Sto lat samotności

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2008-02-06
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-74-95290-3
Liczba stron: 352
Tłumaczenie: Kalina Wojciechowska, Grażyna Grudzińska
Ilustracje: -
Dodał/a książkę: szczepanik

Ocena: 5.2 (40 głosów)

Miała to być pierwsza powieść Gabriela Garcii Marqueza. Dzięki swym dziadkom znał historię Macondo i dzieje rodziny Buendia, prześladowanej fatum kazirodztwa. Świat, w którym rzeczy nadzwyczajne miały wymiar szarej codzienności, zwyczajność zaś przyjmowana była jako zjawisko nadprzyrodzone, świat bez czasu, gdzie wiele rzeczy nie miało jeszcze nazw, był też jego światem. Potrzebował aż dwudziestu lat, by wreszcie spisać te rodzinne opowieści z całym dobrodziejstwem i przekleństwem odniesień biblijnych, baśniowych, literackich, politycznych; uświadomił nam, że "plemiona skazane na sto lat samotności nie mają już drugiej szansy na ziemi".

Kup książkę Sto lat samotności

Opinie o książce - Sto lat samotności

Avatar użytkownika - NaturaLapsea
NaturaLapsea
Przeczytane:2017-05-11, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2017,
Przepełnione realizmem magicznym dzieje rodu Buendia są dla mnie uniwersalną metaforą losów człowieka. Ale nade wszystko to wstrząsający opis samotności, przed którą nie można uciec
Link do opinii
Zaczęłam czytać klasyki literatury, bo jednak w czasach szkolnych nie było ku temu czasu i okazji, zbyt wiele lektur obowiązkowych i innych na tamte czasy książek. Teraz mogę wybierać czy przeczytam nowość, czy coś starego, ale wspaniałego, jak ta powieść. Może nie jestem wielką fanką realizmu magicznego, to jednak tu wszystko składało się na całość wspaniałej historii rodzinnej, która wiele może nauczyć nie tylko rodziny, ale i samotnych. Wpasowała się ona dobrze w okres w moim życiu, kiedy też oddaje się swojej pasji, a nie mam tak wielkie potrzeby przebywania z ludźmi, co czasem jest bardzo potrzebne, aby docenić bliskich i znajomych, a także żeby otworzyć się na poznania innych. Tak więc stałam się jednym z członków rodziny skazanej na samotność...
Link do opinii
Avatar użytkownika - Gardemo
Gardemo
Przeczytane:2015-07-28, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 książek 2015,
Czytając "sto lat samotności" trzeba uważać żeby nie dać się porwać tzw. "magicznemu realizmowi" stworzonemu przez Garcia Marqueza. Najbardziej charakterystyczną cechą tej powieści są wydarzenia natury surrealistycznej które są przytaczane przez autora jakby były najzwyklejsze w świecie. Gdy to połączymy z dającym się wyczuć we wspaniałej narracji klimatem wilgotnego i prymitywnego kraju Ameryki Południowej stworzona zostaje atmosfera w którą czytelnik się zagłębia i wczuwa coraz bardziej z każdą stroną. Autor opisuje wszystko w niezwykle plastyczny sposób dzięki któremu można odnieść wrażenie jakby się słuchało opowieści starego gawędziarza, siedziąc przy ognisku przez co książka jest jedyna w swoim rodzaju.
Link do opinii
Avatar użytkownika - annazet5
annazet5
Przeczytane:2015-03-09, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2015,
Najbardziej zakręcona książka, jaką czytałam... Dla mnie Marquez, jakiego lubię, to "Miłość w czasach zarazy".
Link do opinii
Avatar użytkownika - kroplina
kroplina
Przeczytane:2015-02-08, Ocena: 3, Przeczytałam, 100 książek wg BBC, 52 książki - 2015,
"Pierwszy z rodu przywiązany jest do drzewa, a ostatniego zjadają mrówki" "Sto lat samotności" Marqueza to książka o dziejach rodziny Jose Arkadii Buendia, który jest założycielem niewielkiej osady Macondo. Jego żona Urszula troskliwie zajmuje się domem i pomimo upływu lat, a co za tym idzie, dopadającej ją starości stara się przekazywać kolejnym pokoleniom rodzinne tradycje i dba o ich dobre wychowanie. Niestety, upływający szybko czas pokazuje, że historia lubi zataczać koło i następne pokolenia nie tylko przejmują imiona przodków lecz bardzo często ich zachowania. Od samego początku bohaterowie skazani są na izolację. Ich jedyną rozrywką jest przyjazd Cyganów, którzy wraz ze swoim pojawieniem się przywożą do wioski cuda wielkiego świata. Jednym z nich jest Melquiades - częsty gość w domu Buendiów i autor tajemnych pergaminów, które okażą się niczym innym jak opisanymi dziejami rodu, od początku jego powstania poprzez pełnię rozkwitu aż po upadek. Bardzo podobne imiona bohaterów wprowadzają często zamieszanie i łatwo jest pogubić się w wątkach. O ile życie założycieli Macondo opisane jest z najdrobniejszymi szczegółami tak losy kolejnych potomków poznajemy często pobieżnie. Nie zachwyciła mnie ta pozycja. Czasami jest po prostu nudna. Przy tak małej ilości dialogów czyta się ją i czyta...zdawałoby się, że bez końca.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Amaktor
Amaktor
Przeczytane:2014-05-15, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Zapraszam na kilka słów o tej genialnej książce na blogu o amaktorstwie :) http://gdybymbylaktorem.pl/2014/06/16/wiele-lat-pozniej-1/
Link do opinii
Avatar użytkownika - TrzebaPrzeczytac
TrzebaPrzeczytac
Przeczytane:2014-01-11, Ocena: 5, Przeczytałam, 2014 , Przeczytane, 52 książki 2014 ,
Książka ta opowiada historię kilku pokoleniowej rodziny skazanej na tytułowe ,,Sto lat samotności". Historia rodzinna rozpoczyna się od małżeństwa kuzynostwa - Urszuli i Jose Arcadio Buendia. Autor prowadzi nas przez życie w niewielkim miasteczku, opowiada o losach dzieci, wnuków, prawnuków (itd.) Urszuli i Jose Arcadia. Chwilami wśród licznych futurospekcji, licznych Aurelianów, Jose Arcadiów trudno się odnaleźć. Aż dziw bierze, że autor się w tym wszystkim nie pogubił ;). Nie sposób przewidzieć biegu historii, autor co chwile zaskakuje nas coraz to nowymi, niespodziewanymi wydarzeniami - woja, kazirodztwo, polityka i wiele innych sprawiają, że przy tej pozycji trudno się nudzić. Książka zdecydowanie nie należy do tych łatwych - nie jest to pozycja na godzinę, czy też jeden dzień. Wymaga sporego skupienia, ale myślę, że pozostanie w pamięci na długo. Jest to książka, którą trzeba przeczyta ć - ale ostrzegam - z długopisem i kartką papieru tworząc drzewo genealogiczne rodziny Buendia. Ciężko napisać o tym dziele coś więcej nie zdradzając fabuły i zwrotów akcji- powieść ta nie daje się łatwo opisać, ani zrecenzować - przynajmniej ja mam z tym trudność. Nic nie mogę jej zarzucić, jedynie mogę napisać, że to genialne, wybitne dzieło powinno być pozycją obowiązkową dla każdego biblofila.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, 52 książki 2013,
Powieści Gabriela Garcia Marqueza "Sto lat samotności" nie można zdefiniować w jeden sposób. Jej postacie, język, opisane w niej sytuacje mieszają się jednocześnie z realizmem i fantastyką, magia jest tak oczywista, że ma się wrażenie, że i w naszym świecie jest ona możliwa. "Sto lat samotności" opowiada o rodzinie Jose Arcadia Buendia, założyciela małej wioski Macondo. Fabuła rozciągnięta jest na wiele lat, jesteśmy świadkami pojawiania się nowych członków rodu Buendiów, jak i śmierci starszych. Historia rodziny ściśle związana jest z wojnami, których przekleństwa doświadczył niejeden mężczyzna z Buendiów. Pierwszym pozytywnym aspektem, jaki można zauważyć w książce, jest kreacja świata. Macondo to zamknięta, oddalona od świata mieścina, która z czasem rozrasta się, ale wciąż pozostaje samotna. Jedynym kontaktem mieszkańców z resztą świata są przyjazdy Cyganów, którzy pokazują im różne dziwactwa. Tam nikogo nie dziwią latające dywany. Postacie mają do czynienia z magią każdego dnia. Marquez stworzył coś oryginalnego, coś swojego, czego nie można podrobić. Największym plusem, mogę to śmiało przyznać, są postacie. W powieści każdy ma swój własny, niepowtarzalny charakter. Bohaterowie są żywi, jakby wyjęci z naszego świata. Nikt nie jest idealny, każdy ma jakiś defekt, ciemną stronę. Na przykład Piękna Remedios - dziewczyna tak urodziwa, że mężczyźni na jej widok tracili zmysły. W wielu powieściach można spotkać kobiety, opisywane podobnie jak ona, lecz są przy tym płytkie, bezpłciowe i zbyt idealne, by można było uwierzyć, że ktoś taki mógł istnieć naprawdę. Piękna Remedios taka nie jest, gdyż pomimo tego, że jest prześliczna, nie może poszczycić się inteligencją, jest opisywana jako osoba, której niepotrzebne są umiejętności pisania i czytania. Reszta bohaterów jest podobna. W "Stu latach samotności" piękno nie idzie w parze z inteligencją, a miły charakter zawsze ma swoją ciemną stronę. Nie ma także podziału na dobro i zło. Postacie są zbyt skomplikowane, by szufladkować je w tak uproszczony sposób. Nie ma walki dobra ze złem - każdy popiera swoją stronę i nie można jednoznacznie określić, czy jest ona zła czy nie. Urzekła mnie również sama charakterystyka bohaterów - Marquez ma swój specyficzny sposób na ich przedstawienie. Opisuje przez kilka stron ich życie, osobowość i dzięki temu mamy wizerunek żywej osoby. Ogromnym pozytywem jest to, że charakter bohaterów jest zgodny z tym, jak postępują. Silne kobiety nie boją się walczyć o miłość, te słabsze nie zmieniają się co chwilę, gdyż na to nie pozwalają ich przekonania. Żadna historia związku nie kończy się pocałunkiem, a dopiero śmiercią, pokazane są poważne problemy. Obecne są choroby, szaleństwa, wszystko to, co niedoskonałe. Nie mogę także nie wspomnieć o samym stylu pisania autora. W powieści jest bardzo mało dialogów, królują opisy. Nie są one ani przesadzone, ani zbyt ubogie. Pozwalają czytelnikowi poczuć prawdziwą atmosferę Macondo, a także zrozumieć członków rodziny Buendiów, ich dziwne upodobanie do kazirodztwa i samotność. Jest w książce także specyficzny humor - niezwykle, jak dla mnie, zabawną parą byli Jose Arcadio i Urszula Buendia, on ze swoimi szalonymi pomysłami, a ona z histerią prawdziwej matki domu. Książek idealnych jest niewiele, powiedziałbym wręcz, że są rzadkością. Ale czytając "Sto lat samotności" nie mogłem się oderwać. Może to dlatego, że uwielbiam historie rodzinne, albo przez moją słabość do autora, ale książka ta urzekła mnie i zapadła mi w pamięć. Mógłbym na siłę szukać minusów, napisać, że nudziły mnie opisy wojen, ale byłoby to trochę przesadzone. Zdaję sobie sprawę, że prawdopodobnie wielu osobom "Sto lat samotności" nie przypadło do gustu. Dla mnie jednak jest to powieść magiczna, specyficzna, do której będę wracać wiele razy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Leopolda
Leopolda
Przeczytane:2013-09-20, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Po wielu latach przeczytałam tę powieść z jeszcze większą satysfakcją niż poprzednio. Wspaniała lektura!
Link do opinii
Avatar użytkownika - myszaj
myszaj
Przeczytane:2013-03-01, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki,
Druga przeczytana przeze mnie książka autora. Osławiona, jeszcze lepsza. Wymagała skupienia ze względu na powtarzalność imion bohaterów, więc raczej nie polecam do czytania między obiadem a innymi obowiązkami. Pozycja do której sie wraca i odkrywa na nowo. kilka dni temu przeczytałam po raz drugi, z tym samym zainteresowaniem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - dallea
dallea
Przeczytane:2013-05-11, Ocena: 6, Przeczytałam,
Pierwsza książka, którą czytałam tego autora. Zupełnie mnie urzekła. Realizm magiczny to jest to!
Link do opinii
Avatar użytkownika - agnik66
agnik66
Przeczytane:2013-04-15, Ocena: 1, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Mimo tylko pochwalnych opinii ja się bardzo zawiodłam. Po pierwsze ciężko zapamiętać bohaterów, ciągle mi się mieszali. Po drugie, w książce według mnie wieje nudą. Nie wyniosłam z niej niczego nowego. Styl książki wydaje mi się jakiś taki ciężki. Mi się nie podobała i żałuję czasu, który na nią poświęciłam.
Link do opinii
Arcydzieło literatury. Wracam do niej chociaż raz w roku. Pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika książek.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Madaleno
Madaleno
Przeczytane:2010-04-23, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Powieść magiczna, choć czytało mi się trudniej niż na przykład "Miłość w czasach zarazy". Dodatkowo przyciąga pięknym wydaniem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kazejczyk
kazejczyk
Przeczytane:2017-10-24, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - stokrotka22
stokrotka22
Przeczytane:2016-07-09, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Dominika_21
Dominika_21
Przeczytane:2016-03-20, Ocena: 6, Przeczytałam, FAVORI,
Avatar użytkownika - cykuta
cykuta
Przeczytane:2016-02-01, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - amis
amis
Przeczytane:2015-10-07, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Inne książki autora
Rzecz o mych smutnych dziwkach
Gabriel García Márquez0
Okładka ksiązki - Rzecz o mych smutnych dziwkach

Nowe wydanie. Główny bohater i narrator w jednej osobie - dziennikarz, kiedyś depeszowiec, a w chwili spisywania swej opowieści szacowny jubilat, autor...

O miłości i innych demonach
Gabriel García Márquez0
Okładka ksiązki - O miłości i innych demonach

Płyta nagrobna rozpadła się już po pierwszym uderzeniu oskarda i z niszy spłynęła kaskada żywych, intensywnie miedzianych włosów. Z pomocą robotników szef...

Reklamy