Jakoś tak się dziwnie składało, że od kilku lat niemal każde święta Bożego Narodzenia zmieniały się w ich przypadku w totalną katastrofę. Tak totalną, że gdyby brał w niej udział Kevin, jeszcze przed sylwestrem znaleziono by go skulonego gdzieś w ciemnym kącie, ssącego kciuk i bełkocącego "nigdy więcej świąt, nigdy więcej świąt..." . A Misiek wytrzymywał jakimś cudem.
Jakoś tak się dziwnie składało, że od kilku lat niemal każde święta Bożego Narodzenia zmieniały się w ich przypadku w totalną katastrofę. Tak totalną, że gdyby brał w niej udział Kevin, jeszcze przed sylwestrem znaleziono by go skulonego gdzieś w ciemnym kącie, ssącego kciuk i bełkocącego "nigdy więcej świąt, nigdy więcej świąt..." . A Misiek wytrzymywał jakimś cudem.
Książka: Klejnoty szwagra
Tagi: jakoś tak dziwnie, tak się dziwnie składało, od kilku lat, każde święta, Bożego Narodzenia, zmieniały się, w ich przypadku, w totalną katastrofę, tak totalną, Kevin, przed sylwestrem, w ciemnym kącie, ssącego kciuk, nigdy więcej świąt, Misiek, jakimś cudem, bóg