Czysta dedukcja. Fragment książki „Oslo Plaza 1995"

Data: 2026-05-26 10:25:02 | Ten artykuł przeczytasz w 3 min. Autor: Piotr Piekarski
udostępnij Tweet

Po narodzinach syna małżeństwo Iana i Zoi przechodzi poważny kryzys. Ian - dotąd czuły i oddany - z dnia na dzień staje się oschły oraz zdystansowany. W styczniu 1995 roku Zoja wbrew własnej woli opuszcza rodzinę i na polecenie męża wyrusza na niebezpieczną misję do Moskwy. Jej zadanie jest proste tylko z pozoru: przeniknąć do świata Aleksandra Ibragimova... a potem go zabić.

Od Londynu przez Moskwę i Petersburg aż po Oslo - w obcym mieście, pod przybraną tożsamością, Zoja musi stać się kimś zupełnie innym. Jednak im dłużej trwa misja, tym trudniej oddzielić grę od prawdziwych emocji.

Dwadzieścia siedem lat przed wydarzeniami z London Fairytales rozgrywa się historia, która na zawsze przypieczętowała los Jamesa Walkera.

„Oslo Plaza 1995" Magdaleny Kostki grafika promująca książkę

Oslo Plaza 1995 Magdaleny Kostki to powieść inspirowana jedną z najbardziej tajemniczych i do dziś niewyjaśnionych spraw kryminalnych lat dziewięćdziesiątych. Do lektury zaprasza Wydawnictwo Novae Res. W ubiegłym tygodniu na naszych łamach zaprezentowaliśmy premierowy fragment książki Oslo Plaza 1995. Dziś czas na kolejną odsłonę tej historii: 

– Masz mnie. – Aleksander pokiwał głową. – Jednak nie umiem sam o siebie zadbać.

Zoja przyjrzała mu się uważnie. Nie sądziła, żeby kiedykolwiek rozstawał się z pistoletem. Musiał wiedzieć, że coś mu grozi. Albo po prostu był przezorny.

– Umiesz – stwierdziła. – Ale po co, kiedy ktoś może robić to za ciebie. Z ochroną zwiększasz swoje szanse.

– Ciekawe. – Ibragimov upił duży łyk wina. Teraz to on patrzył na nią uważnie.

Zoja wzruszyła ramionami.

– Czysta dedukcja.

Aleksander obrócił się w stronę okna, głowa Zoi podążyła jego śladem. Na zewnątrz zapadł zmrok, jedynym źródłem światła była poświata, którą roztaczały uliczne lampy.

– Miło się rozmawia, ale chyba pora wracać do domu – stwierdziła.

– Chyba masz rację. – Aleksander odwrócił się w jej stronę. Miał trochę nieobecny wzrok, i Zoja zastanawiała się, czy to wino tak szybko na niego podziałało, czy może chodziło o coś innego.

– Może tym razem pozwolisz się podwieźć? – zapytał.

Zoja przytrzymała jego spojrzenie. Miał ładne oczy.

– No nie wiem, czuję, że spacer i świeże powietrze dobrze mi zrobią po całym dniu…

– Świeże co? – zapytał spokojnie, i oboje zaśmiali się w tym samym momencie.

– Czyli tym razem będziesz nalegać? – zapytała, odstawiając kieliszek na stolik.

– Tak, tym razem nalegam – odpowiedział.

– Dobrze. Dam się namówić.

Książkę Oslo Plaza 1995 kupicie w popularnych księgarniach internetowych:

Tagi: fragment,

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Książka
Oslo Plaza 1995
Magdalena Kostka1
Okładka książki - Oslo Plaza 1995

Czasami największe potwory czają się w naszych najbliższych Po narodzinach syna małżeństwo Iana i Zoi przechodzi poważny kryzys. Ian - dotąd czuły i oddany...

Wydawnictwo