Okładka książki - Dobre kłamstwo

Dobre kłamstwo


Ocena: 5.67 (3 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

PRAWDA CZĘSTO UKRYWA SIĘ NA WIDOKU

Najsłynniejszy seryjny morderca ostatnich lat wreszcie popełnił błąd. Siódma ofiara Krwawego Rzeźnika uciekła i wskazała swojego oprawcę - Randalla Thompsona, nauczyciela z lokalnej szkoły średniej. Jednak Robert Kawin, odnoszący sukcesy adwokat i ojciec jednej z wcześniejszych ofiar Rzeźnika, nie wierzy w winę Randalla. Postanawia go reprezentować w sądzie. Mężczyzna prosi o pomoc Gwen Moore, cenioną psychiatrę zwaną ,,ekspertką od zabójców". Chce, aby opracowała profil psychologiczny Krwawego Rzeźnika oraz jego ofiar. Ma nadzieję, że pomoże to oczyścić nazwisko oskarżonego. Jednak gdy śledztwo nabiera tempa, zaczynają wychodzić na jaw mroczne tajemnice, a para powoli przestaje sobie ufać.

,,Ambitna i pełna zwrotów akcji... Świetna lektura do poduszki dla tych, którzy cierpią na bezsenność, i dla tych, którzy ten jeden raz są gotowi zarwać noc dla książki".

Kirkus Reviews

Informacje dodatkowe o Dobre kłamstwo:

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328739260
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału: The Good Lie

Tagi: Thrillery i suspens

więcej

Kup książkę Dobre kłamstwo

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Dobre kłamstwo - opinie o książce

Dobre kłamstwo autorstwa A.R. Torre to thriller psychologiczny, który od pierwszych stron buduje napięcie na bardzo cienkiej granicy między prawdą a manipulacją. To jedna z tych książek, w których nic nie jest oczywiste, a każda kolejna informacja zamiast dawać odpowiedzi, tylko jeszcze bardziej komplikuje obraz sytuacji.

A.R. Torre ma charakterystyczny, bardzo płynny styl, który jednocześnie jest przystępny i niezwykle sugestywny. Autorka nie epatuje nadmiarem brutalnych opisów, choć temat sam w sobie jest mroczny. Zamiast tego skupia się na psychice bohaterów, ich motywacjach, lękach i tym, jak łatwo można nimi manipulować. Narracja jest dynamiczna, pełna zwrotów akcji, ale też momentów, w których czytelnik zostaje zmuszony do zatrzymania się i ponownego przemyślenia wszystkiego, co właśnie przeczytał.

Fabuła koncentruje się wokół sprawy Krwawego Rzeźnika – seryjnego mordercy, który w końcu zostaje powiązany z Randallem Thompsonem, nauczycielem z małego miasta. Jedna z ofiar ucieka i wskazuje go jako sprawcę, co wydaje się zamykać sprawę. Jednak Robert Kawin, adwokat i ojciec jednej z wcześniejszych ofiar, nie potrafi uwierzyć w jego winę i decyduje się go bronić. Do sprawy wciąga Gwen Moore, psychiatrę specjalizującą się w profilowaniu zabójców, która ma pomóc zrozumieć psychikę sprawcy i jego ofiar. To, co początkowo wygląda jak klasyczne śledztwo i walka o sprawiedliwość, szybko zamienia się w skomplikowaną grę pełną niedopowiedzeń, manipulacji i ukrytych intencji. Im głębiej bohaterowie wchodzą w sprawę, tym bardziej zaczynają kwestionować nie tylko wersję wydarzeń, ale także siebie nawzajem.

Bohaterowie są tu kluczowym elementem całej historii. Gwen Moore to postać chłodna, analityczna, przyzwyczajona do pracy z najciemniejszymi aspektami ludzkiej psychiki, ale jednocześnie niepozbawiona własnych granic i słabości. Robert Kawin z kolei kieruje się silnymi emocjami – stratą, żałobą i potrzebą sprawiedliwości, która momentami zaczyna ocierać się o obsesję. Ich relacja, początkowo oparta na współpracy, stopniowo staje się coraz bardziej napięta i niejednoznaczna, co dodatkowo podkręca atmosferę nieufności.

Motywy obecne w książce są bardzo charakterystyczne dla thrillerów psychologicznych, ale tutaj zostały dobrze pogłębione. To przede wszystkim temat prawdy i kłamstwa, które często nie dają się łatwo rozdzielić, manipulacji pamięcią i percepcją, a także pytanie o to, jak dobrze możemy znać drugiego człowieka. Ważnym wątkiem jest też trauma – zarówno ta bezpośrednia, jak i dziedziczona, która wpływa na decyzje bohaterów bardziej, niż są oni gotowi przyznać.

Gatunek to thriller psychologiczny z elementami kryminału sądowego, skierowany przede wszystkim do czytelników, którzy lubią intensywne, mroczne historie oparte na analizie ludzkiego umysłu i nieoczywistych zwrotach akcji. To książka dla osób, które nie szukają prostych odpowiedzi, tylko lubią być wciągnięte w narrację, która cały czas podważa ich pewność co do tego, co jest prawdą, a co jedynie dobrze skonstruowaną iluzją.

Podczas lektury pojawia się przede wszystkim napięcie i niepokój, ale też ciągłe poczucie dezorientacji – czytelnik często łapie się na tym, że zmienia zdanie na temat bohaterów i wydarzeń. To historia, która budzi ciekawość, ale też lekką paranoję, bo trudno tu komukolwiek w pełni zaufać.

To jedna z tych powieści, które wciągają w grę pozorów i nie pozwalają się od niej oderwać aż do ostatnich stron. Jeśli lubi się thrillery, które bawią się percepcją czytelnika i zostawiają go z pytaniem „co było prawdą?”, ta książka zdecydowanie spełni swoje zadanie i warto po nią sięgnąć.

Link do opinii
Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2026-03-22, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

„Dobre kłamstwo” A.R. Torre – czy warto dać się wciągnąć? 📖

Kiedy zaczynałam tę książkę, myślałam, że dostanę klasyczny thriller psychologiczny. Dostałam coś znacznie więcej – historię, która wbiła mnie w fotel i nie puściła do ostatniej strony. Klimat jest gęsty, niepokojący, a zarazem… uzależniający 🌪️

Autorka mistrzowsko buduje napięcie, serwując zwroty akcji, których naprawdę się nie spodziewacie. To nie jest historia, w której odgadniecie zakończenie po trzech rozdziałach. I właśnie to uwielbiam 🎭

Bohaterowie? Mroczni, skomplikowani, tacy, których trudno jednoznacznie ocenić. Autorka nie boi się pokazywać ich brudnych stron, a to sprawia, że czujemy z nimi więź – nawet jeśli czasami mamy ochotę nimi potrząsnąć.

Kto jest kim w tej grze pozorów? 🎭

Dr Gwen Moore – nasza przewodniczka po tym mrocznym świecie. Jest psychiatrą specjalizującą się w… no właśnie, w pacjentach z tendencjami violent. To kobieta, która na co dzień zagląda w umysły największych zbrodniarzy. Z pozoru? Spokojna, poukładana, profesjonalna. Ale czy na pewno? I tu zaczyna się robić ciekawie. Gwen to postać, która wzbudza skrajne emocje. Można   ją uwielbiać za to, że jest „ludzka, popełnia błędy i daje się ponieść emocjom” , ale też  krytykować za to, że zbyt rzadko zagląda we własne sumienie, a jej decyzje bywają, delikatnie mówiąc, wątpliwe etycznie. Czy to wada? Moim zdaniem to czyni ją autentyczną. Nie jest ideałem – i dzięki temu naprawdę trudno ją do końca rozgryźć.

Robert Kavin – adwokat, który dostaje sprawę, jakiej nikt by sobie nie wymarzył. Jego syn był jedną z ofiar Krwawego  Mordercy. I wiecie co? On reprezentuje podejrzanego o te zabójstwa. Tak, dobrze czytacie. Jego motywacje są niejednoznaczne, a relacja z Gwen iskrzy od samego początku – nie tylko na linii zawodowej 🔥 Robert to postać tragiczna, ale też… niepokojąca. Czytając czułam, że coś ukrywa.

Scott Harden – nastolatek, któremu udało się uciec z rąk zabójcy. To on wskazuje palcem na podejrzanego. Ale jego zeznania? Zmieniają się, są niepełne, coś w nich nie gra. Scott to postać, która łamie serce. Jest ofiarą, ale też… czy na pewno mówi całą prawdę? Jego trauma jest tak głęboka, że trudno go ocenić. Jedno jest pewne – po tej lekturze będziecie o nim myśleć długo.

Podejrzany i… ci drudzy – nie zdradzę nazwisk, ale autorka  wprowadza całą galerię postaci, które balansują na granicy dobra i zła. Mamy tu skomplikowane relacje, sekrety i motywy, które wychodzą na jaw w najmniej spodziewanym momencie. Nie ma tu czarno-białych podziałów. Każdy coś ukrywa.

Co czułam, czytając o nich?

Szczerze? Byłam rozdarta. Momentami chciałam Gwen potrząsnąć, Robertowi zajrzeć głębiej w oczy, a Scotta… po prostu przytulić. Autorka tworzy bohaterów, którzy zapadają w pamięć – nawet jeśli ich nie lubimy. I o to chodzi! Właśnie to sprawia, że emocje buzują do samego końca 🌪️

Emocje? Skrajne. Od niepokoju, przez złość, aż po… no właśnie. Przeczytajcie sami 😶‍🌫️

Tempo jest idealnie wyważone – ani chwili nudy, ale też nie czułam, żeby autorka pędziła na złamanie karku. Styl pisania A.R. Torre jest dynamiczny.  Dialogi są naturalne, a opisy tak sugestywne, że czułam się, jakbym oglądała film 🎬

Dla kogo? Jeśli lubicie thrillery psychologiczne z mocnym akcentem na emocje, skomplikowane relacje i sekrety, które zmieniają wszystko – to będzie strzał w dziesiątkę. Fani Freidy, Lauren Oliver czy „Pacjentki” – to brzmi znajomo? Koniecznie sięgnijcie 🔥

Moja ocena: 9/10 🌟

BRUNETTE BOOKS

Link do opinii
Avatar użytkownika - kryminalnatalerz
kryminalnatalerz
Przeczytane:2026-04-01, Ocena: 5, Przeczytałam,

Wygląda na to, że A.R. Torre dobrze wie, jak manipulować uwagą czytelnika, bo raz po raz solidnie zaskakiwać - swoje umiejętności prezentuje w "Dobrym kłamstwie", thrillerze, który sama określiłabym mianem rozrywkowo-kryminalnym. Cała opowieść kręci się wokół postaci seryjnego mordercy, który teoretycznie właśnie został złapany - jego niedoszła ofiara wskazała palcem, ale są i pewne ważne osoby, które winę mężczyzny podważają. I tu wkracza postać psychoterapeutki, która ma zadanie stworzyć profil sprawcy, który potwierdzi lub zaprzeczy wskazanej tożsamości. Jednak to nie na wątku psychologicznym przede wszystkim się skupiamy, choć oczywiście ma on też swoje miejsce w powieści i prowadzi czytelnika do ciekawych przemyśleń na temat toksycznych zachowań i tego, czy na pewno da się je skutecznie przed światem ukryć. W "Dobrym kłamstwie" jednak ważniejsza wydaje się sama fabuła zbudowana tak, by dostarczyć czytelnikowi dużo emocji i zaskoczeń, co szczególnie mocno odczuwalne jest w jej drugiej połowie. Autorka skupia uwagę czytelnika na czterech równoległych wątkach, trzech kryminalnych i jednym romansowym, które sprawnie się ze sobą przeplatają, tworząc siatkę pochłaniającą uwagę. Fabuła rozpisana jest logicznie, z nastawieniem na rozrywkę, nieco mniej na solidne psychologicznie fundamenty, co nie będzie minusem, jeśli czytelnik sięga po książkę z nastawieniem na to pierwsze. 

Link do opinii
Reklamy