Czy dasz radę kochać, mimo że jaNie umiem już sam bez Ciebie wstać?Czy dasz radę kochać, mimo twych ran?Nie umiem już sam bez Ciebie wstać*.
Jeśli pokonała mnie jej miłość, to zawsze chciałem leżećugodzony właśnie w ten sposób. I tylko przez nią.
Mała, jestem cholernie zazdrosny i mam na twoim punkcie zajoba. Mam ci to jeszczejakoś przejrzyściej zaprezentować?
Była moją jasną stroną.
Wiedziałam, że nie zawsze chce się od razu mówić o bolesnych sprawach.
Wszystko wróciło. Strach, nienawiść, wściekłość. To wszystko wróciło, bo jemuprzypomniało się, że gdzieś tam jestem, żyję. I może jestem szczęśliwy. Oczywiście musi tozniszczyć.
Wzięłam głęboki wdech. Dzisiaj to on mnie potrzebował. Zamierzałam dać mu wszystko,czego chciał.
A ja i ty razemnakopiemy naszym demonom w dupę.
Czy dasz radę kochać, mimo że ja
Nie umiem już sam bez Ciebie wstać?
Czy dasz radę kochać, mimo twych ran?
Nie umiem już sam bez Ciebie wstać*.
Książka: Kastor