Wschód Europy jawił mu się zawsze jako chłodny i ponury, tymczasem sierpień w Charkowie zwykle bywał upalny, jakby natura poczuwała się do rewanżu za siarczyste zimowe mrozy.
Wschód Europy jawił mu się zawsze jako chłodny i ponury, tymczasem sierpień w Charkowie zwykle bywał upalny, jakby natura poczuwała się do rewanżu za siarczyste zimowe mrozy.
Książka: Głęboko pod powierzchnią
Tagi: natura