Dlaczego warto?
REJESTRACJA
LOGOWANIE
KSIĄŻKI
Nowości
Zapowiedzi
Patronujemy
Autorzy
Cykle
Streszczenia
Wydawnictwa
FILMY
Nowości
Zapowiedzi
SERIALE
Wszystkie
Popularne
Seriale obyczajowe
Seriale tureckie
Telenowele
Seriale komediowe
Seriale kryminalne
Reality show
Programy rozrywkowe
NEWSY
Wszystkie
O tym się mówi
Filmy i seriale
Konkursy i nagrody literackie
Fragmenty książek
Promocje i wyprzedaże
Telewizja
Wydarzenia
RECENZJE
Wszystkie
Biografie, wspomnienia
Dla dzieci
Dla młodzieży
Dydaktyka
Fantasy, science fiction
Historyczne
Horror
Komiksy
Kryminał, sensacja, thriller
Kuchnia
Literatura faktu, reportaż
Literatura piękna
Medycyna i zdrowie
Obyczajowe
Pedagogika
Podróżnicze
Poezja
Popularnonaukowe
Poradniki
Przygodowe
Psychologia
Romans
Sport
Wiedza ezoteryczna
Young Adult
Zarządzanie i marketing
PUBLICYSTYKA
Wszystkie
Popularne
Wywiady
Recenzje filmów i seriali
Sylwetki twórców
Analiza
Esej
Felieton
Komentarz
Kurs pisania
Jak pisać wiersze?
Recenzje gier planszowych
Relacja
CYTATY
Wszystkie
O Życiu
O miłości
O kobietach
Złe
O ludziach
RANKING
SPOŁECZNOŚĆ
Wiersze
Opowiadania
Forum
Konkursy
Granice TV
Wymieniaj punkty na książki
Zdjęcia użytkowników
Wyzwania czytelnicze
Ranking użytkowników
BIBLIOTECZKA
granice.pl
Cytaty
Cytat autora Żaneta Pawlik
Cytat
Ze starości nie można się wyleczyć.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
0
Więcej cytatów od tego autora
Było tak dobrze, tak spokojnie, pięknie. Bał się uwierzyć, że to już na zawsze. Przecież "zawsze" nie istniało, było tylko "do śmierci".
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
smierc
0
Gnałam przed siebie. Nie domknęłam torby, wysypały się jakieś rzeczy, ale biegłam dalej. Byłam w szoku. Mama widziała, że coś jest nie w porządku, ale udawała, że tak nie jest.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
Dom
0
Jarek stał pod rozłożystym kasztanowcem. Rozczapierzone paluchy liści nakrapiane brązowymi liszajami przypominały plamy wątrobowe na dłoniach starych ludzi. Między nimi wyrastały zielone kule z miękkimi kolcami, skrywając zalążki ludzików. Cud tworzenia miał się ziścić dzięki zwinnym palcom przedszkolaków i zapałkom.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
ludzie
0
Nasz chłoptaś może potrafi śpiewać, ale z ostrymi ripostami nie idzie mu najlepiej. Liczyłem na tygrysa, a mam domowego kociaka.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
Dom
0
Słowa męża sprowadziły ją z powrotem do stoika przy ceglanej ścianie. Wróciła świadomość, a wraz z nią lęk. Cały czas tkwił w środku, czaił się jak kot, pozornie w bezruchu, czyhający na najlepszy moment, by dopaść ofiarę.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
czas
0
Do kuchni wbiegło stado rozwrzeszczanych dzieciaków w ilości dwóch sztuk. Rozproszyli się, sprawiając wrażenie, ze jest ich trzy razy więcej. Zaglądali w kąty, dotykali paluchami kubków na stole.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
0
Pomarańczowe niebo poprzetykane szarym błękitem rozlewało się nad zielonymi prostokątami. Skoszone łąki, upstrzone złotymi rolkami siana ciągnęły się wzdłuż szosy. Na linii horyzontu ziemia garbiła się konturami wzniesień.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
natura
0
Niektórzy mawiają, że warto mieć dzieci, żeby na stare lata ktoś mógł podać szklankę wody. Ona się na świat nie prosiła, nie czuje się w obowiązku niańczyć niedołężną staruszkę. Od tego jest certyfikowany personel, całodobowe ośrodki.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
dzieci
0
Obca kobieta chciała poczęstować ją zupą, a rodzona siostra... Ogórkowa, nic się nie zmieniło. Dla Juleńki bez śmietany i z ziemniakami, dla Tereni z ryżem. Koperku nie znosiły obie. Biedna mama, tyle ceregieli z głupią zupą.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
kobieta
0
Kiedy człowiek niczego nie oczekuje, zawód jest mu obcy. Gorycz nie odbiera smaku. Jeśli zależy ci na czymś i osiągasz cel, najpierw czujesz euforię, może dumę. Z czasem sukces powszednieje, a ty wyciągasz rękę po więcej. Tym sposobem skazujesz się na wieczny niedosyt.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
ludzie
0
Wszystkie cytaty tego autora
REKLAMA
Więcej cytatów z tej książki
Było tak dobrze, tak spokojnie, pięknie. Bał się uwierzyć, że to już na zawsze. Przecież "zawsze" nie istniało, było tylko "do śmierci".
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
smierc
0
Gnałam przed siebie. Nie domknęłam torby, wysypały się jakieś rzeczy, ale biegłam dalej. Byłam w szoku. Mama widziała, że coś jest nie w porządku, ale udawała, że tak nie jest.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
Dom
0
Jarek stał pod rozłożystym kasztanowcem. Rozczapierzone paluchy liści nakrapiane brązowymi liszajami przypominały plamy wątrobowe na dłoniach starych ludzi. Między nimi wyrastały zielone kule z miękkimi kolcami, skrywając zalążki ludzików. Cud tworzenia miał się ziścić dzięki zwinnym palcom przedszkolaków i zapałkom.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
ludzie
0
Nasz chłoptaś może potrafi śpiewać, ale z ostrymi ripostami nie idzie mu najlepiej. Liczyłem na tygrysa, a mam domowego kociaka.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
Dom
0
Słowa męża sprowadziły ją z powrotem do stoika przy ceglanej ścianie. Wróciła świadomość, a wraz z nią lęk. Cały czas tkwił w środku, czaił się jak kot, pozornie w bezruchu, czyhający na najlepszy moment, by dopaść ofiarę.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
czas
0
Do kuchni wbiegło stado rozwrzeszczanych dzieciaków w ilości dwóch sztuk. Rozproszyli się, sprawiając wrażenie, ze jest ich trzy razy więcej. Zaglądali w kąty, dotykali paluchami kubków na stole.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
0
Pomarańczowe niebo poprzetykane szarym błękitem rozlewało się nad zielonymi prostokątami. Skoszone łąki, upstrzone złotymi rolkami siana ciągnęły się wzdłuż szosy. Na linii horyzontu ziemia garbiła się konturami wzniesień.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
natura
0
Niektórzy mawiają, że warto mieć dzieci, żeby na stare lata ktoś mógł podać szklankę wody. Ona się na świat nie prosiła, nie czuje się w obowiązku niańczyć niedołężną staruszkę. Od tego jest certyfikowany personel, całodobowe ośrodki.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
dzieci
0
Obca kobieta chciała poczęstować ją zupą, a rodzona siostra... Ogórkowa, nic się nie zmieniło. Dla Juleńki bez śmietany i z ziemniakami, dla Tereni z ryżem. Koperku nie znosiły obie. Biedna mama, tyle ceregieli z głupią zupą.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
kobieta
0
Kiedy człowiek niczego nie oczekuje, zawód jest mu obcy. Gorycz nie odbiera smaku. Jeśli zależy ci na czymś i osiągasz cel, najpierw czujesz euforię, może dumę. Z czasem sukces powszednieje, a ty wyciągasz rękę po więcej. Tym sposobem skazujesz się na wieczny niedosyt.
Autor:
Żaneta Pawlik
Książka:
Światło po zmierzchu
Tagi:
ludzie
0
Wszystkie cytaty z tej książki
+ Dodaj nowy cytat
Książka
Światło po zmierzchu
Żaneta Pawlik
Wszystkie cytaty z tej książki
Autor
Żaneta Pawlik
Wszystkie cytaty tego autora
Reklamy
Ze starości nie można się wyleczyć.
Książka: Światło po zmierzchu