Widzieli setki mieszczuchów uciekających w Bieszczady, a potem niemal taką samą liczbę wracających po pierwszej zimie do swoich cieplutkich miast. Naprawdę trzeba było mieć coś z głową, żeby godzić się na takie życie.
Widzieli setki mieszczuchów uciekających w Bieszczady, a potem niemal taką samą liczbę wracających po pierwszej zimie do swoich cieplutkich miast. Naprawdę trzeba było mieć coś z głową, żeby godzić się na takie życie.
Książka: Wilcza chata
Tagi: życie