To, jak same siebie traktujemy, w ogromnej mierze decyduje o tym, ile jej będzie w naszym życiu. Bo też w każdym dniu, każdej godzinie i każdej minucie dnia traktujemy siebie jakoś.
Krwawnik, mniszek, ułudka: aż dziw, że nie potrafią ocalić nas.
Zostało ze mnie tylko patrzenie i nie będzie mi żal.
Przyjechałam tu pisać. Być może wyjadę z niczym. Dokądkolwiek pójdę ona tu zostanie: sosna, która nie chciała zamienić się w papier.
Miłość: jakie to dziwne, że tym się okazała: ty, ledwie punkt na mapie, ja, co na ciebie patrzę.
To, jak same siebie traktujemy, w ogromnej mierze decyduje o tym, ile jej będzie w naszym życiu. Bo też w każdym dniu, każdej godzinie i każdej minucie dnia traktujemy siebie jakoś.
Książka: Przejścia. Którędy do miłości
Tagi: życie, życie