Ben Reilly, klon Spider-Mana, znów w akcji! Przeszedł przez piekło, ale teraz, dzięki pomocy korporacji Beyond, wraca do Nowego Jorku i ma ambicję stać się najlepszym Spider-Manem w historii. Benowi na pewno przyda się wsparcie techniczne i dobre szkolenie, ale o to zadbają pracownicy korporacji. Jego działania ściągają jednak uwagę Morbiusa i Kravena, którzy jak zawsze są żądni krwi. Czy z nimi da sobie radę sam? Peter Parker nieprzytomny trafia do szpitala. Lekarze nie potrafią mu pomóc, ciocia May decyduje się więc na bardzo zaskakującą współpracę, żeby go ratować.
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2025-04-23
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 360
Tytuł oryginału: Amazing Spider-Man: Beyond vol. 1, Amazing Spider-Man: Beyond vol. 2
,,Co tam widzisz?" to seria książeczek sensorycznych z dużymi oczami z ruchomym elementem w środku. Zabawnym ilustracjom o żywych kolorach towarzyszą dowcipne...
Senny, deszczowy wieczór na Manhattanie. Ciszę i spokój zaburza nagłe wtargnięcie intruza do Budynku Baxtera. Nieoczekiwanie Fantastyczna Czwórka - Mister...
Przeczytane:2025-04-30, Ocena: 5, Przeczytałem,
Komiks zaczyna się nietypowo, ponieważ po pewnych perturbacjach Peter Parker trafia do szpitala, właśnie wtedy na pierwszy plan wysuwa się Ben Reilly będący klonem Petera. Klon wyposażony w najnowocześniejszą technologię wspierany przez korporację Beyond rusza do akcji.
Wizualnie ten album jest dla mnie absolutnie fenomenalny, głównie dzięki swojemu bogactwu i różnorodności stylów. Przyznaje, że design kostiumu Bena kupił mnie totalnie, bo jest w nim jakaś świeżość, za sprawą połączenia klasyki i nowoczesnych technologii. ?
Spodobało mi się wyważenie dynamiki tej historii, która nie była zbyt przesadzona, dodatkowo na podtrzymywanie jej stałego poziomu miały wpływ stonowane kolory, które nie powodowały dodatkowego oczopląsu.
?Ilustratorom należy się również słowo uznania za bardzo umiejętne granie perspektywą podczas przedstawianych scen akcji.
Uważam, że ,,Korporacja Beyond" to bardzo udany starter opowieści o Benie Reillym, którym pomimo bycia tym drugim dał się polubić. Ten tom jak zawsze serwuje superbohaterski rozrywkę, jednak jest tu całkiem sporo rozważań o tożsamości, odpowiedzialności i funkcjonowaniu pod presją oczekiwań. Doceniam ten komiks za świeżość, pomysł i nadspodziewanie duży ładunek emocjonalny.