PopKulturowy Kociołek:
W albumie Superman: Ten, który spadł, na czytelnika czekają dwie oddzielne historie, w których ojciec i syn będą walczyć z wszechobecnym złem. Pierwsza z opowieści (Złoty Wiek) stara się zaprezentować złożone relacje rodzica i dziecka. Jon Kent znając przyszłość, zdaje sobie sprawę z tego, że zbliża się kres potęgi Supermana. Tytułowy „złoty wiek” jest więc swoistego rodzaju alegorią czasu kiedy dziecko uznaje swojego rodzica za niezniszczalnego i nieśmiertelnego. Wszystko ma jednak swój kres i trzeba się na niego jakoś przygotować. Dramatyczno-emocjonalny wydźwięk historii potrafi być naprawdę urzekający. Szkoda tylko, że wątek ten stanowi malutką część większej całości i nie ma okazji w pełni zaprezentować swojego potencjału. Twórca bowiem dość szybko spycha tę tematykę na dalszy plan, więcej czasu poświęcając dosyć sztampowej akcji.
Niestety drugi z dostępnych tutaj rozdziałów (Ten, który spadł) również pozostawia trochę do życzenia. Kolejny bowiem raz Phillip Kennedy Johnson poświęca moim zdaniem zbyt mało uwagi na mocniejsze rozwinięcie relacji rodzinnych. Scenarzysta ponownie na pierwszy plan wysuwa widowiskową, ale mającą swoje niedociągnięcia akcję. Jeśli ktoś chce oddać się prostej superbohaterskiej rozrywce bez konieczności zadawania pytań typu “dlaczego i po co” (i niedoszukiwania się w niektórych wydarzeniach jakiegokolwiek sensu) to prawdopodobnie będzie z lektury zadowolony. Cała reszta czytelników będzie musiała jednak poradzić sobie z niedosytem, jaki pozostawia ta historia (i cały album).
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2023-01-25
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 132
Tytuł oryginału: Superman: The One Who Fell
Dodał/a opinię:
PopKulturowyKoci
Pierwsze słowa. W lesie Odpowiednie dla małych dzieci ilustracje i tematyka oraz forma książki odpowiadają potrzebom najmłodszych odbiorców. Książka...
Komiksowa adaptacja jednego z najbardziej znanych greckich mitów - o królu Midasie, którego bogowie ukarali, dając mu ośle uszy. Królestwo Frygii. Służący...