To nie tak, że nie lubiłyśmy się z Elwirą. My nienawidziłyśmy się szczerze i do kości. Gdy na nią patrzyłam, zapominałam, że jestem po trzydziestce, że to nie jest piaskownica i że nie możemy rzucać w siebie psim gównem jak argumentami.
To nie tak, że nie lubiłyśmy się z Elwirą. My nienawidziłyśmy się szczerze i do kości. Gdy na nią patrzyłam, zapominałam, że jestem po trzydziestce, że to nie jest piaskownica i że nie możemy rzucać w siebie psim gównem jak argumentami.
Książka: Do Jasnej Anielki. Balkony i demony
Tagi: to nie tak, Elwira, szczerze i do kości, jestem po trzydziestce, nie możemy rzucać w siebie, psie gówno, argumenty, strach