POŁOWA KUROKO’S ZA NAMI
Piętnasty tom „Kuroko”, właściwie od samego początku do końca to jedna wielka walka na boisku. Zaczyna się w trakcie meczu i w trakcie meczu także kończy. Nic się więc nie rozstrzyga, nic po lekturze nie jest też pewne, ale w trakcie nie brak emocji, dobrej zabawy i zwrotów akcji, które wciągają i nie pozwalają odłożyć tomiku przed jego skończeniem.
Aomine kontra Kagami. Aomine kontra Kuroko. Starcie Touou z Seirin trwa a żadna z drużyn nie zamierza się poddać. Wszystko w rękach najpotężniejszych zawodników, ale wydaje się, że po obu stronach kończą się pomysły na rozgrywkę. W gorszej sytuacji jest jednak Seirin, bo wrogom udaje się zneutralizować Misdirection, a w tym kryła się cała ich nadzieja. Cała? Kuroko chowa pewnego asa w rękawie, ale użycie go wiąże się z pewnymi konsekwencjami: będzie bowiem jak pokazanie przez magika sekretu wykonywania danej sztuczki – nigdy więcej nie będą mogli użyć jej w starciu z Touou. Ten mecz jest jednak dla nich szczególnie ważny, bo dla jednego z zawodników będzie to być może ostatnia okazja do zagania, a zatem i zwycięstwa. Niestety Aomine na każdym kroku wydaje się ich wyprzedzać, a jego zdolności niemal nieograniczone. Czy Seirin może cokolwiek zdziałać na boisku i przeważyć szalę zwycięstwa na swoją korzyść?
Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/07/kurokos-basket-15-fujimaki-tadatoshi.html
Wydawnictwo: Waneko
Data wydania: 2016-09-15
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 0
Tłumaczenie: Karolina Dwornik
Dodał/a opinię:
wkp
Mecz między Seirin a Shuutoku o wejście do ligi finałowej dobiega końca. Czy Kagamiemu uda się powstrzymać ostatni atak Midorimy?! Tuż po meczu na Kuroko...
Po dostaniu się do drużyny koszykówki liceum Seirin, Taiga Kagami mógł spodziewać się wszystkiego… Ale nie był przygotowany na kogoś...