Ten gest przesunięcia dłoni pod ławką to sygnał, że za chwilę ktoś zajmie miejsce Casalego, a on będzie ocalony.
Chce mi pani powiedzieć, że moja córka jest przekonana, że przeleciał jąnieboszczyk?
Potem przyjeżdżamy my. Najedzeni wysłannicy, wojenni turyści.
Ten gest przesunięcia dłoni pod ławką to sygnał, że za chwilę ktoś zajmie miejsce Casalego, a on będzie ocalony.
Książka: Jeszcze będziemy szczęśliwi