Wśród pustych czterech ścian siedziała moja podopieczna. Była szczupła, ubrana w niebieski dres. Miała długie blond włosy, zakręcone w przepiękne loczki. Przebywała w nijakim pokoju, przy otwartym oknie i wyglądała, jakby przeniesiono ją prosto z lat siedemdziesiątych.
Nie znajduję słów, żeby opisać, co wtedy przeżywałam, ale teraz, w pociągu, jestem wściekła,wbijam paznokcie w dłonie, od łez pieką mnie oczy
"Prawdziwy dramat zaczyna się wtedy, kiedy uświadamiamy sobie, że tą samą logiką rządzą się nasze uczucia. Wybieramy takich partnerów, jakich oglądamy w filmach czy serialach. Chcemy, żeby nasz chłopak jeździł na modne festiwale muzyczne, o których czytamy w gazetach. Umiał gotować jak jakiś celebryta, podróżował jak uczestnicy Azja Express, znał angielski jak Donald Tusk. W dodatku super, jeśli będzie miał hajs, bo za hajs można wszystkie te fajne rzeczy kupić."
idioci wciąż powtarzają te same błędy, a bystrzy ludziepopełniają nowe.
Dzieci bogatych ludzi czasami udają, że ich rodzice są budowlańcami czymechanikami. To znaczy niektórzy przykładają się do tego, by stać się tym,kim nie są.
Wśród pustych czterech ścian siedziała moja podopieczna. Była szczupła, ubrana w niebieski dres. Miała długie blond włosy, zakręcone w przepiękne loczki. Przebywała w nijakim pokoju, przy otwartym oknie i wyglądała, jakby przeniesiono ją prosto z lat siedemdziesiątych.
Książka: Perły rzucone przed damy
Tagi: praca, Autobiografia