Okładka książki - Chibineko - niezwykła restauracja wspomnień

Chibineko - niezwykła restauracja wspomnień


Ocena: 5 (5 głosów)

Dodająca otuchy opowieść o tym, co w życiu najważniejsze.

Idź brzegiem rzeki aż do plaży, a później wyłożoną białymi muszelkami ścieżką do małej restauracji nad morzem. W Chibineko już na ciebie czekają.

Kotoko nie może dojść do siebie po nagłej śmierci brata. Taiji nie potrafi pogodzić się z tym, że zranił koleżankę, którą wkrótce potem stracił z oczu. Yoshio tęskni za żoną, która odeszła po ciężkiej chorobie. Wszyscy oni mają nadzieję, że niezwykłe dania w restauracji Chibineko pozwolą im jeszcze raz ujrzeć bliskich i z nimi porozmawiać. Posiłki przygotowywane przez Kaia i jego matkę mają bowiem pewne nadzwyczajne właściwości. Czy wszystkim będzie dane ostatnie spotkanie z bliską osobą...?

Chibineko - niezwykła restauracja wspomnień to krzepiąca, dodająca otuchy opowieść o tym, co w życiu najważniejsze.

Jeśli podobała wam się książka ,,Zanim wystygnie kawa" Toshikazu Kawaguchiego, z pewnością urzekną was te magiczne historie. - Savvy Tokyo.

Informacje dodatkowe o Chibineko - niezwykła restauracja wspomnień:

Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2026-02-10
Kategoria: Inne
ISBN: 9788383384245
Liczba stron: 208
Tytuł oryginału: Chibinekotei no omoidegohan

Tagi: Proza literacka Współczesna proza literacka Proza lifestyle'owa Japonia

więcej

Kup książkę Chibineko - niezwykła restauracja wspomnień

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Chibineko - niezwykła restauracja wspomnień - opinie o książce

Nie często mam możliwość przeczytania japońskiej książki, dlatego tej byłam ciekawa. Krótka książka, a jednak poruszająca ważny temat. Odejście bliskiej osoby nie jest czymś łatwym. Nie każdy radzi sobie z żałobą. Czasami jest tyle rzeczy o co chcielibyśmy jeszcze zapytać, tyle jeszcze chcielibyśmy powiedzieć. I czasami nie jest to nam dane. W tej książce bohaterowie mają taką możliwość, a to za sprawą niezwykłej restauracji:)

Opis Wydawcy:

Idź brzegiem rzeki aż do plaży, a później wyłożoną białymi muszelkami ścieżką do małej restauracji nad morzem. W Chibineko już na ciebie czekają.

Kotoko nie może dojść do siebie po nagłej śmierci brata. Taiji nie potrafi pogodzić się z tym, że zranił koleżankę, którą wkrótce potem stracił z oczu. Yoshio tęskni za żoną, która odeszła po ciężkiej chorobie. Wszyscy oni mają nadzieję, że niezwykłe dania w restauracji Chibineko pozwolą im jeszcze raz ujrzeć bliskich i z nimi porozmawiać. Posiłki przygotowywane przez Kaia i jego matkę mają bowiem pewne nadzwyczajne właściwości. Czy wszystkim będzie dane ostatnie spotkanie z bliską osobą…?

 

W książce mamy opisane niektóre wierzenia japońskie, a wszystko głownie kręci się w koło posiłku. Pierwszy raz czytałam o czymś takim jak "dania ku pamięci". Co to takiego jest?


"Po pierwsze, niegdyś oznaczało ofiarę z jedzenia składaną w intencji bezpiecznego powrotu do domu osoby nieobecnej. Po drugie, był to posiłek przyrządzany podczas pogrzebów i ceremonii upamiętniającej zmarłych. "


W niezwykłej restauracji bohaterowie książki będą mieli niepowtarzalną okazję spotkać się ze swoimi bliskimi, których nie ma już na świecie. Różne historie, ale ból po stracie ten sam. Czy niezwykła restauracja będzie mogła w czymś pomóc?


Książkę czyta się szybko, historie zapadają w pamięć. Możemy również w powieści znaleźć niektóre przepisy japońskie więc dla miłośników tej kultury to lektura idealna. 


Chcecie przekonać się co takiego może wydarzyć się w nadmorskim miasteczku? W małej przytulnej restauracji, której mieszkańcem jest kot? Przeczytajcie tę bajkową opowieść. Warto:)

Link do opinii
Avatar użytkownika - zainspirowanawku
zainspirowanawku
Przeczytane:2026-03-15,

Jak często sięgacie po literaturę azjatycką? Ja zdecydowanie za rzadko. Przychodzę dzisiaj do Was z książką Yuta Takahashi pod tytułem "Chibineko. Niezwykła restauracja wspomnień." Nad morzem znajduje się pewna mała, przytulna, niezwykła restauracja, w której można zamówić kagezen czyli danie ku pamięci. Dopóki danie jest gorące można spotkać i porozmawiać z osobami, których już nie ma wśród nas. Kilka zupełnie innych historii i osób, ale łączy ich jedno: chęć tej ostatniej rozmowy. Śmierć i żałobę każdy przeżywa i doświadcza na swój sposób i każdy z nas ma takie danie, które chciałby zjeść z osobą, za którą tęskni. Ta książka z jednej strony otula a z drugiej pełna jest łez. Pokazuje co tak naprawdę jest najważniejsze dla każdego z nas czyli miłość i bliskość. Nie ma tu wzniosłych haseł ale za to są ludzie i ich historie pełne bólu ale i stawiania czoła stracie. Mimo powtarzalności każda z czterech historii jest poruszająca i nieoczywista. Jak przystało na restaurację po każdej historii mamy przepis do wypróbowania. Polecam gorąco.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytania
zaczytania
Przeczytane:2026-03-01,

Mimo iż taka konwencja czytelniczych otulaczy jest mi bardzo dobrze znana, to czytając “Chibineko, niezwykłą restaurację wspomnień” nie czułam się znużona czy przytłoczona powtarzalnością schematu. Przeciwnie, historie w niej zawarte wzruszają i koją jednocześnie. Cieszę się, że odwiedziłam Chibineko, bo to niezwykłe miejsce, które stawia swoich gości na pierwszym miejscu, dając im możliwość opowiedzenia ich własnych historii.


✨️Kto i za co pokocha?

Miłośnicy azjatyckich healing books i ci, którzy dopiero zaczynają z nimi przygodę. Pokochają czytelnicy lubiący czuć się podczas poznawania lektury, jakby utulał ich miękki kocyk. A jeśli lubisz realizm magiczny, to na pewno odnajdziesz w tej książce coś, co Cię oczaruje.

Pokochasz za subtelność i minimalizm przekazu, za pomysł na miejsce akcji, za obecność kotka i poruszające historie.


✨️Czy ja pokochałam?

Bardzo polubiłam. Pochłonęłam tę książkę w jedno popołudnie. Najbardziej wzruszyła mnie historia Taiji i Fumiki — tyle w niej niewinności, młodzieńczej naiwności i…braku sprawiedliwości, że aż pęka serce. To bardzo wyważona emocjonalnie książka. Nie razi czytelnika ludzkimi nieszczęściami, a w empatyczny sposób pokazuje, jak spróbować z nimi żyć, pomimo smutku i straty.


✨️Czy polecam?

Tak! Ta książka nie unika tematu żałoby, a nim stoi. Pozwala w jakiś, choć wiemy, że abstrakcyjny sposób, go oswoić. Ale chyba każda metoda jest dobra, jeśli jest skuteczna i nie rani przy tym drugiego człowieka? Polecam na otulenie i do przytulenia, kiedy tylko jest to potrzebne.


✨️O czym jest?

Kotoko nie potrafi otrząsnąć się po śmierci brata. Taiji nie umie pogodzić się z myślą, że zranił koleżankę, która wkrótce potem zniknęła z jego życia. Yoshio żyje tęsknotą za żoną, którą zabrała choroba. Każde z nich nosi w sercu stratę, ale też nadzieję, że niezwykłe potrawy serwowane w restauracji Chibineko pozwolą im choć na chwilę spotkać się z bliskimi i porozmawiać. A Dania przygotowywane przez Kaia i jego matkę skrywają niezwykłą moc.

Link do opinii
Avatar użytkownika - dianawiszniewska
dianawiszniewska
Przeczytane:2026-02-27, Ocena: 6, Przeczytałam,

Absolutnie urocza i piękna historia jaką ma w zwyczaju dawać nam literatura azjatycka. Teraz też książka ta otula człowieka niczym ciepły kocyk, dodaje otuchy i nadziei szczególnie tym, którzy kogoś stracili i za nim tęsknią.
To opowieść o pewnej restauracji w której można, zamówić danie ku pamięci kogoś dla nas bliskiego, kogo nie ma już na tym świecie. Póki danie jest ciepłe można ostatni raz z tą osobą porozmawiać.
Oczywiście do restauracji tej przychodzą osoby z poczuciem winy, żalu, niedokończenia różnych spraw i uzyskują spokój ducha.
Okazuje się, że osoby po drugiej stronie zawsze życzą im dobrze, wspierają w wyborach, mocno trzymają kciuki za sukcesy. To niezwykle pokrzepiająca opowieść, że warto cieszyć się każdym dniem póki trwa i realizować swoje marzenia.
A wszystko to dzięki wspomnieniom związanym z wyjątkowym smakiem danego dania. W książce tej znajdziemy też przepisy, co prawda z kuchni japońskiej, więc sporo składników będzie dla nas trudno dostępnych, ale może uda nam się odtworzyć europejskie alternatywy. Ja myślę że spróbuję.
Ocena 10/10

Link do opinii

Okładka książki zwraca uwagę. Piękny rysunek o świetnie dogranych kolorach rzuca się w oczy. Szczególnie ten niebieski odcień. Co więcej, uroczy kotek, który ma znaczenie w książce od razu został zauważony przez moją córkę, która jest kociarą i porwała mi książkę jak tylko ją ujrzała. Ma skrzydełka, które zapewniają jej ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytacie kilka słów o autorze a na drugim krótkie polecajki. Strony są białe, a czcionka jest wystarczająca. Odstępy między wyrazami zostały zachowane, marginesy również są na miejscu. Została podzielona na cztery krótkie opowiadania, zwieńczone przepisem. 

Jeśli chodzi o pióro autora... Czyta się szybko i lekko, bez blokad i przeszkód. Nie była to dla mnie wciągająca lektura, niestety, ale i zła również nie. Mamy tutaj cztery opowieści, dosyć krótkie, z tym samym motywem - posiłkiem dla zmarłych. Bohaterowie również się nam powtarzają. Każde z nich niesie wartości o których warto przeczytać! Zbyt szybka strata drugiego człowieka, brak tej ostatniej, najważniejszej rozmowy... Teraz się zastanawiam, że to, co nieraz mówią, ma sens. Że zmarłego trzeba wypuścić, a nie trzymać na uwięzi w swoich myślach. Pomodlić się i puścić. Sama doświadczyłam czegoś, co... Naprawdę było dla mnie trudne. Zmarł mój chrzestny wujek i za wszelką cenę nie chciałam się z tym pogodzić. Nie chciałam go wypuścić. Przyszedł do mnie dwa razy we śnie... Aż w końcu, po tym drugim, odpuściłam. Już nie wrócił. Zszedł schodami i po prostu zniknął... 

Mimo moich przeżyć, nie mogłam wczuć się w te opowiastki. Moim zdaniem były po prostu za krótkie, by móc się wejść do wykreowanego świata i poczuć to, co oni czuli. 

Postacie są stworzone dobrze, każde z nich się różni. Są na innych etapach życia, przeżywają coś innego. Jednak do nikogo się nie przywiązałam ani nie zdążyłam polubić, bo tak szybko wszystko się wydarzyło. 

Akcja skupia się na tym samym, postacie dążą do spotkania z kimś bliskim, a kogo już nie ma na świecie. Chcą porozmawiać ten ostatni raz, wyjaśnić pewne sprawy... Sama restauracja, muszę przyznać, że prezentuje się klimatycznie. Z tego powodu, iż po zamknięciu oczu i odłożeniu książki, widzę wodę, widzę ścieżkę z muszelek i widzę ten obiekt, w którym działy się niemożliwe zdarzenia.

Książka utrzymana jest bardziej w melancholijnym klimacie, nieco smutnym, ale niosącym nadzieję. Przede wszystkim ma przekaz, z którym każdy czytelnik musi się zaznajomić sam. Nie zajmie Wam ta książka zbyt wiele czasu, więc tym bardziej zachęcam do lektury.

Reasumując uważam, że ta książka jest ważna. Może nie rozłożyła mnie na łopatki, ale ma wartości, które moim zdaniem, w powieściach są jednym z kluczowych elementów. Sięgnijcie. 

Link do opinii

Słodko-gorzka, dodająca otuchy opowieść o tęsknocie za ludźmi, którzy odeszli.
Jest pewne miejsce, gdzie podczas spożywania "posiłku ku pamięci" może zdarzyć się cud - osoba, która zmarła, może pojawić się na kilka chwil. Jak bardzo trzeba być zranionym, by szukać takiego kontaktu? I czy ta chwila coś może zmienić w życiu?
Zaczęło się od jednej dziewczyny, historia jest liniowa, czyta się płynnie. Przyjemna lektura.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Zfascynacjaoksia
Zfascynacjaoksia
Przeczytane:2026-02-16, Ocena: 6, Przeczytałam,

Nostalgiczny, ale zarazem ciepły, otulający klimat, nadprzyrodzone zjawiska, tradycyjne, starannie przygotowane azjatyckie potrawy, stanowiące niezwykłą nic łączącą bliską osobę ze zmarłym, a wszystko to dopełnione magiczną, restauracją Chibineko, gdzie gości wita uroczy kotek właścicieli.

 

Bezsprzecznie, Yuta Takahashi nakreślił wyjątkową, oniryczną opowieść, o której po prostu nie da się zapomnieć!

 

,,Chibineko. Niezwykła restauracja wspomnień" to przepiękna historia o żałobie, pożegnaniu z najbliższymi, lecz także o próbie rozpoczęcia swego życia na nowo. To wreszcie kojąca i napełniająca nadzieją opowieść przypominająca, że na zmiany nigdy nie jest za późno. Pozornie odrębne historie osób, które kogoś utraciły, spajają się w niezwykłą, sensualną całość, a to za sprawą wyjątkowej restauracji i serwowanych tam dań, mających ogromną moc. Tu każdy składnik i sposób przyrządzania ma głębokie znaczenie, albowiem gorące danie umożliwia ostatnie spotkanie, pozwala naruszyć barierę między światem żywych i umarłych. Każda opowieść to dotykająca najczulszej struny historia, którą pochłania się z zapartym tchem, a połączone tworzą unikatową, odurzającą lekturę, jaką dosłownie odbiera się wszystkimi zmysłami!

 

Krocząc po stronnicach tej niespiesznej historii, wielokrotnie doświadczyłam absolutnego zachwytu. Pióro Autora wyróżnia się poetyckim, nadzwyczaj sugestywnym stylem, dlatego wszelkie opisy rozpalają zmysły, trafiają wprost do serca. Tak, to jedna z tych głębokich, sensualnych opowieści, jakie chłonie się całym sobą, każdą cząstką. Jestem pod ogromnym wrażeniem, że tak niewielka pod względem objętości książka, okazała się tak potężną petardą emocjonalną.

 

Piękna, oniryczna, ponadczasowa, wielowymiarowa, poruszająca najczulszą strunę! Ta niezwykła azjatycka opowieść nie tylko wywołuje całą paletę silnych emocji, ale też pozwala zatrzymać się na chwilę, wyciszyć. Yuta Takahashi funduje czytelnikom niezapomnianą, absolutnie wyjątkową, odurzającą podróż na pograniczu jawy i snu, która przyniesie ukojenie, zadumę i nadzieję. Polecam całym sercem!

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy