Życie bywa czasem dowcipne, jeszcze bardziej niż literatura.
"Byli wtedy szczęśliwi. Musiała o tym pamiętać również teraz, to bardzo ważne. Musiała o tym pamiętać, trzymać się mocno tych wspomnień o dobrych czasach. Kobieta, która owdowiała w wieku dwudziestu czterech lat, potrzebowała wspomnień. Kobieta, która dowiedziała się, że żyła w kłamstwie i że nie tylko została bez pieniędzy, lecz także z ogromnymi, niewyobrażalnymi wręcz dlugami, musiała pamiętać o dobrych czasach."
To była najbardziej irytująca cecha pewnych siebie ludzi: nie grali w nasze gierki.
Matka mówi, że kobieta, która ma dwanaścioro dzieci, to już przez to samo umie więcej niż abc. Dzieci - to dobra lekcja i rachunków, i zmyślności.