Stojący na poboczu przy słupku sto osiemdziesiątego kilometra bezczynny samochód zdążył się nagrzać jak konserwa, a ludzie w nim siedzący dostali wypieków na twarzach.
Stojący na poboczu przy słupku sto osiemdziesiątego kilometra bezczynny samochód zdążył się nagrzać jak konserwa, a ludzie w nim siedzący dostali wypieków na twarzach.
Książka: Szepty ciemnych wód
Tagi: ludzie