Antarabhawa

Wydawnictwo: Papierowy Motyl
Data wydania: 2020-01-30
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788365816269
Liczba stron: 538

Ocena: 0 (0 głosów)

„Przebywam poza światem statystycznych ludzi. Właściwie przebywam w antarabhawie. Tak to się nazywa w sanksrycie. W międzyświecie pomiędzy światami…”.

Kontrowersyjny powrót polskiej powieści przemytniczej ponad osiemdziesiąt lat po „Kochanku Wielkiej Niedźwiedzicy” Sergiusza Piaseckiego. Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, epatująca groteską i bawiąca się literackimi konwencjami opowieść osadzona w azjatyckich realiach lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku.

„…w tamtych czasach Polacy co najwyżej wypuszczali się do RFN-u na wykopki albo handlowali salami i lakierami do włosów z NRD. A w RPA, Emiratach i Singapurze żyły sobie miliony cwanych Hindusów. Wysyłały swoim do kraju złoto i towary (…). India potrzebowała nas jak krwinek do roznoszenia tlenu w żywym organizmie, potrzebowała przemytników”.

„My jesteśmy jak gwiazdy filmowe. Kreujemy postaci, za które chcemy uchodzić, ale w przeciwieństwie do kreacji wielkich aktorów nasze odnoszą sukces tylko wtedy, gdy nikomu nie zapadają w pamięć. Jedynie wtedy możemy robić to, co robimy (…). Nie tolerujemy żadnych tatuaży, żadnych widocznych blizn, biżuterii, dziwnych ubrań i znaków szczególnych. Nic, co pozwoliłoby nas zapamiętać. Chcemy być jak ludzie bez właściwości…”

Tagi:

Kup książkę Antarabhawa

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - redaktor
redaktor
Przeczytane:,
Musieli być niewidzialni. Nie mogli niczym się wyróżniać, posiadać żadnych znaków szczególnych, nietypowo się ubierać. Musieli za wszelką cenę zachować spokój. Zachowywać się jak zwyczajni europejscy turyści na zagranicznych wakacjach w Azji. Wypoczęci, zrelaksowani. Trudno jednak o to, gdy jest się przemytnikiem, a towar przewozi się... wewnątrz własnego ciała. Popkultura przyzwyczaiła nas do bardzo jednoznacznego obrazu przemytników. Albo są to demony zła, gangsterzy, bezlitośnie wykorzystujący przypadkowych ludzi, na których w razie „wpadki" spada cała wina, albo też współcześni romantyczni „piraci" walczący z systemem. Bohaterowie Antarabhawy Przemysława Szulgita również w pewnym sensie walczą z systemem. Z systemem, w którym dominują nierówności społeczne, w którym szanse mają wyłącznie ci, którzy mają pieniądze zarobione przez przodków. W którym prawo tylko usztywnia zastany porządek rzeczy. Łamie ludzi, zamiast gwarantować im dostatnie czy bezpieczne życie. Bohaterowie książki zwykle łamią więc prawo bez wahania, ale czynią to w ramach buntu przeciwko systemowi. Nikomu nie czynią krzywdy, nie okradają bowiem konkretnych ludzi, tylko wydumany konstrukt, jakim jest system. Tytułowa antarabhawa oznacza w sanskrycie przestrzeń między światami. Bohaterowie książki Przemysława Szulgita poruszają się między światami ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Antarabhawa