Obłąkańcza mania obsadzania pejzażu taniochą tuj, trujących krzewów niedających nic, ani schronienia owadom czy ptakom, ani cienia, ani zapachu, ani owoców, ani wytchnienia wędrowcom, ani witek do wędek.
Obłąkańcza mania obsadzania pejzażu taniochą tuj, trujących krzewów niedających nic, ani schronienia owadom czy ptakom, ani cienia, ani zapachu, ani owoców, ani wytchnienia wędrowcom, ani witek do wędek.
Książka: Król Warmii i Saturna
Tagi: natura, pejzaż, rośliny