Recenzja 🌺🌺🌺
Magda Knedler " Kasandra w ruinach "
@magdaknedler
Wydawnictwo: Zwierciadło
@wydawnictwo_zwierciadlo
🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺
" Dar, który jest brzemieniem. Przeczucia, które ranią. Ideologia, która niszczy. Dwoje ludzi szukających sensu w pełnym absurdu świecie..."
„Kasandra w ruinach” to książka, która zostawia po sobie emocjonalny ślad na długo po przeczytaniu ostatniej strony. To historia pełna bólu, zagubienia i poczucia, że człowiek czasami nie ma już dokąd uciec, ani przed wojną, ani przed samym sobą.
Najbardziej poruszyła mnie atmosfera tej powieści. Duszna, melancholijna, momentami wręcz przytłaczająca. Autorka nie tworzy lekkiej historii, tylko opowieść, która powoli wchodzi pod skórę. Wojna jest tutaj obecna nie tylko w ruinach Warszawy, ale przede wszystkim w psychice bohaterów.
Kasandra to postać bardzo nieoczywista wycofana, inna, momentami chłodna, ale jednocześnie niezwykle wrażliwa. Jej dar jasnowidzenia bardziej przypomina przekleństwo niż coś wyjątkowego. Wizje, lęk i ciągłe poczucie nadchodzącej tragedii sprawiają, że przez całą książkę towarzyszy jej ciężar niepokoju. Z kolei Staszek był dla mnie takim cichym promieniem światła pośród całego chaosu i zniszczenia. Jego upór, oddanie i poszukiwanie Kasandry naprawdę chwytają za serce.
🎐 Co znajdziemy w książce:
🔹 wojenne i przedwojenne realia Warszawy oraz Wiednia
🔹 zniszczenia po Powstaniu Warszawskim
🔹 motyw poszukiwania ukochanej pośród ruin miasta
🔹 miłość do książek i ratowania cennych zbiorów
🔹 trudne relacje rodzinne i samotność
🔹 jasnowidzenie, wizje i niepokojące przeczucia
🔹 wpływ faszyzmu i ideologii na życie ludzi
🔹 ból, stratę i walkę o przetrwanie
🔹 melancholijny, ciężki klimat
🔹 bohaterów pełnych emocji i wewnętrznych sprzeczności
Ogromnym atutem tej książki jest także tło historyczne. Zniszczona Warszawa, strach, absurd wojny i ludzie próbujący ocalić resztki człowieczeństwa zostały opisane w niezwykle realistyczny sposób. Czuć, że autorka włożyła mnóstwo pracy w oddanie tamtych czasów.
Bardzo spodobał mi się również styl Magdy Knedler spokojny, dopracowany i pełen emocji. To nie jest książka oparta na szybkiej akcji, tylko na atmosferze, psychice bohaterów i emocjach, które momentami naprawdę przygniatają. Autorka potrafi pięknie pisać o bólu, tęsknocie i samotności, nie robiąc przy tym nic na siłę.
Najmocniej zapamiętam chyba właśnie emocje tej książki. Ten wszechobecny niepokój, samotność i poczucie, że bohaterowie są skazani na życie w świecie, który powoli odbiera im wszystko bezpieczeństwo, nadzieję, a czasem nawet sens dalszego istnienia.
Kasandra momentami wydawała mi się wręcz przytłoczona własnym darem i rzeczywistością, w której przyszło jej żyć. Jej lęk i wewnętrzne zagubienie były bardzo odczuwalne. Staszek z kolei wnosił do tej historii trochę ciepła i człowieczeństwa, choć i on nosił w sobie ogrom bólu. Ich relacja nie jest idealna ani romantycznie wyidealizowana jest pełna tęsknoty, niedopowiedzeń i emocji, które bardziej bolą, niż dają ukojenie.
To historia o ludziach próbujących ocalić nie tylko siebie, ale też resztki nadziei w świecie pełnym ruin dosłownie i emocjonalnie. Smutna, niepokojąca, momentami brutalna, ale bardzo wartościowa.
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2026-04-22
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię:
Magdalena Grzejszczyk
Dolny Śląsk 1918-1923 Zakończenie działań wojennych nikomu nie przyniosło ukojenia. Do domu z frontu wraca okaleczony psychicznie Thomas, syn Adama...
Dwie siostry - dwa różne światy w jednym mieście Warszawa (zabór rosyjski), Breslau (Królestwo Prus), koniec lat 30. XIX w. Prakseda i Aniela Krukowieckie...