reklama

Bożogrobie

Wydawnictwo: Mag
Data wydania: 2018-06-06
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788374809108
Liczba stron: 592
Tytuł oryginału: Godsgrave
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Małgorzata Strzelec

Tom 2 cyklu Nibynoc

Ocena: 5.5 (2 głosów)
Inne wydania:

Mia Corvere, niszczycielka cesarstw, znalazła sobie miejsce pośród Ostrzy Naszej Pani od Błogosławionego Morderstwa, ale wielu członków Duchowieństwa Czerwonego Kościoła uważa, że na to nie zasłużyła.

Jej pozycja jest niepewna, a w dodatku nadal daleko jej do pomszczenia brutalnej śmierci członków rodziny. Po śmiercionośnej potyczce z dawnym wrogiem Mia zaczyna nabierać podejrzeń co do motywów, jakie kierują samym Czerwonym Kościołem.

Kiedy staje się wiadome, że finał wielkich igrzysk w Bożogrobiu zaszczycą swoją obecnością konsul Scaeva i kardynał Duomo, Mia postanawia przeciwstawić się Kościołowi i sprzedaje się do niewoli, żeby mieć szansę dopełnić obietnicy, którą złożyła w dniu, kiedy straciła wszystko.

Na piaskach areny znajduje nowych sprzymierzeńców, zaciętych rywali i jeszcze więcej pytań na temat swoich dziwnych związków z cieniami. Jednakże w miarę jak ujawnianą są spiski i sekrety, w murach kolegium rośnie liczba ofiar. Mia będzie zmuszona wybierać między lojalnością a zemstą.

Kup książkę Bożogrobie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Bożogrobie

Zwykle nie sięgam zbyt szybko po kolejne tomy cykli fantastycznych, nie śpieszy mi się. Tym razem zrobiłam wyjątek, ponieważ dzieliłam książkę ze znajomą nawet bardziej zaangażowaną w lekturę ode mnie. Trzeba przyznać, że plan wymyślony przez Mię, by zbliżyć się do swoich wrogów był wysoce ryzykowny. I już na samym początku pojawiły się komplikacje. Ubocznym efektem planu była fascynacją bohaterki sławą gladiatora, tym momentem szału i podziwu tłumu - a czytelnik dzielił niepokój z "pasażerem" Mii Panem Życzliwym - co się dzieje z bohaterką.
Generalnie przeszkadzało mi bardzo ta radykalizacja bohaterki, rosnąca brutalność przywodząca na myśl gry komputerowe (i filmy typu "Igrzyska śmierci"; nie wspominając jednak "Gladiatora" bo to wyższa klasa). Wulgarność języka też była chwilami nie do zniesienia, podobnie konstrukcja dialogów. Ale to tylko moje narzekania. Finał powieści był bardzo zaskakujący i przewrócił wiele spraw do góry nogami. To dobrze wróży kolejnej części cyklu.

Link do opinii

MÓZG.MI.EKSPLODOWAŁ.

Pierwszy tom mocno mnie zauroczył i wciągnął do niesamowicie brutalnego świata wykreowanego przez Jaya Kristoffa. Ale to co Jay opisał w pierwszym tomie było tak naprawdę dopiero przedsmakiem całej tej rzeźni jaką stworzył później...

Pierwszy tom nie wypuszcza nas tak naprawdę poza mury szkoły, gdzie Mia trenuje aby stać się Ostrzem. Dopiero przy ostatnich scenach poznajemy nieco więcej terenu. 

A drugi tom? Tu od razu zostajemy rzuceni na głęboką wodę - walki niewolników! I podróżujemy z Mią od jednego miejsca do drugiego, od piasków pustyni, przez morza, żeby w końcu trafić na najbardziej brutalne areny walk. 

Ta książka jest NIESAMOWITA! Trzeba to przyznać panu Kristoffowi - wie jak pisać niezwykle realistyczne sceny walk! Nie są nudne, nie są nijakie - pisze tak, że człowiek sam ma ochotę zacząć trenować szermierkę, łucznictwo czy walki wręcz! 

Początek "Bożogrobia" nieco mi się ciągnął i muszę się przyznać, że te retrospekcje pojawiające się co drugi rozdział DIAAAAAAABELNIE mnie nudziły (mimo, że zdecydowanie są ważne dla fabuły). 

Książka ma też jeden poważny minus - o ile w pierwszym tomie 'dogadywanie' narratora było wplecione gdzieś w tekst, teraz są to przypisy. Wszystko byłoby w porządku, gdyby te przypisy nie osiągały czasem 4 stron dodatkowego tekstu...

Czasem kiedy czytam, a w pomieszczeniu, w którym to robię jest za głośno, biorę mp4 i wkładam słuchawki. I tym razem, przy końcowych scenach, gdzie zostało mi już może z 70 stron do końca, włączyłam sobie soundtrack z Króla Artura - Legendy Miecza i 'na zęby paszczy'! Ale to dodało epickości scenom walki!!! Uhh... aż mnie przechodziły dreszcze! 

No i to zakończenie! Zdecydowanie próbowałam rozwarstwić kartki, żeby stało się ich więcej, BO JAK MOŻNA SKOŃCZYĆ TAKĄ SCENĄ?! JAAAAAAAAK?! Rewelacja, zdecydowanie ta książka przerosła moje oczekiwania. Mam nadzieję, że ostatni tom utrzyma ten poziom.

Link do opinii
Inne książki autora
Wojna Lotosowa (#1). Tancerze Burzy
Jay Kristoff0
Okładka ksiązki - Wojna Lotosowa (#1). Tancerze Burzy

Wzruszająca i tragiczna opowieść o przyjaźni, miłości, wierności i zdradzie wciąga w strumień fantastycznych obrazów i oszałamiających barw, choć pozostawia...

Nibynoc
Jay Kristoff0
Okładka ksiązki - Nibynoc

W świecie, gdzie trzy słońca prawie nigdy nie zachodzą, początkująca morderczyni wstępuje do szkoły dla zabójców, planując zemstę na osobistościach...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Robert M. Rynkowski
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Czarny Bałtyk
Maciej Paterczyk
Czarny Bałtyk
Ślady. Rudy warkocz
Katarzyna Kielecka
Ślady. Rudy warkocz
Wszyscy jesteśmy kosmitami
Krzysztof Kochański
Wszyscy jesteśmy kosmitami
Na wieki wieków Pani Amen
Bianka Kunicka - Chudzikowska
Na wieki wieków Pani Amen
Dobry od listopada
Mariusz W. Kliszewski
Dobry od listopada
Jak zdobyć supermoce
Ewa Martynkien
Jak zdobyć supermoce
Zmarnowany rozsądek
Izabela Grabda
Zmarnowany rozsądek
Apokalipsy według Joanny
Anna Robak-Reczek
Apokalipsy według Joanny
Dama Kier
Monika Godlewska (I)
Dama Kier
Pokaż wszystkie recenzje