Basia uwielbia żelki. Anielka nie jada ryb i mięsa. Z kolei Dżesika mogłaby jeść wyłącznie naleśniki. Różnice między przedszkolakami stają się punktem wyjścia do rozmowy o jedzeniu i o tym, czym jest piramida żywieniowa. Basia jest tak zafascynowana tematem, że... rozpoczyna budowę piramidy. Przekonajcie się, co z tego wyniknie!
,,Basia i jedzenie" porusza ważny wątek w życiu każdego przedszkolaka. Opowiadanie dostarczy małym czytelnikom wiele radości i pokaże, jak bardzo możemy się różnić między sobą w podejściu do jedzenia. Dla rodziców i nauczycieli ta książka może być punktem wyjścia do rozmów z dziećmi o tym, co warto, a czego nie należy jeść w dużych ilościach, a także o tym, jak ważne są aktywny tryb życia i sport.
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 24
Dwie nowe książki o Basi pokazują, że nawet najbardziej zwyczajne tematy mogą zamienić się w świetną przygodę, wystarczy tylko odrobina ciekawości (i w przypadku Basi sporo energii 😉).
W „Basi i jedzeniu” wszystko zaczyna się bardzo życiowo, w końcu jedni kochają żelki (wiadomo kto!), inni unikają mięsa, a jeszcze inni najchętniej jedliby wyłącznie naleśniki. Brzmi znajomo? Właśnie te różnice stają się punktem wyjścia do rozmowy o tym, co i jak jemy. Ale Basia, jak to Basia, nie poprzestaje na rozmowie, kiedy pojawia się temat piramidy żywieniowej, postanawia zbudować ją po swojemu. I tu zaczyna się zabawa, bo dziecięca logika potrafi zaskoczyć nawet dorosłych. To historia, która niby mówi o jedzeniu, ale tak naprawdę jest o wyborach, różnicach i o tym, że nie ma jednego idealnego sposobu na wszystko.
Z kolei „Basia i zagadki wszechświata. Supermoce zwierząt” zabiera nas w zupełnie inny świat, choć zaczyna się równie spokojnie, bo od wizyty u dziadków i leniwego popołudnia w ogrodzie. Wystarczy jednak chwila obserwacji, żeby zwykłe pszczoły, mrówki czy pająki zamieniły się w bohaterów pełnych niezwykłych umiejętności. Basia patrzy, pyta i odkrywa, a przy okazji wciąga w to czytelnika. Książka sprytnie łączy opowieść z porcją wiedzy i to taką, która nie przytłacza, tylko rozbudza ciekawość i sprawia, że nagle chce się wiedzieć więcej o świecie.
Obie książki łączy jedno, pokazują, że nauka nie musi być nudna ani „szkolna”. Może wynikać z codziennych sytuacji, z rozmowy o jedzeniu albo z patrzenia na mrówki na ścieżce. Basia nie daje gotowych odpowiedzi, tylko raczej zachęca do zadawania pytań. I to jest w nich chyba najfajniejsze. To świetna propozycja do wspólnego czytania, taka, po której rozmowy same się zaczynają. A czasem nawet buduje się piramidę z poduszek albo zaczyna obserwować ogród jak mały naukowiec.
Basia lubi zadawać pytania. Dlaczego? Bo dzięki nim może się czegoś dowiedzieć o sobie, o innych i o tym, jak działa świat. Po co? Bo Basia lubi dużo wiedzieć...
Po ,,Wielkiej księdze słów" i ,,Wielkiej księdze pytań" przyszedł czas na ,,Wielką księgę przedszkola"! Kiedy Basia pierwszy raz szła do przedszkola...
Przeczytane:2026-04-21, Ocena: 6, Przeczytałam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, 12 książek 2026, 26 książek 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026,
Nie każdy lubi to samo, również Basia i jej przyjaciele z przedszkola. Ona uwielbia żelki, inna dziewczynka nie jada ryb oraz mięsa, a jeszcze inna mogłaby jeść wyłącznie naleśniki. W przedszkolu dzieci będą rozmawiać o jedzeniu, poznawać piramidę żywieniową. Basia jest tym wszystkim bardzo zaciekawiona i postanawia zbudować piramidę. Jak się do tego zabierze? Co się stanie? Czego tym razem się nauczy?
Książki o przygodach Basi, moim zdaniem są naprawdę wartościowymi pozycjami dla dzieci, które nie tylko bawią, ale również uczą. Tym razem wraz z Basią dowiedzą się o piramidzie żywieniowej oraz różnicach w żywieniu.
Ilustracje są śliczne, kolorowe, przyciągające wzrok i zachęcające do poznania treści.
Okładka twarda, solidna. Książka zdecydowanie posłuży długi czas.
Tekst ciekawy, zrozumiały. Starsze dziecko bez problemu przeczyta samo, poznając przygody Basi. Młodsze z przyjemnością będzie słuchać, nie przerywając, co chwilę, by zapytać o znaczenie jakiegoś słowa.
Moim zdaniem książki z serii Basia i … są wartościowe, ciekawe i zdecydowanie warto po nie sięgać. Z przyjemnością polecam kolejny tom, gdzie razem z Basią dziecko przeżyje wspaniałe przygody.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA