Problem z przywracaniem komuś dobrego samopoczucia jest taki, że to zużywa naszą energię, a drugą stronę uczy, że ktoś inny będzie ogarniał jego emocje.
Krwawnik, mniszek, ułudka: aż dziw, że nie potrafią ocalić nas.
Zostało ze mnie tylko patrzenie i nie będzie mi żal.
Przyjechałam tu pisać. Być może wyjadę z niczym. Dokądkolwiek pójdę ona tu zostanie: sosna, która nie chciała zamienić się w papier.
Miłość: jakie to dziwne, że tym się okazała: ty, ledwie punkt na mapie, ja, co na ciebie patrzę.
Problem z przywracaniem komuś dobrego samopoczucia jest taki, że to zużywa naszą energię, a drugą stronę uczy, że ktoś inny będzie ogarniał jego emocje.
Książka: Czuła przewodniczka. Kobieca droga do siebie
Tagi: samotność