Okładka książki - Dom na skraju magii

Dom na skraju magii



Tom 1 cyklu Dom na skraju magii
Ocena: 4.75 (4 głosów)

Dziewiątka jest sierotą i złodziejką i bardzo chce uciec od swojego życia w Gnieździe Tysiąca Skarbów, gdzie władzę sprawuje gangster Szmal. Kiedy z torebki tajemniczej kobiety kradnie ozdobę w kształcie domu i puka do jego maleńkich drzwiczek, niewinny przedmiot zamienia się w... ogromny dom. Po wejściu do środka Dziewiątka spotyka zabawne magiczne postacie, w tym Mroczysława młodego czarodzieja, mistrza gry w klasy, i trolla kamerdynera bardzo przywiązanego do swojej miotełki do kurzu. Wszyscy utknęli tam za sprawą klątwy, które zdjąć może tylko Dziewiątka. Jeśli zdoła to uczynić, może w zamian zaoferują jej nowe życie...

Pierwszy tom bestsellerowej magicznej serii Amy Sparkes! Jeśli kochacie Alicję w Krainie Czarów, te książkę również pokochacie.

Informacje dodatkowe o Dom na skraju magii:

Wydawnictwo: Kropka
Data wydania: 2025-04-16
Kategoria: Dla dzieci
Kategoria wiekowa: 9-12 lat
ISBN: 9788368265606
Liczba stron: 240
Tytuł oryginału: The House At The End Of Magic

Tagi: Proza (w tym literatura faktu) dla dzieci i młodzieży Dzieci od ok. 9 lat

więcej

Kup książkę Dom na skraju magii

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Dom na skraju magii - opinie o książce

Avatar użytkownika - asiaczytasia
asiaczytasia
Przeczytane:2026-04-24, Ocena: 4, Przeczytałam,

Dla Dziewiątki to był kolejny dzień, który miała tylko i aż przetrwać. Sierota wyszła na miasto, aby szukać łupów dla swojego opiekuna. Co tu dużo mówić, Dziewiątka to pospolita złodziejka. I ukradła. Ukradła torebkę, a w niej malutki domek. Kiedy zapukała do jego drzwi, domek magicznym sposobem urósł. Okazało się też, że w nim ktoś mieszka. Młody czarodziej i jego kompani proszą Dziewiątkę o pomoc w złamaniu klątwy, jaka została rzucona na ich dom. To już jest dużo za dużo dla stąpającej twardo po ziemi dziewczyny, a to dopiero początek niezwykłych rzeczy, jakich ona doświadczy.


Dziś chciałabym wam opowiedzieć o książce „Dom na skraju magii” autorstwa Amy Sparkes, pełnej magii przygodowej powieści dla dzieci i młodszej młodzieży. O książce, która swoim szaleństwem przypomina mi trochę „Alicję w Krainie Czarów”, bo mijając drzwi magicznego domu bohaterka musi być przygotowana na wszystko. Gadająca łyżka, szafka, która nie chce wydać herbaty, bezdenny pokój na rupiecie, wędrująca toaleta – w tym domu strach cokolwiek dotknąć, bo nie wiadomo co może się wydarzyć. Pomysłów na nieco figlarne zastosowanie magii Sparkes miała co niemiara. Z jednej strony to szaleństwo jest bardzo atrakcyjne, z drugiej czułam, że moja córka była nim zmęczona. Ona chyba wolałaby więcej akcji, przygody, a nie kolejne wręcz absurdalne sytuacje. Dlatego sięgając po tę książkę zastanów się co lubisz/co lubi twoje dziecko. Wkroczyć w przygodę, czy doświadczyć magicznego szaleństwa. Zresztą przygodę też (w końcu) znajdziemy w tej powieści, aczkolwiek dalej przesyconą czarami. Bohaterowie muszą działać niestandardowo. Jak Dziewiątka poradzi sobie w tych niezwykłych okolicznościowy?

Wypadało by poświęcić jeszcze kilka słów głównej bohaterce. Dziewiątka jest sierotą. Kiedy była malutka została przygarnięta przez gangstera Szmala. Ten niby się nią opiekuje, ale właściwie tylko po to, aby dziewczynka kradła dla niego kolejne przedmioty. Dziewiątka nie wie, co to miłość, bliskość, poczucie bezpieczeństwa. Funkcjonuje w trybie przetrwania. Ciągle musi być czujna. I to ona ma komuś pomóc. Ona, która nie wie, co to znaczy się o kogoś zatroszczyć. Początkowo kierują nią wyłącznie egoistyczne pobudki, jednak w tym zadaniu będzie musiała poświęcić też cząstkę siebie, a także zobaczy swoją wartość i możliwości.

Czytając „Dom na skraju magii” miałyśmy z córką starcie gustów. Ja byłam zachwycona magicznym domem. Chciałam po nim spacerować i zaglądać do kolejnych kątów. Ona czekała na rozwój akcji i była niezbyt zainteresowana tym, co kryje się w kolejnych pomieszczeniach. Dlatego moja opinia, o tej książce brzmi: „nie polecam, nie odradzam”. To wy najlepiej czujecie, jakie akcenty cieszą was w literaturze. Po raz kolejny przywołam „Alicję w Krainie Czarów”, bo myślę, że szczególnie początek tej powieści bardzo ja przypomina. Wkraczając do magicznego domu musicie być gotowi na wszystko.

Link do opinii

Świetna przygodowa książka dla młodszej młodzieży (8-12 lat), gdzie akcja płynie wartko, bohaterka jest irytująco ciekawa, a pozostałe postaci świetnie wykreowane. Czytaliśmy na głos z synem i naprawdę ciężko było mi się oderwać :)

Link do opinii
Avatar użytkownika - margoth86
margoth86
Przeczytane:2026-01-23, Ocena: 4, Przeczytałam, Wyzwanie - 40 książek w 2026 roku,

,,Dom na skraju magii" Bena Mantle'a to lekka, przyjemna lektura fantasy, którą czyta się szybko i bez większego wysiłku. Sięgnęłam po nią w oryginale, po angielsku, co dodatkowo pozwoliło dobrze wyczuć styl autora - dynamiczny, żartobliwy i wyraźnie skierowany do współczesnego, młodszego czytelnika.

 

Książka stawia na tempo: wydarzenia zmieniają się szybko, akcja pędzi do przodu, a narracja nie zatrzymuje się na dłużej przy emocjach czy wewnętrznych rozterkach bohaterów. Wszystko musi dziać się ,,tu i teraz", bez zbędnych przystanków. Z jednej strony sprawia to, że historia jest zabawna i bardzo przystępna, z drugiej - pozostawia pewien niedosyt.

 

Szczególnie szkoda postaci Dziewiątki, która miała ogromny potencjał na bohaterkę bardziej złożoną i emocjonalnie pogłębioną. W jej historii aż prosiło się o chwilę refleksji, o zejście pod powierzchnię żartów i szybkich dialogów. Niestety, książka rzadko daje na to przestrzeń.

 

To dobra, lekka opowieść na oderwanie się od codzienności, ale dla czytelnika szukającego głębi, rozwoju postaci i emocjonalnej intensywności może okazać się zbyt powierzchowna.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Book_matula
Book_matula
Przeczytane:2025-09-02, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, Przeczytane 2025 r.,

Książka ,,Dom na skraju magii", autorstwa Amy Sparkes z ilustracjami Bena Mantle'a, wydana przez Wydawnictwo Kropka, to pierwsza część serii, która przeniesie was nie tylko młodych czytelników, ale i nas dorosłych w niezwykły świat magii, dziwactw i pełnej humoru przygody. Poznajcie główną bohaterkę, czyli Dziewiątka, osierocona dziewczynka, która od zawsze musi radzić sobie sama. Nie ma imienia, tylko numer, bo wychowuje się w świecie, gdzie dla sierot nie przewidziano zbyt wiele ciepła. Dziewiątka zarabia na życie jako złodziejka pod okiem bezwzględnego i chciwego gangstera Szmala. Jej codzienność to przetrwanie i wykonywanie niebezpiecznych zadań, by zasłużyć na odrobinę jedzenia i względny spokój. Pewnego dnia Dziewiątka kradnie niezwykły przedmiot miniaturowy domek. Niepozorna ozdoba w jej rękach nagle powiększa się i staje się prawdziwym, magicznym budynkiem. To właśnie Dom na skraju magii pełen tajemnic, niesamowitych zakamarków i... bardzo dziwnych mieszkańców.

 

W domu dziewczynka spotyka grupę osobliwych bohaterów takich jak Mroczysława, młodego czarodzieja, który ma dobre serce i chętnie wyciąga do niej pomocną dłoń, Doktora Łyżkę gadającą, drewnianą łyżkę, która ma własne zdanie na każdy temat i często komentuje wszystko z dużą dozą sarkazmu, Trolla Kamerdynera, który dba o porządek i wbrew pozorom ma miękkie serce, Wróżkę o dość kapryśnym usposobieniu, ale też odrobinie mądrości, której Dziewiątka bardzo potrzebuje.

 

Okazuje się, że wszyscy mieszkańcy domu są uwięzieni w potężnej klątwie. To właśnie Dziewiątka ma szansę im pomóc, ale nie będzie to łatwe. Zadanie wymaga od niej odwagi, sprytu i czegoś, czego dotąd unikała: zaufania innym.

 

Według mnie autorka stworzyła Świat pełen magii i absurdu, ale jednocześnie ciepły i przyjazny. Dom sam w sobie jest bohaterem zmienia się, otwiera i reaguje na wydarzenia, jakby miał własny charakter. Humor, zabawne dialogi i niezwykłe pomysły sprawiają, że książkę czyta się z uśmiechem na twarzy.

 

Najważniejsze jednak są przemiany bohaterów. Dziewiątka, która zna tylko samotność i nieufność, krok po kroku uczy się, że prawdziwa siła nie tkwi w sprycie złodziejki, ale w przyjaźni i odwadze, by pozwolić innym być blisko. Mroczysław, Doktor Łyżka, troll i wróżka nie tylko ją wspierają, ale też pokazują, że każdy nawet najbardziej dziwaczny zasługuje na miejsce, które może nazwać domem.

 

Książka pełna humoru, ale też momentami wzruszająca i to według mnie jej super moc. Jestem pewna, że większości z was poleci łezka. Dialogi między bohaterami bawią, a opisy magicznego domu rozbudzają wyobraźnię. Ilustracje Bena Mantle'a świetnie uzupełniają opowieść są dynamiczne, szczegółowe i oddają baśniowy charakter historii. To opowieść o odwadze, przyjaźni i poszukiwaniu własnego miejsca w świecie. Dziewiątka, Mroczysław, Doktor Łyżka i reszta niezwykłych mieszkańców domu zabierają czytelnika w pełną przygód podróż, która pokazuje, że prawdziwy dom tworzą ludzie (lub... magiczne stworzenia), a nie cztery ściany. Z całego serca poleca każdemu. Jest idealna zarówno dla dzieci od 9. roku życia, ale także dorośli znajdą w niej coś dla siebie. To świetny wybór dla tych, którzy lubią pełne magii, humoru i serca opowieści trochę w stylu ,,Alicji w Krainie Czarów", ale z własnym, wyjątkowym charakterem.

 

 

Link do opinii
Inne książki autora
Seria Magiczna (#3). Księgarnia na tyłach Kresu
Amy Sparkes0
Okładka ksiązki - Seria Magiczna (#3). Księgarnia na tyłach Kresu

Dziewiątka i jej przyjaciele wyleczyli dom z czkawki i wyruszają do dziwnego i zupełnie nieprzewidywalnego Kresu w poszukiwaniu Profesory Miski - najlepszej...

Wieża na krańcu czasu
Amy Sparkes0
Okładka ksiązki - Wieża na krańcu czasu

Dziewiątka i jej przyjaciele złamali klątwę rzuconą na ich magiczny dom i znów mogą podróżować po światach! Na pierwszy przystanek wybierają miejsce, w...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy