Poszukując swojego miejsca na ZiemiPod wieloma względami ocena książek takich jak ta nie jest łatwa. W końcu są to czyjeś wspomnienia i refleksje, a same w sobie trudno je oceniać, pomijając to, że nie znamy czytaj dalej
Fantasy dla niewymagającej młodzieżyOstatnio każda książka leżąca na księgarskiej półce jest określana przez wydawcę jako wspaniała - tak przynajmniej wynika z opisów na okładce. Jest bestsellerem, dziełem czytaj dalej
Nauka poprzez zabawę: średniowieczne fakty, mity i stereotypyCiekawość to siła napędowa każdego dziecka. Ciekawość świata, ludzi, zjawisk, słów, świata roślin i zwierząt. Nic zatem dziwnego, że bohaterowie czytaj dalej
>Porywająca fantastyczna wizjaKoszmar uczniów i studentów: egzaminy. W Aramanth stał się faktem. Rytm życia odmierzają tu bowiem sprawdziany. Nie można od nich uciec, nie mają one końca. Poddawani są im młodzi czytaj dalej
Biez wodki nie razbierioszBiez wodki całej tej mniej lub bardziej cudownej jakoby magii nie razbieriosz. Doświadcza tego na własnej, jakże delikatnej skórze bohater tej powieści - skromny, ubogi rosyjski poeta czytaj dalej
Wurdałaki kontra RosjaDwunastu Jaspera Kenta zrobiło dobre wrażenie jako książka napisana bardzo sprawnie, z polotem, literacko dojrzała, poruszająca ciekawe tematy i wychodząca śmiało poza modne dziś, dosyć czytaj dalej
Książka o byciu fotografemCiekawe spostrzeżenia, ilustrujące je zdjęcia i wytłumaczenie, jak można uzyskać właśnie taki, a nie inny efekt. Obserwacja próbująca wychwycić coś istotnego, zamknąć to w krótkim czytaj dalej
Na rozstajach drógCo jest szczególnie charakterystyczne w prozie zawartej w tym tomie opowiadań? Skondensowanie myśli. Ułożenie ich ciasno obok siebie. Są one bardzo poważne, dotykają samych istotnych spraw czytaj dalej
Świetny przewodnik po fotografii portretowejFotografia staje się obecnie coraz bardziej popularna, trafia od dobrych kilku lat "pod strzechy". Początek tego zjawiska był związany z analogowymi aparatami kompaktowymi czytaj dalej
W księżycową, zimną, październikową nocNie jest łatwo być prywatnym detektywem. Nieważne, czy na Manhattanie, czy w Warszawie. Nawet, jak się człowiek nazywa John Justin Mallory i nie ma jeszcze na karku całych czytaj dalej