Ale na Radę zjeżdżały się najgorsze raszple, najstarsze paskudy, najwredniejsze z wrednych osobniczek. Niektóre wierzyły, że wiedźma zaczyna się od kapelusza. Inne gardziły każdym środkiem lokomocji, który nie był miotłą.
Ale na Radę zjeżdżały się najgorsze raszple, najstarsze paskudy, najwredniejsze z wrednych osobniczek. Niektóre wierzyły, że wiedźma zaczyna się od kapelusza. Inne gardziły każdym środkiem lokomocji, który nie był miotłą.
Książka: Do Jasnej Anielki. Balkony i demony
Tagi: na Radę, najgorsze raszple, najstarsze paskudy, najwredniejsze z wrednych, osobniczki, kapelusz, środek lokomocji, miotła, strach