Prochot pochłaniał kolejnego hot doga, zapijając go ogromnymi ilościami coca-coli zero. Po poważnej rozmowie z żoną zdecydował się ograniczyć cukier, jednak z kofeiną miał problemy. Był zdania, że on i kofeina to jedno.
Prochot pochłaniał kolejnego hot doga, zapijając go ogromnymi ilościami coca-coli zero. Po poważnej rozmowie z żoną zdecydował się ograniczyć cukier, jednak z kofeiną miał problemy. Był zdania, że on i kofeina to jedno.
Książka: Konkurent
Tagi: życie, praca, życie, zdrowie, przyzwyczajenie