Jak makiem zasiał

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2012-07-05
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788378392132
Liczba stron: 264
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 2.5 (2 głosów)

Wszystkie ślady prowadzą do pobliskiego szpitala dla obłąkanych...

Mazowsze, koniec XIX wieku. Spokój niewielkiego miasta burzą mrożące krew w żyłach wypadki na cmentarzu. Pod osłoną nocy, w miejscu gdzie chowano ofiary cholery i ubogich z przytułku, ktoś rozkopuje groby i okalecza zwłoki. Działaniami policji kieruje doświadczony komisarz Połżniewicz. Mimo wzmożonych wysiłków "oprawca" długo pozostaje nieuchwytny. Dodatkowo pojawia się sprawa zniknięcia Adeli, córki rzeźnika, a niedługo potem osiemnastoletni student popełnia samobójstwo. Komisarza niepokoi dziwna koincydencja wszystkich wydarzeń. Tymczasem śledztwo w sprawie zbezczeszczenia ciał - zamiast zmierzać ku końcowi - poważnie się komplikuje. Wszystkie ślady prowadzą do szpitala dla obłąkanych, gdzie dzieją się przerażające rzeczy. Wkrótce pada kolejny trup. Tym razem chodzi o zabójstwo. Wydaje się jasne, że zbrodnia związana jest z profanacją grobów. Najwyraźniej, ktoś zdesperowany gotów jest mordować, by ukryć prawdę.

Tytuł "Jak makiem zasiał" nawiązuje nie tylko do popularnego powiedzenia, oznaczającego martwą ciszę, ale też do dawnego zwyczaju - sypania maku do trumny osób podejrzewanych o to, że mogą straszyć po śmierci... Anna Trojan

Anna Trojan ukończyła farmację i etnologię medycyny. Pracuje naukowo, zajmuje się historią leków, głównie XIX-wiecznym lecznictwem. Publikowała teksty naukowe i popularnonaukowe (m.in. w "Gazecie Farmaceutycznej"). W wolnych chwilach pisze wiersze i opowiadania. Jedno z nich ("Czym jest śmierć") ukazało się w zbiorze "Zaułki zbrodni".

Kup książkę Jak makiem zasiał

Opinie o książce - Jak makiem zasiał

Avatar użytkownika - en-ca_minne
en-ca_minne
Przeczytane:2013-07-24, Ocena: 2, Przeczytałam, 26 książek 2013, Mam,
'Jak makiem zasiał' Anny Trojan to dziwna książka, ktorej autorka, mimo zapowiedzi na okładce, nie dołączy raczej do 'asów kryminału'. Niestety zawiodła mnie ta lektura, choć inne pozycje tej serii to faktycznie niekiedy małe arcydzieła. Opis z tyłu okładki zapowiadał tajemniczą opowieść o XIX-wiecznym miasteczku, z jego nieco zaściankowymi mieszkańcami, tragedią na cmentarzu nieopodal figury czarnego anioła i o kryminalnych tropach prowadzących do miejscowego szpitala psychiatrycznego. Słowem - idealny przepis na dobry kryminał. Niestety na kartach książki spotykamy średnio udaną próbę sklecenia kryminału historycznego. Brak tu amosfery cmentarnej tajemniczości, zagadki się co prawda mnożą, ale nie nawarstwiają, są jakby obok siebie. Główny bohater, komisarz miejscowej policji, jest tak znudzony swoją pracą, że czytelnik także traci zainteresowanie fabułą. Wydaje się, że autorka, choć mocno stara się oddać realia, to gdyby nie opis z okładki i parę nieco na siłę dodanych szczegółów (czytelnych raczej dla historyków niż laików), trudno byłoby umieścić wydarzenia w czasie. Brak też poczucia humoru (mnie osobiście, w przeciwieństwie do głównego bohatera, śmieszyłoby doniesienie o 'trupie na cmentarzu'... Nienajlepsze wrażenia pogłębia dodatkowo wydanie książki, które poza ciekawą okładką, jest moim zdaniem nieudolną próbą powiększenia objętości tekstu, by dopasować całość do pozostałych pozycji serii. Poza powiększeniem czcionki, wydawca zdecydował się także na powiększenie światła międzyliterowego (cały tekst jest rozstrzelony) oraz powiększenie interlinii. Ciężko czytać taką książkę. Nie wspominając juz o tym, że wypadałoby całość podzielić na rozdziały, co lepiej by ją zorganizowało. W obecnej formie bowiem jeden akapit dotyczy wydarzeń z kilkudziesięciu sekund (np. rozmowy), kolejny zaś z kilkudziesięciu dni. Takie zabiegi wywołują sprzeciw czytelnika - a przynajmniej mój. Plus dla autorki za zręczne umieszczanie w różnych miejscach książki nawiązania do tytułu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ilona
ilona
Przeczytane:2013-02-09, Ocena: 3, Przeczytałam, 12 książek - 2013,
"Jak makiem zasiał" uważam za nieciekawy kryminał. Brakuje tego "budowania napięcia". Cmentarz i zbrodnie mogłyby być nieco bardziej mroczne i tajemnicze. Niestety już na samym początku można rozstrzygnąć kto jest "złym"... Dodatkowo cały czas wydawało mi się, że detektyw jest znudzony swoją pracą, przez co ja również się nudziłam...
Link do opinii
Avatar użytkownika - Natalia_Katarzyn
Natalia_Katarzyn
Przeczytane:2012-10-11, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - annee
annee
Przeczytane:2012-08-09, Chcę przeczytać,
Reklamy