Żaneta była już prawie dorosła. Chodziła do pierwszej klasy. Znała się na wielu rzeczach, o których ja nie miałam pojęcia. No i miała korektor. Ciągle coś pisała w zeszycie w linie i zmazywała korektorem.
Żaneta była już prawie dorosła. Chodziła do pierwszej klasy. Znała się na wielu rzeczach, o których ja nie miałam pojęcia. No i miała korektor. Ciągle coś pisała w zeszycie w linie i zmazywała korektorem.
Książka: Po trochu
Tagi: dzieci, nauka, praca