Stefan Grabiński - mistrz krótkiej formy - przeprowadza pierwszą tak udaną próbę powieściową. Forma książki, stanowiąca połączenie kryminału z horrorem, specyficzną powieścią psychologiczną i erotykiem, czytelnikom współczesnym autorowi wydawała się przesadzona i nieprzystępna, za to doskonale trafia w gusta dzisiejszych odbiorców! Zagadka kryminalna prowokuje do przeprowadzenia logicznego śledztwa, a jednak finał przenosi nas w sferę zjawisk paranormalnych, spirytystycznych.
Gratka dla fanów fantastyki grozy w stylu H.P. Lovecrafta. (Notka od wydawcy)
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2022-04-26
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 186
Język oryginału: Polski
Lektura tego opowiadania to moje drugie spotkanie z Grabińskim. O ile "Opowieści niesamowite" zaintrygowały mnie i podziałały zachęcająco, o tyle "Cień Bafometa" wywołał we mnie uczucia przeciwne. Pokonanie zaledwie stu stron zajęło mi niesamowicie dużo czasu. To, co w Opowieściach... jest tylko lekko uwierające, tu męczy niezmiernie- opisy niewnoszące wiele do akcji i język naszpikowany tak archaizmami jak i neologizmami czy regionalizmami.
A co z fabułą? Ta zdaje się być ciekawa. Zawiedzie się ten, kto szuka intensywnych emocji i lęku. Grabiński niespiesznie snuje swą opowieść w oparach onirycznych, dyskutując o charakterze świata, w którym żyjemy- czy jest on wyłącznie fizyczny, czy można w nim doświadczyć czegoś niematerialnego?
CD/MP3, czyta: Leszek Teleszyński. Stefan Grabińsk jest jednym z najwybitniejszych pisarzy fantastyki grozy. I mimo, że Amerykanie uważają go za polskiego...
Przeczytane:2026-01-05, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2026,
Tadeusz Pomian ma pojedynkować się z ministrem Kazimierzem Praderą. Jednak minister ginie zasztyletowany. Tajemniczą śmierć spowodował Pomian swoją skrytobojczą myślą, nasłał niechcący na przeciwnika mężczyznę, którego ujrzał w oknie, a który był wybitnie podatny na hipnozę. Na plus zaliczam fakt, że w książce można poznać wiele określeń na dewocjonalia kościelne:)