Świąteczne nieporozumienie

Wydawnictwo: Illuminatio
Data wydania: 2020-10-28
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788366654532
Liczba stron: 248
Język oryginału: polski

Ocena: 4.89 (9 głosów)

W Londynie roi się od choinek i bożonarodzeniowych dekoracji. Jednak Harper nie czuje magii świąt. Skupia się na pracy, bo to zawsze wychodzi jej najlepiej. Lekceważąc świąteczny klimat, przygotowuje się do wyjazdu z kraju i obiecanego awansu. Jednak w wyniku nieporozumienia Harper ląduje w jednym mieszkaniu z wrednym i - niech to szlag - pociągającym Amerykaninem. W dodatku w firmie zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Czy ten rok skończy się dla niej tak, jak to sobie zaplanowała?

Holden przyjeżdża do Londynu w interesach. Ma tu zostać przez miesiąc, a później wrócić do spokojnego życia w Nowym Jorku, gdzie spędzi święta z rodziną. Wszystko jednak nieco się komplikuje, gdy na jego drodze staje pyskata Brytyjka, która uznaje go za włamywacza i wymierza mu cios parasolem. Między tą dwójką rodzi się niechęć, która szybko zmienia się w pożądanie.

Czy wzajemna fascynacja ma jakikolwiek sens? Teraz przez przypadek dzielą jedno mieszkanie, jednak za miesiąc każde z nich będzie na innym kontynencie. Ale... czy w magicznym przedświątecznym czasie można wierzyć w przypadki?

Tagi: Przeznaczone dla kobiet i/lub dziewcząt

Kup książkę Świąteczne nieporozumienie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Świąteczne nieporozumienie

Avatar użytkownika - pola84
pola84
Przeczytane:,

Kolejna książka świąteczna za mną! Tym razem padło na "Świąteczne nieporozumienie" Katarzyny Betser. I mimo trudnego początku, dalej było tylko lepiej! I coś czuję, że ciężko będzie tą powieść przebić.

Harper liczy na awans w pracy. Jest przygotowana na to, by przenieść się do Paryża, by tam zarządzać filią firmy w której pracuje. Wszystko niestety odwleka się w czasie i nasza bohaterka musi poszukać sobie miejsca do spania, bo z najmu swojego mieszkania zrezygnowała. W wyniku pomyłki okazało się, że nie tylko ona wynajęła to samo mieszkanie w tym samym czasie..

Na początku książka wydała mi się trochę wulgarna. Bohaterka potrafiła soczyście przekląć i w dodatku nie bała się bezpośrednich porównań. Jednak im dalej w las było tylko lepiej i później niewybredne teksty Harper wywoływały u mnie salwy śmiechu. To jest naprawdę cudowna historia. A chemię między bohaterami nawet ja czułam. Mnie też ściskało się serce na samą myśl, że mogłoby im się nie udać. Czułam te emocje. Pióro autorki jest fantastyczne. Poczucie humoru oraz romantyczna historia zawarta w tej książce kompletnie rozłożyły mnie na łopatki i naprawdę z niechęcią się od niej odrywałam. A to jeszcze nie koniec.. Podobno mają być dalsze losy bohaterów czego nie mogę się już doczekać! Polecam tę książkę z całego serca.

Link do opinii
Avatar użytkownika - monikaswiatek
monikaswiatek
Przeczytane:,

"Świąteczne nieporozumienie" to idealna lektura na święta. Zabawna, urocza, z poczuciem humoru. Książka o tym, że zwykłe nieporozumienie może odmienić czyjeś życie o sto osiemdziesiąt stopni. Dwoje ludzi. Jedno mieszkanie. Gorące perypetie, które pomogą roztopić lód. Harper i Holden przez pomyłkę zostają lokatorami. Harper ciężko pracuje i powoli przygotowuje się do wyjazdu i do awansu. Nie czuje magii zbliżających się świąt. Całe jej myśli zajmuje praca. Holden przyjechał do Londynu w interesach, za chwilę wraca do Nowego Jorku. A może wydarzy się coś niespodziewanego co sprawi, że chłopak zostanie w Londynie na dłużej? Warto wierzyć w przypadki. Przekonają się o tym bohaterowie tej książki. Książka miejscami wywoływała uśmiech na mojej twarzy, dostarczała ogromnej dawki emocji. A fanom erotyki zafunduje gorące sceny erotyczne, ale takie ze smakiem. Polecam gorąco 👌

Link do opinii

Harper Buckley pracuje w firmie i praktycznie haruje jak koń, by zdobyć upragniony awans i wyjazd do Paryża. Jej przyjaciółka Ruby jedzie na tym samym wózku. Ciągle tylko pracują, nie mając zbytnio czasu dla siebie. Niestety Paryż zaczyna być mglistym marzeniem, bowiem w szeregi firmy wkracza ktoś, kto bardzo miesza. Na domiar złego wszędzie dekoracje świąteczne i to na miesiąc przed świętami. Harper zaczyna we wszystko wątpić a jakby tego wszystkiego było mało, musi w trybie ekspresowym wynająć sobie kolejne mieszkanie, bo w poprzednim kończy się umowa. No, cały czas ma pod górkę...
Holden jest przystojnym i zapracowanym mężczyzną, który na miesiąc przyleciał do Londynu, by dopiąć biznes. Niestety w wynajętym przez niego mieszkaniu już mieszka pewna pyskata Brytyjka, która zdziela go parasolem na dzień dobry. Uważa go za złodzieja. Początek ich znajomości nie zaczyna się zbyt dobrze. 
Jak to świąteczne nieporozumienie wpłynie na nich? Czy uwierzą w cuda? Czy Harper odnajdzie tego świątecznego ducha i uwierzy w cuda? Czy Holden zmieni swoje biznesowe plany? Czy ten miesiąc wspólnego mieszkania coś w nich zmieni? Czy z tego przypadku może zrodzić się miłość? 


   To moje drugie spotkanie z twórczością autorki. Debiut "Słodki kłamca" bardzo miłe wspominam. Ja lubię takie historie. W drugiej książce Pani Kasia opisała historię dwojga przypadkowych ludzi, która jest realna. Pomyłki w wynajmie mieszkań się zdarzają. Tak samo jak praca w jakiejkolwiek korporacji i gonitwa szczurów. Sprint ku awansu kosztem zdrowia i swojego życia prywatnego, bowiem po opuszczeniu budynku firmy wcale się człowiek nie odcina od pracy. Bardzo fajny pomysł i byłam szczerze zaintrygowana jak w to wszystko zostaną wplątani bohaterowie, których połączył przypadek. I wiecie co? Było bardzo zabawnie, momentami ironicznie i często wybuchałam śmiechem podczas czytania. Przezabawna relacja Harper i Holdena bawiła do łez. Może zacznę od Holdena, bowiem on mniej skomplikowany, hihi. Tajemniczy przystojniak, o którym informacje są dość skąpo dawkowane. Autorka bardzo fajnie tym sposobem podsycała moją ciekawość jego osoby. Kulturalny, pracowity, po części pedantyczny i ... bardzo niegrzeczny. Lubi podteksty seksualne i drażnienie kociczki, z którą przyszło mu spędzić miesiąc w czterech ścianach. Normalnie iskry leciały i wcale seks nie musiał się wylewać kartami, by było gorąco. Czekałam z niecierpliwością na te ich kolejne starcia. Na te iskry pożądania i czystą chemię. Bardzo fajna i konkretna męska postać. A Harper? To taka bizneswoman, która uważa, że tylko ciężką pracą zdobędzie to, czego pragnie. Nie miała łatwo w swoim życiu. Doświadczyła wielu bólu, smutku i utraty nadziei. W skutek tego wszystkiego nie cierpi świątecznego klimatu i tej całej otoczki. Skrzywdzona, samotna ale temperamentna. Kobieta o wielu twarzach. Jak dla mnie tą swoją niepewnością ciekawiła ogromnie. Ambitna i empatyczna dziewczyna, która pragnie stabilizacji i miłości na całe życie. Ale idzie ze strachem pod pachę, bowiem boi się kolejnej utraty i kolejnej fali smutku. Współczułam jej tych wszystkich wydarzeń z przeszłości. Ale pojawiło się światełko w tunelu - pytanie tylko czy je dostrzeże. Ale miałam z nią przeprawę. Te huśtawkę emocjonalną czułam całą sobą. Autorka widać, że dopracowała tekst. Bawiła mnie słowem i ciągle zaskakiwała. Trzymała w niepewności i szczyptą nadziei, że tym raz zdarzy się świąteczny cud. Czy był? Musicie przekonać się sami. Ja z tą książką spędziłam cudowny czas. Czekam na kolejne, które mam nadzieję przeczytać jak najszybciej.


   Świąteczna, zabawna i nieprzewidywalna historia, która mogła mieć miejsce w rzeczywistości. Taka ironiczna z humorem i dawką pieprzności. Podteksty seksualne budowały napięcie i nie pozwalały na nudę. Fajni bohaterowie, których od początku polubiłam. Choć nie powiem, nie byłam pewna co do głównej bohaterki. Jej osobowość jest skomplikowana ale w miarę czytania historii w pełni ją zrozumiałam. Autorka ma niezwykle lekki styl. Lubi bawić się słowem i ja to lubię. Wesoła historia z nadzieją na tle świat. Na czasie i z uniwersalnym przesłaniem. A właściwie z kilkoma. Jestem zadowolona z historii i myślę, że fanom autorki również się spodoba. Jeśli cenicie sobie humor, realność historii, walkę z samym sobą w klimacie świat to jest to lektura dla Was.


Polecam

Link do opinii
Avatar użytkownika - Colibri
Colibri
Przeczytane:2020-12-04, Ocena: 4, Przeczytałam,

„Świąteczne nieporozumienie”
Święta nie są wyjątkowe dla wszystkich, niektórych irytują ozdoby, kolędy i zapach pierników. Nie zmienia to jednak faktu że i im może trafić się trochę magicznej atmosfery.
„-Co tu robisz? – pytam, próbując powstrzymać drżenie głosu.
-A jak, kurwa, myślisz? Mieszkam – odpowiada, mierząc mnie wzrokiem od góry do dołu.”
„Świąteczne nieporozumienie” została wydana w 2020r. a napisała ją Katarzyna Bester. Autorka zdobyła serca czytelników pełnymi zwrotów akcji historiami romantycznymi w których pełno komediowych omyłek a historie bohaterów zawsze prowadzą do gorącego finału. Prywatnie Katarzyna odważnie podchodzi do życia i lubi próbować nowych rzeczy. Przez kilka lat organizowała tzw. Szybkie randki. To ta praca sprawiła że zaczęła pisać swoje pierwsze romanse. Teraz przychodzi do nas z najnowszą powieścią jaką jest „Świąteczne nieporozumienie”.
Harper nie przepada za świętami, nie lubi całej otoczki jaka im towarzyszy. Za wcześnie ozdabiane witryny sklepowa, wszechobecne kolędy i piernikowa kawa którą serwuje jej najlepsza przyjaciółka to za dużo dla dziewczyny. Jedyna rzecz o jakiej ona marzy to zapracowany sobie awans oraz związany z tym wyjazd z kraju. Niestety plany nie idą po jej myśli, wszystko się wali i dochodzi do nieporozumienia. Dziewczyna trafia do jednego mieszkania ze złośliwym Amerykaninem. Holden przyjeżdża do Londynu w interesach, jakie jest jego zdziwienie gdy w mieszkaniu dostaje cios parasolem i zostaje nazwany włamywaczem. Chłopak ma niedługo wyjechać. Chce tylko załatwić kilka spraw i wracać do rodziny w Nowym Jorku. Po ciosie w głowę jednak sprawy się komplikują kiedy napastnikiem okazuje się zarówno pyskata Brytyjka.
„Świąteczne nieporozumienie” to cudowna magiczna książka, nie nazwała bym jej jednak młodzieżową. Myślę że językiem pasuje do starszej widowni, ale to dodaje tylko smaczku. Ciepła historia pełna zwrotów akcji i miłosnych uniesień, idealna na zimowy wieczór.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytana_optymi
zaczytana_optymi
Przeczytane:,

Czy wierzycie w przypadki? Czy wszystko co dzieje się w naszym życiu dzieje się bez przyczyny? Czy jednak po coś? Jak myślicie?

Ja uważam, że wszystko co się dzieje, dzieje się po coś... czasami może tego od razu nie zrozumiemy, ale po czasie można to wszystko zebrać w jedną całość :)

Tak nawiązuję do tego wszystkiego, bo podobnie było u naszych bohaterów w książce Katarzyny Bester pt. "Świąteczne nieporozumienie". 

Od razu zaznaczę, że była to lekka i świetna lektura na wieczór pod kocykiem.

Poznajemy tutaj dwójkę bohaterów: Holdena Buckleya i Harper Buckley. 

Nie... nie byli małżeństwem, rodzeństwem, nie byli żadną rodziną.

Oboje chcieli wynająć mieszkanie i obojgu się to udało! A to, że Pani, która to mieszkanie wynajmowała nie wiedziała, że ta dwójka nie jest ze sobą spokrewniona i dała im kod do mieszkania 😁

Śmiesznie było czytać jak Harper dała po głowie z parasola Holdenowi, bo myślała, że ma włamywacza w domu🙈 Jednakże za chwilę nieporozumienie oczywiście zostało wyjaśnione i oboje zdecydowali się, że wspólnie wynajmą to mieszkanie na ten miesiąc. 

On - miał wyjechać do swojej restauracji w Nowym Yorku, a Ona - miała wyjechać służbowo do Paryża. 

Tak jak się zapewne domyślacie jest to książka romantyczna i owiewa magią świąt Bożego Narodzenia. 

Harper świąt nie znosi, bo w życiu nie zaznała za dużo miłości. Wychowywała się w domu dziecka do 8 roku życia, a jej mama adopcyjna wcześnie umarła i dziewczyna została sama. 

Dopiero osoba Holdena zmienia coś w jej życiu. Chłopak zaczyna bezinteresownie o nią dbać. Tutaj obiad ugotuje, tu kawę zaparzy, kocykiem przykryje.. a kiedy Harper zachorowała dbał o nią lepiej niż o siebie😀

Tak, tak...było romantycznie, ale wiecie co? LUBIĘ TAKIE POWIEŚCI, gdzie ludzie robią dla siebie miłe rzeczy i nie oczekują nic w zamian 😍

To naprawdę dobrze się czytało :)

A jeżeli chcecie się dowiedzieć: czy zbliżające się święta miały coś u Harper zmienić? I jak potoczą się losy tych dwóch współlokatorów?

To po prostu sięgnijcie po tę lekturę ;)

A @wydawnictwo.kobiece bardzo dziękuję za egzemplarz recenzyjny :)

Link do opinii
Avatar użytkownika - Eliza89
Eliza89
Przeczytane:2021-01-14, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie - 2021 , 52 książki 2021, Legimi,

Lekka i przyjemna komedia romantyczna w świątecznym klimacie. Główni bohaterowie- Holden i Harper- pozytywni, sympatyczni; nie da się ich nie lubić. Lektura na dwa, trzy wieczory.
To jest moje pierwsze spotkanie z autorką, ale na pewno nie ostatnie.Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - milosnikksiazkow
milosnikksiazkow
Przeczytane:2020-12-10, Przeczytałam,

"Nauczyła mnie, jak być silną i cieszyć się życiem".

 


‘’Świąteczne nieporozumienie’’ zaprasza nas do zimowego Londynu.. wróć powiedziałabym deszczowego.. a dobra niech będzie świątecznego Londynu. Jest to dość inna powieść w porównaniu do tych, które dotychczas przeczytałam. Na pewno jest ona mniej świąteczna niż pozostałe pozycje bo jednak akcja książki nie dzieje się konkretnie w grudniu, a raczej w listopadzie. W listopadzie kiedy to Oxford Street, Trafalgar Square, Notting Hill czy nawet Covent Garden są pięknie przystrojone pod święta. Gdzie się nie pójdzie do restauracji czy do baru napotkamy się na wielkie choinki i przewieszone girlandy pod sufitem.

 


Było to dość lekkie opowiadanie w sam raz na jedno posiedzenie. Pomysł na fabułę też bardzo przyjemny i w sumie nie zdziwiłoby mnie to gdyby podobna sytuacja zdarzyła się naprawdę. Dodatkowym plusem dla mnie było to, że akcja dzieje się w Londynie co naprawdę lubię w książkach. Ale niestety też był w tym pewien minus bo na palcach jednej ręki mogę zliczyć ile razy był wspomniany London Bridge i otwarty co roku Winter Wonderland. O wiele bardziej ucieszyłoby mnie to gdyby autorka postarała się o dodatkowe nazwy ulic, dzielnic czy nawet metra. Jestem czytelnikiem, który jak czyta to odrazu sobie to wyobraża i jednak bez tych dodatków sama musiałam sobie wymyślać w jakim miejscu znajdowali się bohaterzy w poszczególnych sytuacjach. Jest to mój własny widzimiś także też nie oczekuję, że nagle wszyscy czytelnicy będą oczekiwać tego samego. ?

 


Muszę jednak przyznać, że autorka wykreowała bardzo sympatycznych bohaterów, których odrazu dało się polubić. Poznajemy Harper i Holdena. Ona, Brytyjka jest zagorzałą pracoholiczką, która poza pracą nie widzi nic innego, natomiast On jest Amerykaninem, który w Londynie planuje otworzyć kolejną ze swoich restauracji. Ich początek znajomości oraz perypetie przez które przyjdzie im przejść nie raz spowodowały, że śmiałam się w głos.

Co prawda muszę przyznać, że momentami język wykorzystany w tej książce powodował, że chciałam odłożyć książkę na bok.

 


Wam mogę ją polecić jeśli szukacie czegoś co jest trochę romansem, trochę erotykiem i trochę prawdziwym życiem. ?

Link do opinii
Avatar użytkownika - obliczababyagi
obliczababyagi
Przeczytane:2020-12-03, Ocena: 4, Przeczytałem,

Podczas lektury "Świątecznego nieporozumienia" muszę przyznać, że poczułam trochę magii świat. I choć święta w książce zaczęły się w listopadzie (musisz koniecznie sprawdzić sama dlaczego ?) to nie one w tej historii rządziły. A co w takim razie? Oczywiście, że miłość ?
Tak, tak możesz sobie pomyśleć co chcesz, ale ja lubię takie książki. Takie przewidywalne, szczęśliwe i romantyczne ? tak było i tutaj, aczkolwiek autorka pokazała różne oblicza miłości... Dlatego nie czułam przesytu a wszystko było tak wyważone? Hmm tak, chyba tak to mogę określić.
Pamiętaj jednak, że ja nie oceniam tej książki pod względem merytorycznym, poprawnym czy jeszcze innej poprawności. Od tej książki oczekiwałam rozrywki, chciałam odpocząć i zapomnieć na chwilę o szarej codzienności i... Doskonale mi się udało ?
Bohaterowie, a szczególnie główna bohaterka, mi się spodobali. Akcja była dynamiczna i nie zdążyłam się znudzić. Zresztą pochłonęłam tę powieść w dwa dni ? zatem już samo to sprawia, że koniecznie musisz sięgnąć i przeczytać tę książkę.
Jedno nieporozumienie, zbieżność nazwisk a tyle zdarzyć się może ?

Przeczytaj koniecznie i zapomnij na chwilę o wszystkim. Przenieś się w świat bohaterów i razem z nimi poczuj magię świąt ?

Link do opinii
Avatar użytkownika - ksiazkowa_nutka
ksiazkowa_nutka
Przeczytane:2020-11-28, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Ostatnio dzięki uprzejmości @wydawnictwo.kobiece miałam okazję poznać twórczość @katarzyna_bester i powiem Wam szczerze, że świetnie bawiłam się podczas poznawania tej historii.
Przez nieporozumienie i to dosyć spore nasi bohaterowie się poznają i na jakiś czas są praktycznie na siebie skazani. Dwoje obcych ludzi, ale czy będą potrafili jakoś się dogadać? Nie chce zdradzać szczegółów więc na tym zakończę temat fabuły ?
Niemniej powiem Was, że jest to świetna, lekka i przyjemna historia. Autorka wpłata tutaj tyle poczucia humoru, że uśmiech nie schodzi z twarzy. Szczególnie trafiło do mnie porównanie na początku książki odnośnie szybkiego wystroju i "magii świat w listopadzie". Padłam ??? ale coś w tym jest ??? Kasiu, wiesz o co mi chodzi ? znajdziecie w tej historii nie tylko pełno śmiechu. Nie zabraknie również momentów wzruszeń i smutku. Jo ta książka bardzo mnie urzekła i zdecydowanie mam niedosyt na dzieła autorki. Chcę więcej i więcej!!!!
.
Polecam serdecznie!!!!

 

Zapraszam na Instagram oraz Facebook

ksiazkowa_nutka

Link do opinii
Avatar użytkownika - Tatiaszaaleksiej
Tatiaszaaleksiej
Przeczytane:2020-11-19, Ocena: 4, Przeczytałam,

    „Zapomniałam o tym, że praca jest dla nas, a nie my dla pracy”.

 

Londyn, aż iskrzy się od lampek i bożonarodzeniowych ozdób. Harper nie lubi świąt, drażni ją cała otoczka związana z tym magicznym, pięknym czasem. Już wkrótce ma wyjechać do Paryża, objąć tam nowe stanowisko i cieszyć się z awansu. Uczciwie na niego zapracowała. Jest bardzo pracowita, sumienna, pracuje nawet w weekendy. Niestety nie wszystko idzie po jej myśli, zwłaszcza w firmie. W wyniku nieporozumienia, ma zamieszkać przez kilka tygodni z pewnym, wkurzającym ją, jednak bardzo przystojnym Amerykaninem. Zaczynają piętrzyć się problemy, zawłaszcza w pracy. Wszystko, co zaplanowała, wali się jak domek z kart. Do tego ten Holden z jednej strony bardzo ją irytuje, a z drugiej nie może przestać o nim myśleć…

 

Pewna pozycja w pracy, obiecany awans, jak łatwo to wszystko utracić. Marzenia, poświęcenie, oddanie… Kariera, czy warto za nią gonić, kosztem wyrzeczeń, brakiem wolnego czasu? Piękno przyjaźni, takiej szczerej, lojalnej, prawdziwej. Podejmowanie wyzwań, życiowe priorytety, trudne wybory. Miłość, która zmienia wszystko.

 

Lekka, krótka, bardzo przyjemna, romantyczna, ciepła opowieść. Przepełniona dobrym humorem i świątecznym klimatem. Nie jest to wymagająca lektura, ale daje skuteczną chwilę zapomnienia od naszej trudnej codzienności. Polecam, szczery uśmiech gwarantowany :)

 

Link do opinii
Inne książki autora
Słodki kłamca
Katarzyna Bester0
Okładka ksiązki - Słodki kłamca

Mówią, że kłamstwo ma krótkie nogi. W tym przypadku - uwodzicielski wzrok i przyciągający magnetyzm. Świat Stelli legł w gruzach, kiedy...

Zobacz wszystkie książki tego autora