Recenzja książki: Iris McBlack. Kryształowe serce

Recenzuje: pobarski

Dwie nastolatki – Oliwia i Iris – wychowywane są przez ojca, byłego strażaka, coraz chętniej sięgającego po kieliszek. Oliwia i Iris są jak ogień i woda – pierwsza z sióstr jest pełna powabu, przypomina dziewczyny z katalogów, a wszyscy chłopcy z miasteczka marzą tylko o tym, by jej się przypodobać. Iris natomiast nie robi nic, by wzbudzić czyjekolwiek zainteresowanie.

Codziennie rano tłumy chłopaków stają na ganku, by przygotować Oliwii śniadanie i spełnić kolejne jej zachcianki. Kiedy nasza bohaterka prosi, by chłopcy przynieśli jej kwiaty, jeszcze nie wie, w co właśnie się wpakowała. Wkrótce jeden z chłopców wręcz jej bowiem tajemniczy kwiat, który obdarowuje dziewczynę… kawałkami złota!

Niebawem Iris orientuje się, że nie potrafi odnaleźć swojej siostry, która nigdy nie zostawiałby bez opieki swego złotego imperium. Wszystkie tropy prowadzą do innego, niezwykłego kwiatu, który – jak się później okazuje – został zaczarowany przez potężnego maga. Oliwia posiada dar, który pilnie potrzebny jest groźnemu czarowładcy z innego wymiaru. Jedynym ratunkiem dla niej jest pomoc ze strony siostry. 

Kiedy rudowłosa dziewczyna postanowi odbić Oliwię z rąk maga, sprawy jeszcze bardziej się komplikują. Zostaje zmniejszona do postaci myszy, do towarzystwa dołącza nieznośny świerszcz Fabili, a to dopiero początek jej kłopotów w dziwnym, innym świecie – Czajniczku. Iris musi też zawierzyć swoje życie tajemniczym istotom, o których istnieniu do tej pory nie miała pojęcia. Dziewczynka będzie musiała podjąć decyzje, od których zależeć będzie nie tylko życie jej i jej siostry, ale też równowaga między światem zwykłym a magicznym.

- To było zło w najczystszej postaci – wykrztusiła Iris. – Sama nie wiem, kto ci jest bardziej potrzebny: laryngolog czy egzorcysta…

- Brak ci gustu i wyrafinowania – oburzył się Fabili. – Jak ktoś jest niewrażliwy na moją muzykę, to musi mieć poważny problem ze słuchem albo jest niespełna rozumu i…


Iris McBlack. Kryształowe serce Michał Bergel

Czy Iris McBlack uda się wykonać tę niezwykłą misję? Na to pytanie czytelnicy odpowiedzieć będą mogli po lekturze pierwszego tomu cyklu o przygodach dziewczynki.

Fantastykę od literatury głównego nurtu różni wiele: od sposobu prowadzenia akcji, przez wykorzystywane wzorce i schematy, aż po język powieściowy, dlatego wielu odbiorców unika tego gatunku. A jednak mam wrażenie, że nawet wymagającym młodym czytelnikom spodobać się może ta książka.  

Chociaż konstrukcja nie jest szczególnie oryginalna, choć książek opowiadających o losach skonfliktowanego rodzeństwa, które musi połączyć siły we wspólnej walce ze złem było już kilka, powieść Michała Bergela wyróżnia warstwa językowa. Ponadto, choć kierowane do młodych czytelników, Kryształowe serce nie jest lekturą infantylną. To barwnie i sprawnie napisana historia, pełna literackich i (pop)kulturowych nawiązań.

Spotkałam już kilka świerszczy serenadowych. […] Ten twój jest jakiś opętany, powinnaś trzymać to dziwadło w zamknięciu.

- Dziwadło? – Iris miała dość. – A czy dom na kurzych łapkach nie jest równie cudaczny?

- Nie mam wyboru. Odkąd gajowy odebrał mi kartę rowerową, jestem zmuszona do korzystania z alternatywnych środków transportu. […] – Szczerbaty uśmiech zagościł na twarzy wiedźmy.


Iris McBlack. Kryształowe serce Michał Bergel

Bergel w krzywym zwierciadle ukazuje otaczający nas świat i bajki, które czytano nam w dzieciństwie. Pojawia się chociażby senne miasteczko z burmistrzem o niepospolitym nazwisku John Doe, przyznającym sobie premię przy każdej okazji. Jest też lokalny bohater-strażak (prywatnie: ojciec tytułowej bohaterki), który na rentę przeszedł… z powodu skoku przez ogień w czasie imprezy, przez co stracił paznokieć na małym palcu u stopy. Byli także i turyści, ale gdy tylko przyjechali, nazwali  miasteczko „zapadłą dziurą”, zaś samego włodarza okolicy „bezczelnym typem bez sumienia”.

W tym nieco karykaturalnym świecie znajduje się też miejsce dla dwóch dziewczynek, które w dziwny sposób trafiają do jeszcze bardziej pokręconej rzeczywistości. A tam Michał Bergel zdaje się czerpać ze swojej wyobraźni bez ograniczeń, każąc czytelnikom przemierzać wraz z główną bohaterką dzikie i niebezpieczne tereny i spotykać coraz ciekawsze postaci – między innymi smoki, gadającego kota, królową zamieniającą wszystkich w mebelki i szaloną Babę Jagę. Brzmi znajomo, prawda?

Naczynia przepychały się między sobą, stojąc w kolejce do zlewu. Rząd oczekujących wydłużał się ze względu na chochlę, która odmawiała współpracy.

- Natychmiast wskakuj do zlewu! – rozkazał gniewnie kucharz.

- Nie ma mowy -  zaprotestowała. – Woda jest za zimna i na pewno nabawię się kataru. [...]

- Masz ci los – żalił się kucharz, dolewając wrzątku do zlewu. – Jestem dla was za dobry.

Złorzecząc pod nosem, zaczął namawiać rondel, by dołączył do chochli, która niechętnie zanurzyła się w pianie.


Iris McBlack. Kryształowe serce Michał Bergel

Michał Bergel w swojej książce raczy czytelników mnóstwem niewymuszonych żartów. Sarkastyczne komentarze, kuriozalne gagi i komizm sytuacyjny to siła tej opowieści. Kolejne przygody, w jakie pakuje się Iris, a także pojawiające się co jakiś aluzje do znanych baśni, legend czy do kultury masowej sprawiają, że książkę w pełni docenią  czternastoletni i starsi odbiorcy. Zdarza się, niestety, że autor zapomina domknąć niektóre wątki: poznajemy m.in. historię pewnego hufrona, która szybko zostaje porzucona, choć wydaje się nie tylko wzruszająca, ale także edukacyjnie wartościowa. Pojawia się też wątek wspomnianej już wcześniej szalonej wiedźmy, mieszkającej w domku na kurzej stopce oraz honorowych smoków. Być może autor powróci do nich w kolejnych tomach cyklu? 

Książka Bergela liczy ponad 400 stron, nie czuć jednak, by historia Iris i jej siostry była przegadana czy nudna. Przeciwnie, okazuje się, że po pierwszych rozdziałach, w których akcja toczy się raczej niespiesznie, historia nabiera rozmachu i czyta się ją już z przyjemnością. Zręcznie napisane dialogi, ciekawe postaci, interesująca fabuła dopełniają obrazu całości.

Iris McBlack. Kryształowe serce to powieść napisana z pasją. Czytając ją, znać, jak wielką frajdę sprawiło autorowi pisanie tej historii. Co jednak najważniejsze, te same uczucia towarzyszą w czasie lektury czytelnikom. Nie należy się więc obawiać wizji grzybków psylocybinowych z okładki. Choć powieść Michała Bergela – podobnie jak one – potrafi uzależnić. 

Tagi: Fantasy dla młodzieży

Kup książkę Iris McBlack. Kryształowe serce

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Iris McBlack. Kryształowe serce
Książka
Recenzje miesiąca
Manhattan Babilon
Lech Majewski
Manhattan Babilon
Orangeboy. Masz u nas dług
Patrice Lawrence
Orangeboy. Masz u nas dług
Nigdy nie będziesz mną
Anna M. Brengos;
Nigdy nie będziesz mną
Mały manipulator
Bartosz Sztybor;
Mały manipulator
Westerplatte
Jacek Komuda
Westerplatte
Harem
Alex Vastatrix, Waldemar Bednaruk
Harem
Zabójstwo na cztery ręce
Karolina Morawiecka;
Zabójstwo na cztery ręce
Noc, kiedy umarła
Jenny Blackhurst
Noc, kiedy umarła
Pokaż wszystkie recenzje