,,-Coś takiego! Nie do wiary! Gdybym nie pracował tyle lat w zoo, mógłbym niemal uwierzyć, że słoń naprawdę odpowiedział..."
Najtrudniejsze było powstrzymanie się od powiedzenia wszystkim, że wie,gdzie jest Lo, że ma dowody, że to inni nie widzą tego, co ona widzi, a nie, żeona widzi to, co nie istnieje.