Mafiozi nie chodzą do dziur...
- Do nie. Dla... - bąknęła cichutko ciocia. - Jak by to ujęli niektórzy z nich.
Mafiozi nie chodzą do dziur...
- Do nie. Dla... - bąknęła cichutko ciocia. - Jak by to ujęli niektórzy z nich.
Książka: Dama ciężkich obyczajów