Klemens wykonał długi, pełen ulgi wydech, po czym sięgnął pod łóżko. Po chwili wydobył stamtąd dwa czarne śniegowce. Na obu można było dostrzec ślady z wolna topniejącego śniegu...
Klemens wykonał długi, pełen ulgi wydech, po czym sięgnął pod łóżko. Po chwili wydobył stamtąd dwa czarne śniegowce. Na obu można było dostrzec ślady z wolna topniejącego śniegu...
Książka: Zabójczy kulig
Tagi: wolność