Brawurowy literacki hołd dla nowojorskiej kontrkultury XX wieku
Kiedy X - kontrowersyjna artystka, pisarka, performerka - zostaje znaleziona martwa w swojej pracowni, zrozpaczona wdowa postanawia odtworzyć jej zagadkową i pełną tajemnic przeszłość. Pisze więc biografię absolutną zmarłej ukochanej.
Powstaje opowieść, z której stopniowo wyłania się portret genialnej prowokatorki o wielu twarzach: X - buntowniczki i uciekinierki urodzonej na Terytorium Południowym Stanów Zjednoczonych, które po II wojnie światowej stało się faszystowską teokracją. X - nowojorskiej artystki i prowokatorki, która zmieniając wcielenia, wchodzi w krąg najznakomitszych postaci epoki - Davida Bowiego i Toma Waitsa, Susan Sontag i Denisa Johnsona. X - nieuchwytnej muzy, kochanki i kusicielki, równie żarliwie wielbionej, co nienawidzonej.
Mimo że zbudowana jak biografia - oparta na wywiadach, listach, cytatach i fotografiach - historia X opowiedziana jest z intymnej perspektywy żałoby. I choć narratorka wie, że ,,nie sposób dojrzeć całej potwornej prawdy na temat kogoś, z kim jest się blisko, bo każda rzecz staje się nieostra, jeśli ją podnieść do oczu", z odwagą odkrywa kolejne warstwy spiętrzonych przez lata tajemnic zmarłej żony.
Książka Catherine Lacey to świetnie skonstruowana i wciągająca powieść: hołd dla kontrkultury drugiej połowy XX wieku, a także błyskotliwa refleksja na temat kreowania własnej tożsamości i relacji między sztuką a codziennym życiem.
,,Przebiegła, błyskotliwa, boleśnie filozoficzna i zjadliwie zabawna - jej lektura to czysta przyjemność [...]. Naprawdę rzadko się zdarza, żeby powieść była w równym stopniu inteligentna, poruszająca i zabawna, tymczasem ,,Biografia X" Catherine Lacey jakimś cudem sprawia, że to, co niemożliwe, wydaje się proste." Lauren Groff
,,,,Biografia X" to triumf ekwilibrystyki: łączy rozmach klasycznej dziewiętnastowiecznej powieści z energią thrillera psychologicznego. Zarywałam noce, żeby razem z narratorką odkryć sekrety X." Sara Nović
,,Śmiałością założeń i ich realizacji ,,Biografia X" schodzi głęboko i idzie daleko [...]. Ujawnia talenty światotwórcze, których mogliby autorce pozazdrościć scenarzyści ,,Gry o tron". [...] Lacey to jedna z najbardziej nieustraszonych współczesnych powieściopisarek." Jessica Ferri, ,,Los Angeles Times"
,,Błyskotliwa, zdumiewająca [...]. Ta książka to cudowna wirówka, w której dochodzi do rozpadu politycznej i kulturalnej historii amerykańskiego XX wieku." Chris Kraus, ,,The Washington Post"
"To ważka i uderzająco śmiała powieść. [...] Pod płaszczykiem zmyślonych faktów, blasków i cieni nocnego życia na Manhattanie i wszelkiej maści mitologii opowiada historię nieszczęśliwej miłości. Narratorka przerzuca pomost między teraźniejszością a przeszłością. To książka o stawianiu czoła rzeczom, których nie chce się wiedzieć, o ich akceptowaniu." Dwight Garner, ,,The New York Times"
"Nie jestem pewien, czy znam inną powieść, która byłaby aż tyloma książkami naraz: biografią ujawniającą maski pod maskami i oblicza za obliczami, historią poszukiwań, niepewną swego celu, ambitną przypowieścią o sztuce i zagadce, jaką stanowią dla nas inni ludzie, oraz alternatywną historią Ameryki prześwietlającą nasz podzielony kraj. ,,Biografia X" to niezwykle wnikliwa opowieść o tym, na co pozwala miłość, oraz o cenie - a może i kłamstwie - geniuszu. Tylko Catherine Lacey mogła ją napisać." Garth Greenwell
,,Ciąg opowieści w stylu Szeherezady. Większość dotyczy życia i mistyfikacji charyzmatycznej artystki X - wszystkie jej dzieła są uderzająco oryginalne, a ostatnie, na które narratorka natrafia w magazynie, wręcz porażające [...]. I gdy już człowiekowi wydaje się, że już rozgryzł ,,Biografię X", powieść Lacey mu się wymyka, bo wymyka się wszelkim założeniom: jest niczym wspomnienie albo nekrolog, które zaczynamy czytać we wczorajszej gazecie znalezionej w koszu." Maureen Corrigan, National Public Radio
,,Dzieło wybitne, podejmujące między innymi kwestie śmieszności świata sztuki, elastyczności wyborów tożsamościowych, podziałów kulturowych w Stanach Zjednoczonych, daremności prób zamknięcia życia w ramach spójnej narracji [...]." Rich Juzwiak
,,Ogromne osiągnięcie [...] mistrzowska opowieść o niepewnej naturze sztuki, tożsamości i prawdy." Adrienne Westenfeld, ,,Esquire"
,,Wstrząsająca gatunkami [...]. Prawdziwe opus magnum [...]. X to nowy niestabilny pierwiastek w układzie okresowym literatury." Hillary Kent, ,,The Atlantic"
,,Lacey sprawuje doprawdy zdumiewającą narracyjną władzę nad tą pseudobiografią [...], wydaje się, że dzięki swojej śmiałości trafia tą książką do szerszej publiczności. Jeśli to znak, że zasłużyła na uwagę mainstreamu, to dokonała tego, nie tracąc najistotniejszych cech swojej twórczości: zagadkowości, umiejętności wprawiania w dezorientację i wywoływania tęsknoty." Sam Sacks, ,,The Wall Street Journal"
,,Poprzez intymną emocjonalność i niebezpiecznie celne zdania przeziera w ,,Biografii X" imponujące światotwórstwo: miesza się tu fakty i fikcję, by stworzyć nowy rejestr prawdy - rejestr należący bez reszty do Catherine Lacey. Jestem pod wrażeniem." Torrey Peters, autorka ,,Trans i pół, bejbi"
Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2025-10-08
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 552
Tytuł oryginału: Biography of X
Przeczytane:2026-03-05, Ocena: 4, Przeczytałam, 2026,
Lektura ,,Biografii X" Catherine Lacey to nie było łatwe doświadczenie. Z jednej strony chylę czoła przed erudycją autorki i jej genialnym pomysłem na ,,łże-biografię" osadzoną w alternatywnej rzeczywistości. Z drugiej jednak, po odłożeniu książki czuję się nie tylko zagubiona, ale wręcz celowo wystawiona przez autorkę na emocjonalny dysonans.
Wizja podzielonej Ameryki, z jej teokratycznym, opresyjnym Południem, brzmi w dobie rosnących globalnych ekstremizmów przerażająco aktualnie. Początkowo sądziłam, że Lacey zmarnowała ten potencjał, traktując go jedynie jako barwne tło. Dziś jednak widzę w tym głębszy, choć gorzki zamysł: polityka w tej powieści nie jest lekcją historii, lecz dowodem na skrajny egocentryzm X. Dla niej cierpienie milionów i mury dzielące kraj to jedynie materiał artystyczny lub tło dla własnej legendy. To ,,niewykorzystanie" tematu politycznego staje się więc ostatecznym dowodem na odklejenie głównej bohaterki od realnego ludzkiego losu.
Moim największym problemem pozostaje sama postać X. Nie wzbudziła we mnie ani krzty sympatii i postrzegam ją jako jednostkę kliniczną - skrajnie narcystyczną i manipulującą. Choć autorka nie wyjaśnia wprost, czy X napędzał zachwyt sobą, czy nienawiść do świata, zaczynam rozumieć, że ta pustka informacyjna jest celowa. Lacey rzuca nam wyzwanie: czy potrafimy podziwiać dzieło, wiedząc, że artysta był ,,potworem"? Moja odpowiedź brzmi: nie, tajemniczość nie jest dla mnie rozgrzeszeniem dla toksyczności.
Niezwykle trafnie Lacey obnaża mechanizm kreowania ,,wielkiego artysty". Status X nie wynika z obiektywnego geniuszu, lecz z aury skandalu i ekstrawagancji. To smutna diagnoza kultury blichtru. Jeszcze bardziej uderzający jest wątek relacji X z jej żonami. Choć to związki queerowe, Lacey obnaża w nich skostniały schemat patriarchatu. X wchodziła w rolę dominującego, opresyjnego ,,mężczyzny", który nie kocha, lecz ,,anektuje" drugiego człowieka. Lucca, nasza narratorka, kochała jedynie wyobrażenie o X, co czyni tę historię nie opowieścią o miłości, lecz studium fascynacji tajemnicą, która niszczy wszystko, czego dotknie.
Mimo inteligencji tej prozy, kończę ją z poczuciem zagubienia. Jeśli jednak ,,Biografia X" ma jakieś przesłanie, to jest ono skrajnie pesymistyczne. Prawda o drugim człowieku nie istnieje. Każda narracja (także Lucci) jest tylko interpretacją. Jesteśmy gotowi wybaczyć artyście narcyzm i toksyczność, dopóki nazywamy to ,,ekstrawagancją". Tożsamość to tylko kostium - X zmieniała nazwiska i style życia jak ubrania, sugerując, że pod spodem nie ma ,,prawdziwego ja".
Lacey stworzyła anty-biografię, która zamiast wyjaśniać człowieka, dowodzi, że im więcej faktów zbieramy, tym mniej wiemy. To błyskotliwa intelektualna gra, która celowo zostawia czytelnika w pewnej dezorientacji, by pokazać nam, jak łatwo dajemy się uwieść ,,wybitnym jednostkom", zapominając o elementarnej etyce. Czy to wystarczy, by uznać książkę za spełnioną? Literacko - tak. Ludzko - pozostawia niedosyt.