Fobia społeczna, z którą zmaga się Gabriel Barski, sprawia, że jego małżeństwo powoli gaśnie. Dwa tygodnie w Zakopanem zdają się dla nich ostatnią deską ratunku, ale romantyczna idylla szybko zamienia się w koszmar.
Gdy fikcja zaczyna mieszać się z rzeczywistością, a na światło dzienne wychodzą mroczne sekrety, już nic nie jest takie samo. Co takiego ukrywa Amelia? I jak daleko sięgnie obsesja Gabriela?
Wydawnictwo: Ridero
Data wydania: 2023-11-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 210
Język oryginału: polski
" [...] Ze wszystkich rzeczy na świecie najbardziej lubię swoją samotność. [...]"
Jolanta Żuber swoją najnowszą książką pod tytułem "Amelia" podniosła sobie wysoko poprzeczkę. To bardzo dobry psychologiczny thriller ze znakomitymi zwrotami akcji i świetnym zakończeniem, o którym nie tak łatwo zapomnieć. Muszę wspomnieć o prologu -- jest wstrząsająco przerażający. Aż łzy cisną się do oczu.
Autorka porusza tutaj problem dotyczący fobii społecznej. Gabriel Barski boi się tłumów, dlatego razem ze swoją żoną, Amelią siedzą w domu. Jego żonie zaczyna to przeszkadzać. Czy wspólny wyjazd do Zakopanego poprawi ich stosunki? Czy raczej zamieni się w prawdziwy koszmar?
Każdy z małżonków ma mroczne sekrety. Co się stanie, gdy ujrzą światło dzienne? Tutaj idealnie fikcja miesza się z rzeczywistością, aż ciężko ją odróżnić. W Gabrielu nie podobała mi się jego obsesja na punkcie jego żony. To moim zdaniem było bardzo mroczne i przerażające.
Warto poznać "Amelię" Jolanty Żuber.
Po zobaczeniu okładki "Amelii" na profilu autorki od razu dodałam ją na półkę Legimi i dosyć szybko zabrałam się za słuchanie.
Jolanta Żuber stworzyła wciągający thriller, od którego trudno się oderwać. Autorka podejmuje temat fobii społecznej i zaburzeń psychicznych. Fabuła jest przewrotna, fikcja miesza się z urojeniami. Nic nie jest takie, jak wydaje się na początku.
Miałam okazję już poznać inne książki autorki i jeszcze mnie nie zawiodła. Thrillery psychologiczne spod jej pióra są po prostu świetne. Polecam.
"Czuję w sobie straszny niepokój -- jakby miało wydarzyć się coś złego."
Niepokój, ten narasta każdego dnia, obezwładnia, nie pozwalając normalnie funkcjonować. Wyklucza ze społeczeństwa, tłamsi i oblepia bezradnością. Gabriel zdaje sobie sprawę, że trawiąca go fobia stopniowo niszczy jego małżeństwo, oddalając od jedynej ważnej dla niego osoby - Amelii. Wyjazd do małego domku w Zakopanem wydaje się ostatnią szansą na odbudowanie relacji z żoną. Niestety, nic nie układa się po jego myśli, a na jaw wypływają mroczne sekrety...
Krótkie, ale jakże intensywne zderzenie z prozą autorki. Pochłaniające studium ludzkiej psychiki, obnażające jej złożoność, a zarazem niezwykłą kruchość. Tutaj nic nie jest oczywiste, niczego nie możemy być pewni, nie zabraknie również zaskoczeń. Sam początek w którym obserwujemy ułamek dzieciństwa Gabriela szokuje, rozdzierając serce na drobne kawałeczki. Tyle cierpienia, które nie pozostaje bez konsekwencji w późniejszych latach. Gdy coś w człowieku bezpowrotnie pęka, pozostawia go w ciągłej niepewności i lęku. Zabrakło mi tu większej ilości retrospekcji lub wstawek z okresu dojrzewania Gabriela, myślę że wzbogaciły by warstwę psychologiczną, chociaż na ilość emocji absolutnie nie mogę narzekać. Niesamowite jest również to z jaką łatwością autorka kreuje duszny, przesiąknięty niepokojem klimat. Idealna historia na jeden wieczór. Polecam serdecznie.
Daniel Porębski od dekady poszukuje prawdy na temat śmierci swojej matki. Kiedy trauma z dzieciństwa zaczyna rządzić jego życiem, zgłasza się po pomoc...
Tomek ma dwanaście lat i łagodne spektrumautyzmu. Swój lęk przed obcymi próbuje okiełznać z pomocą zaufanego psychologa. Po jednej z terapii nie wraca...
Przeczytane:2026-01-31, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2026, 26 książek 2026,
,,Amelia" Jolanty Żuber to książka, która bardzo mocno weszła mi pod skórę ale bardziej emocjami niż samą akcją. Od pierwszych stron czułam narastający niepokój, taką duszność, jakby razem z Gabrielem zamykały się przede mną kolejne drzwi. Fobia społeczna, z którą się zmaga, została pokazana w sposób niezwykle sugestywny i momentami wręcz bolesny. Czytając, czułam frustrację, współczucie, ale też narastającą irytację. Dokładnie te emocje, które muszą towarzyszyć osobom żyjącym obok kogoś chorego.
Relacja Gabriela i Amelii jest tutaj sercem całej historii. To związek na granicy wytrzymałości, pełen niedopowiedzeń, lęków i obsesji. Autorka świetnie pokazuje, jak choroba jednej osoby potrafi powoli, niemal niezauważalnie, wypalać wszystko wokół. Zakopane, które miało być ostatnią deską ratunku, szybko przestaje być romantyczną scenerią, a zaczyna przypominać klaustrofobiczną pułapkę. Momentami miałam wrażenie, że fikcja miesza się z rzeczywistością również w mojej głowie. Tak mocno wciągnęłam się w psychikę bohatera.
Muszę przyznać, że dość wcześnie miałam pewne przypuszczenia co do dalszego rozwoju fabuły. Intuicja podpowiadała mi, w jakim kierunku to może zmierzać. Ale... absolutnie nie odebrało mi to przyjemności z czytania. Wręcz przeciwnie, całościowy wydźwięk historii, sposób prowadzenia narracji i finał sprawiły, że książka i tak zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Zakończenie to prawdziwy emocjonalny rollercoaster i dowód na to, jak sprawnie Jolanta Żuber potrafi manipulować napięciem.
Choć momentami czułam lekki niedosyt, chciałabym więcej, głębiej, szerzej - to ,,Amelia" zostawiła mnie z głową pełną myśli i sercem ściśniętym od emocji. To thriller psychologiczny, który nie straszy krwią, ale ludzkim umysłem.
Jolanta Żuber jest dla mnie ogromnym odkryciem i z każdą kolejną książką tylko utwierdzam się w przekonaniu, jak świetnie pisze.