Z wielką przyjemnością przedstawiamy najnowszą serię książek poświęconych cudom natury, zatytułowaną W dziczy - skierowaną do dzieci chcących w atrakcyjny sposób poznać świat natury i zwierząt ją zamieszkujących.
Nasza publikacja poświęcona jest życiu i zwyczajom niedźwiedzi - stąd jej zabawny tytuł: Czy wszystkie misie robią kupę w lesie?
Wszyscy znamy niedźwiedzie, ale być może nie zdajecie sobie sprawy, że za ich pociesznym wizerunkiem kryją się dzikie zwierzęta, które naprawdę potrzebują naszej pomocy. Załóżcie więc buty trekkingowe, chwyćcie lornetkę i wyruszcie w podróż, aby zobaczyć osiem niesamowitych gatunków niedźwiedzi na wolności. Nie tylko dowiecie się, dlaczego niedźwiedzie robią tak dużo kupy, lecz także jak uniknąć bycia przez nie zjedzonymi i co możemy zrobić, aby je chronić.
Z tej pięknej książki, należącej do serii W dziczy dowiedziecie się między innymi:
gdzie mieszkają niedźwiedzie, ile jest gatunków niedźwiedzi, czy istniały dino-misie, co jedzą misie, jak pachną niedźwiedzie, czemu misie ocierają się o drzewa, czy misie kochają spać, czy można zobaczyć niedźwiadka na niebie?Wielką atrakcją publikacji Czy wszystkie misie robią kupę w lesie? są ciekawe, bogato i pięknie ilustrowane historie związane z życiem niedźwiedzi - dzięki artystycznemu kunsztowi grafika książki - Sama Caldwella.
Tę wspaniałą książkę, należącą do serii W dziczy i opisującą najciekawsze tematy związane ze światem przyrody adresujemy do dzieci spragnionych wiedzy o otaczającej je przyrodzie oraz do ich rodziców.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
Data wydania: 2026-02-24
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 48
Tytuł oryginału: Do bears poop in the woods? (Go Wild)
Z wielką przyjemnością przedstawiamy najnowszą serię książek poświęconych cudom natury, zatytułowaną W dziczy - skierowaną do dzieci chcących w atrakcyjny...
Z wielką przyjemnością przedstawiamy najnowszą serię książek poświęconych cudom natury, zatytułowaną W dziczy - skierowaną do dzieci chcących w atrakcyjny...
Przeczytane:2026-04-28, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 52 książki 2026, 26 książek 2026, 12 książek 2026,
Publikacja autorstwa Huwa Lewisa-Jonesa to rzadki przykład literatury popularnonaukowej dla dzieci, która traktuje swojego odbiorcę z ogromnym szacunkiem, nie tracąc przy tym ani grama lekkości. Autor wykonuje tu fantastyczną pracę, odczarowując wizerunek niedźwiedzia jako wyłącznie uroczej, pluszowej przytulanki z bajek. Zamiast tego, zaprasza nas do świata zwierząt potężnych, dzikich i rządzonych przez fascynujące instynkty. Narracja nie przypomina sztywnego wykładu; to raczej partnerska rozmowa, która zamiast zasypywać suchymi faktami, podsuwa czytelnikowi metaforyczną lornetkę i zachęca: „spójrz, co tam się dzieje, jak myślisz, dlaczego?”.
Warstwa stylistyczna książki zasługuje na szczególne uznanie. Lewis-Jones posługuje się językiem dynamicznym i obrazowym, który świetnie współgra z warstwą wizualną autorstwa Sama Caldwella. Ilustracje nie są tu jedynie tłem - one wręcz pulsują życiem i szczegółami, które prowokują do długiego zawieszania wzroku na każdej karcie. To właśnie ta symbioza tekstu i obrazu sprawia, że lektura staje się doświadczeniem niemal zmysłowym, angażującym wyobraźnię dziecka w sposób totalny.
Mocną stroną tej pozycji jest bez wątpienia jej konstrukcja oparta na humorze, który służy jako bezpieczny wytrych do tematów trudniejszych i bardziej złożonych. Tytułowe, prowokacyjne pytanie o fizjologię niedźwiedzi staje się punktem wyjścia do głębokich rozważań o ekologii, ochronie gatunków czy ewolucji (odniesienia do przodków dzisiejszych drapieżników są strzałem w dziesiątkę). Książka z ogromnym wyczuciem balansuje między anegdotą a rzetelną wiedzą przyrodniczą, ucząc młodych ludzi mądrego współistnienia z naturą i odpowiedzialności za środowisko.
Jeśli miałabym wskazać na pewien słabszy punkt, to dla niektórych młodszych dzieci, przyzwyczajonych do prostej, linearnej fabuły, ogrom informacji i wielowątkowość mogą być początkowo wyzwaniem wymagającym większego wsparcia ze strony rodzica. Jednak w moim odczuciu jest to wada, która szybko zamienia się w zaletę - ta książka po prostu „rośnie” wraz z dzieckiem i prowokuje do dyskusji, które wykraczają daleko poza moment odłożenia jej na półkę.
To pozycja obowiązkowa w biblioteczce każdego małego odkrywcy. Urzekła mnie w niej ta nienachalna mądrość i sposób, w jaki autor buduje w dziecku poczucie bycia częścią wielkiego, fascynującego ekosystemu. To nie jest lektura „na raz”, ale zaproszenie do wielokrotnych powrotów i wspólnego zadawania pytań, na które dorośli czasem zapominają szukać odpowiedzi.