Recenzja książki: Córka Szklarki

Recenzuje: Justyna Gul

Powrót instruktorek

 

Każdy z nas nosi w sobie jakiś dar, wyjątkowy talent, umiejętność, która znacząco wyróżnia nas spośród otoczenia. Jedni zostali obdarzeni anielskim głosem, inni potrafią pięknie tańczyć bądź gotować, jeszcze inni efektywnie się komunikują, potrafią nawiązać wyjątkowy kontakt z dziećmi, hodują piękne kwiaty bądź projektują wnętrza. Zapewne każdy z nas potrafi również wskazać przynajmniej jedną osobę obdarzoną talentem plastycznym, która kilkoma szybkimi pociągnięciami pędzla potrafi oddać rzeczywistość lub stworzyć fantastyczne światy, która rzeźbi, szyje bądź wyrabia witraże. Niezależnie od rodzaju tej artystycznej aktywności, jedno jest pewne – dar nie rozwijał się pod czujnym okiem instruktorek podczas pobytu na Wyspie Sierot. Jak możemy mieć tę pewność? Otóż z instruktorkami już dawno rozprawiła się Szklarka, która przy pomocy Herbaty Szczęścia zdołała uwolnić wszystkie uczennice i zniszczyć wyspy, które były dla nich niczym więzienie.

 

Czy jednak na pewno wszystkie instruktorki zniknęły? Na to pytanie odpowiada Agnieszka Grzelak w kolejnym, drugim tomie znakomitego cyklu Blask Corredo. Opublikowana nakładem Wydawnictwa W drodze powieść Córka Szklarki znów pozwala nam odwiedzić waleczną Theę Sedun. Znów będziemy świadkami niezwykłych wydarzeń, znów przekonamy się, jak olbrzymim talentem dysponują dawne wychowanki instruktorek, a – co więcej – poznamy cudowne dziecko poczęte na wyspie Nut, na terytorium Corredo.

 

Szklarce, obecnie hrabinie Sedun, towarzyszymy w niezwykle trudnej dla niej chwili. Właśnie została porwana jej dwunastoletnia córka, Mori, zaś wraz z nią ginie też osiem wychowanek Chamomilli. Wszystko wskazuje na to, że w tym haniebnym procederze brała udział przyrodnia siostra Szklarki, Pepperia, mszcząc się po latach za odbicie narzeczonego, Scabera. Niestety, z powodu tajemniczej śmierci kobiety, nie sposób tego dowieść, choć podejrzenia Szklarki kierują się ku instruktorkom jako domniemanym zleceniodawczyniom porwania. Czyżby przetrwały jeszcze wyspy, na których odseparowane od rodziców dziewczynki uczą się tworzenia pięknych przedmiotów?

 

Jedyna nadzieja na odzyskanie Mori i pozostałych dziewczynek leży w jej wyjątkowości. Dziewczynka znacząco wyróżnia się nie tylko wśród rówieśniczek, ale i wśród innych ludzi, zaskakuje nie tylko wszechstronną wiedzą, ale też wyjątkowym darem do malowania, widzenia z daleka, czytania emocji oraz poruszania przedmiotów bez ich dotykania. I rzeczywiście, wrodzone umiejętności pozwalają Mori przejrzeć zamiary porywaczy. Niestety, nie może ona zrobić nic, by zapobiec ich niecnym zamiarom czy też wrócić do domu. Co więcej, jako że Mori stanowi zagrożenie, dziewczynka trafia ostatecznie do dżungli, gdzie każdy dzień jest walką o przeżycie. Czy wytrwa, czekając na ratunek? Czy Szklarce uda się by ocalić jej ukochane dziecko? Czy matka i córka znajdą wreszcie wspólny język?

 

Odpowiedzi musimy szukać w książce Córka Szklarki, która po raz kolejny zachwyca, po raz kolejny udowadnia, jak bujną wyobraźnią obdarzona jest autorka, jak wielkim talentem dysponuje, skoro stworzyła tak wiele alternatywnych światów, tak wiele postaci, nad każdą z nich starannie się pochylając. Akcja książki pełna jest niespodziewanych zwrotów akcji, a wydarzenia toczą się równolegle zarówno w świecie Szklarki, jak i na wyspie, na której znalazła się Mori. Brawurowe zachowanie dziewczynki, jej walka o przeżycie i ogromna determinacja, wędrówki pomiędzy światami z wykorzystaniem książki – wszystko to brzmi niczym fantastyczna przygoda, choć jednocześnie nie sposób zapomnieć o grożącym nieustannie niebezpieczeństwie. Mori okazuje się nie tylko dzieckiem o wielu talentach, ale również Dzieckiem Przeznaczenia, należącym do dwóch światów, to zaś wiąże się z pewnymi zadaniami, jakie musi wykonać, w tym z pomocą Temu, Który Obudzi. Jak zakończy się ta niezwykła opowieść? Jaką rolę odegra w życiu Mori książę Arxt z ludu Xatl? Czy Szklarka zdąży dotrzeć na wyspę z Herbatą Szczęścia i uratować córkę? Jaki cel przyświecał porywaczom? Wątpliwości pojawiające się podczas lektury nie pozwalają oderwać się od książki, nawet na chwilę nie tracimy uważności, nie chcąc opuścić żadnego z wydarzeń rozgrywających się na wyspie Targisz. Zakończenie powieści, choć nie zaskakuje, to daje pewność, że jeszcze niejednokrotnie zetkniemy się z tymi wspaniałymi bohaterami, jeszcze nie raz zatęsknimy za barwnym światem Corredo…

Tagi: Córka Szklarki, Córka Szklarki recenzja, Córka Szklarki książka, Agnieszka Grzelak Córka Szklarki, Agnieszka Grzelak recenzja, Agnieszka Grzelak książka, Agnieszka Grzelak

Kup książkę Córka Szklarki

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Córka Szklarki
Książka
Córka Szklarki
Agnieszka Grzelak
Inne książki autora
Tajemnice Skyle
Agnieszka Grzelak0
Okładka ksiązki - Tajemnice Skyle

Po raz kolejny Mori Sedun wkracza w świat pełen tajemnic i niespodzianek. Po niezwykłych wydarzeniach w trakcie Festiwalu Tańca Mori postanawia pozostać...

Trzeci filar Unii Europejskiej
Agnieszka Grzelak0
Okładka ksiązki - Trzeci filar Unii Europejskiej

Publikacja będzie pierwszym całościowym opracowaniem, analizującym akty prawne funkcjonujące w tzw. III filarze UE, czyli w obszarze współpracy policyjnej...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Sekret Heleny
Lucinda Riley;
Sekret Heleny
Czas pomsty
Maciej Liziniewicz
Czas pomsty
Budząc lwy
Ayelet Gundar-Goshen
Budząc lwy
Dzisiaj umrzesz Ty
Sue Wallman
Dzisiaj umrzesz Ty
Czas pokuty
Grzegorz Kopiec
Czas pokuty
Nie wiem, gdzie jestem
Gayle Forman;
Nie wiem, gdzie jestem
Wielka księga Klary
Marcin Wicha;
Wielka księga Klary
Wisznia ze słowiańskiej głuszy
Aleksandra Katarzyna Maludy
Wisznia ze słowiańskiej głuszy
Pokaż wszystkie recenzje