Rzeka Hudson wydaje się niesamowicie spokojna, a to przecież jej nurt przyniósł tutaj zwłoki, nad którymi stoję.
Teraz już nie mogę nic zrobić. Łzy same płyną po moich policzkach. Tym razem są to jednak łzy szczęścia.
Rzeka Hudson wydaje się niesamowicie spokojna, a to przecież jej nurt przyniósł tutaj zwłoki, nad którymi stoję.
Książka: Ósma ofiara
Tagi: rzeka, smierc, natura