Ostatnia Tchnąca Magią

Wydawnictwo: Dwukropek
Data wydania: 2020-11-12
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788381412230
Liczba stron: 296
Tytuł oryginału: The Last Spell Breather
Dodał/a opinię: Anna Wójcik

Ocena: 4 (2 głosów)

Widząc okładkę tej książki nie zdawałam sobie sprawy, jaką magię kryje w sobie. Spodobała się mojej 7 letniej córce, więc dla niej postanowiłam napisać recenzje. Cała książka przesiąknięta jest dobrem. Walką dobra ze złem tym, że nawet w najbardziej skrywanym złu można znaleźć coś dobrego. Miłość to najpotężniejsza broń przeciwko złu. Nie ma silniejszego zaklęcia, czaru od miłości. Czytając te powieść powędrujecie do miasteczka, które chroni magia przed potworami z zewnątrz. Nad spokojem w miasteczku czuwa Meleri mama Rayne, która jest ostatnią tęchnącą magią i bez niej w miasteczku zapanowałby chaos. Ogółem Meleri chroni całe miasto przed złem po to też rzucony jest czar osłony na całe osadę i tym sposobem jest niewidzialne tak jakby nie istniał. Bez takich osób każde miasteczko zostało zniszczone bądź opuszczone. Meleri uczy w domu córkę tego, co sama potrafi, żeby w przyszłości mogła pomagać mieszkańcom np. w uleczeniu chorego gardła, bólu nogi, pleców, a nawet w podwojeniu tegorocznych plonów, czyli wszystko to, co jest dobre i przydatne. Jak to bywa w bajkach znajdzie się ktoś, kto nie chce dopasować się do reszty, chce postępować wg. swoich schematów i tu mam na myśli naszych małych dzielnych bohaterów, czyli 12letnia Rayne, która nie czuje tej całej magii, która z miłą chęcią zamieniałaby się z kimś i oddała swój dar. Drugim psotnikiem jest Tom, który jako jedyny nigdy nie został tchnięty magią i jest z tego dumny tłumaczy się tym, że magia powoduje, że człowiek staje się leniwy, a wystarczy więcej wysiłku i mamy ten sam efekt. A jakie jest wasze zdanie? Magia czy ciężka praca? Moja córka wybrała magię, bo będzie miała więcej czasu na zabawę. Nasi młodzi przyjaciele wpakują się w niezłe tarapaty. Po drodze towarzyszyć im będzie okładkowy rudy lis, który jest najbardziej zaskakujący od całej reszty i nazywa się Frank. Jego postać zostawię dla was do odkrycia. Nasi bohaterowie dla dobra mieszkańców zrobią wszystko. Moc przyjaźni pomoże im w tym. Z całego serca polecam książkę dla dorosłego jak i dziecka do poczytania np. przed snem. Dla mnie był to idealny czas przebywania z córka i dowiedzenia się, co to by Ona nie wymyśliła za czar żeby ulepszyć nasze rodzinne życie oraz to, że nie będzie musiała uczyć się, bo napisze kilka magicznych słów i stanie się najmądrzejszą dziewczynką na Świecie. Fascynuje mnie dziecięca fantazja.

Tagi: Proza (w tym literatura faktu) dla dzieci i młodzieży

Zobacz opinie o książce Ostatnia Tchnąca Magią

Kup książkę Ostatnia Tchnąca Magią

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Cytaty z książki

[...] żadne słowo nie jest złe. Jednak w niewłaściwych ustach może zostać straszliwie wypaczone.


Więcej

Każde słowo można uczynić Czarem. Jeżeli tylko wiesz, jak to zrobić.


Więcej
Recenzje miesiąca
Kudłata
Hwang Sun-mi
Kudłata
Hania Baletnica
Jolanta Symonowicz, Lila Symonowicz
Hania Baletnica
Już, już!
Katarzyna Wasilkowska
Już, już!
Kartoteka Pitera P.
Jacek Wiśnicki
Kartoteka Pitera P.
Zaginiona apteka
Sarah Penner
Zaginiona apteka
Skręcona historia
Jakub Ostromęcki
Skręcona historia
Maja Orety i skarb Szkocji
Eliza Sarnacka-Mahoney
Maja Orety i skarb Szkocji
Na zawsze
Karolina Winiarska
Na zawsze
Kuba na tropie
Kuba i Filip Majewscy
Kuba na tropie
Lwowska kołysanka. Dwa miasta
Monika Kowalska (I)
Lwowska kołysanka. Dwa miasta
Pokaż wszystkie recenzje