Zawsze, kiedy jako dziecko myślałam o sobie w wieku trzydziestu lat, wyobrażałam sobie dorosłą, stateczną, rozsądną i odpowiedzialną kobietę z dwójką lub trójką dzieci, mężem, stałą pracą, domem i samochodem.
Zawsze, kiedy jako dziecko myślałam o sobie w wieku trzydziestu lat, wyobrażałam sobie dorosłą, stateczną, rozsądną i odpowiedzialną kobietę z dwójką lub trójką dzieci, mężem, stałą pracą, domem i samochodem.
Książka: Szczęście ma smak szarlotki
Tagi: dzieci