Okładka książki - Dom ze szkła

Dom ze szkła


Ocena: 5.56 (9 głosów)

Idealna rodzina czy idealne kłamstwo?

Młoda niania - wypadła przez okno czy może ktoś ją wypchnął? Dziewięcioletnia dziewczynka, która zbiera ostre przedmioty i uparcie milczy. Prawniczka, która ma za zadanie odkryć, kto w tej rodzinie jest ofiarą, a kto mordercą. Ale jak ustalić prawdę, kiedy wszyscy kłamią?

Od chwili, gdy Stella Hudson, sądowa rzeczniczka interesu dziecka, przekracza bramę pozłacanego domu Barclayów, dociera do niej, że sprawa śmierci opiekunki dziewięcioletniej Rose jest bardziej złożona, niż się spodziewała. Dom sprawia upiorne wrażenie: plastikowy, bez jednego odłamka szkła, z mieszkańcami, którzy desperacko strzegą jego tajemnicy.

Wszyscy są podejrzani o morderstwo opiekunki. Matka, ojciec, babka, partner niani. A może nawet Rose? Czy osoba, którą Stella ma chronić, jest tą, której powinna się wystrzegać?

Wow, bardzo mi się podobało! Nie chciałam, żeby książka się kończyła, tak dobrze mi się ją czytało, ale nie mogłam się oderwać! Dom ze szkła to fascynujący thriller, pełen niespodzianek i intrygujących postaci.

Freida McFadden

Informacje dodatkowe o Dom ze szkła:

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788368242539
Liczba stron: 416
Tytuł oryginału: House of Glass

Tagi: Thrillery i suspens

więcej

Kup książkę Dom ze szkła

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Dom ze szkła - opinie o książce

Avatar użytkownika - judytaszostak
judytaszostak
Przeczytane:2026-04-26,

Dziewięcioletnia Rose była świadkiem tragicznego wypadku swojej opiekunki- kobieta wypadła przez okno. Na skutek tego wydarzenia dziewczynka przestała mówić i zaczęła zbierać ostre przedmioty. 

Stella Hudson prawniczka reprezentująca interesy dziecka, spędza dużo czasu w domu Barclayów, obserwuje ich, próbuje nawiązać kontakt z Rose. Ale jest też zaintrygowana śmiercią niani, czy na pewno był to nieszczęśliwy wypadek? Jeśli nie, kto miałby motyw, by zabić? Okazuje się, że każdy z domowników miałby powód.

Przerażał mnie ten dom pozbawiony zupełnie szkła. Jego mieszkańcy także wywoływali we mnie niemiłe uczucia-niepokój, lęk. Kiedy Stella przekracza próg ich domu, miałam skojarzenie, jakby wkraczała w paszczę lwa, czułam nie chęć i oziębłość członków tej rodziny w stosunku do prawniczki, jakby była intruzem na ich terenie, widać, że każde z nich coś ukrywa. Bałam się, że mogą zrobić jej krzywdę. Miałam ochotę krzyczeć- kobieto nie wtrącaj się, zostaw tę sprawę, uciekaj ! 

Czytając, czułam tę duszną atmosferę, miałam wrażenie jakbym to ja była tą bohaterką- czułam na plecach czyjś wzrok i jakby obecność kogoś złego za sobą. Takie wrażenia dowodzą tego, jak autorka wyśmienicie opisała nam te sceny.

"Nie ufam nikomu z nich. Do perfekcji opanowali stwarzanie pozorów". 

Akcja od początku toczy się bez pośpiechu, ale trzyma w napięciu. Natomiast w finale lektura dostarcza niesamowitych wrażeń. Jest bardzo niebezpiecznie, akcja pędzi, a czytelnik odczuwa emocje bohaterów, przerażenie, mocno bijące serce. 

Jestem zachwycona, ta historia jest genialna! Rozbudowana, pełna tajemnic, napięcia i zwrotów akcji. Stella jest ciekawą postacią, towarzyszą jej demony przeszłości, mimo to angażuje się w sprawę Rose, chce jej pomóc. Podobał mi się ten jej wątek, z którego dowiadujemy się czegoś więcej o niej.

Na koniec wzruszyłam się do łez. Dawno nie odkładałam przeczytanej książki z taką satysfakcją. Na długo pozostaje w głowie.

Świetna lektura, gorąco polecam.

Link do opinii

"Dom ze szkła" to thriller psychologiczny, który zaczyna się dość spokojnie, a mimo to od pierwszych stron czuć, że coś jest bardzo nie tak. Oparty jest na prostym pomyśle, który skądś kojarzę, chociaż nie pamiętam, skąd. Bogata, idealna rodzina, śmierć niani, dziecko będące świadkiem tragedii. Dziecko, które milczy. Im dalej w fabułę, tym lepiej widać, że nic tu nie jest oczywiste, a każde nowe odkrycie zamiast cokolwiek wyjaśniać komplikuje sytuację coraz bardziej.

Poczucie niepokoju pojawia się w powieści bardzo szybko i właściwie nie znika do końca. Dom Barclayów jest z zewnątrz luksusowy, perfekcyjny i uporządkowany, ale w środku jest plastikowy, zimny, nienaturalny i wręcz sterylny. Motyw domu pozbawionego szkła naprawdę robi wrażenie. Niby jest to drobiazg, ale jednocześnie jest to coś, co wywołuje bardzo konkretne uczucie dyskomfortu. Od początku czujemy, że ta rodzina nie żyje normalnie i że ta ich idealność jest tylko fasadą.

Fabuła w dużej mierze opiera się na niedopowiedzeniach i stopniowym odkrywaniu sekretów. Nie jest to thriller pełen dynamicznych scen akcji, napięcie budują wspomniane niedopowiedzenia, tajemnice i duszny klimat. Każda postać ma coś do ukrycia, każdy przedstawia inną wersję wydarzeń i z czasem zaczyna się podejrzewać dosłownie wszystkich. To jedna z tych historii, przy których co kilka rozdziałów zmienia się zdanie na temat tego, kto mówi prawdę.

Bardzo dobrze wypada w powieści Rose. Dziewięcioletnia dziewczynka, która przestaje mówić po śmierci niani i zaczyna zbierać ostre przedmioty, to postać jednocześnie tragiczna i niepokojąca. Trudno ją jednoznacznie ocenić. Momentami budzi współczucie, a chwilę później pojawia się w głowie myśl, że może jednak należy się jej bać. Ten wątek jest jednym z najbardziej zapadających w pamięć elementów książki. Równie ważna jest Stella, prawniczka reprezentująca interes dziecka. Nie jest idealna ani niezniszczalna. Ma własne doświadczenia i traumy, które wpływają na sposób postrzegania przez nią tej sprawy. Dzięki temu jej zaangażowanie wydaje się wiarygodne i łatwo jej kibicować.

Styl autorki jest prosty i przystępny, dzięki czemu książkę czyta się szybko. Nie ma tu zbędnych opisów ani dłużyzn, a kolejne rozdziały kończą się w taki sposób, że chce się czytać dalej. Tempo powieści jest jednak nierówne. Początek jest bardzo wciągający, natomiast środkowa część wyraźnie zwalnia i skupia się bardziej na analizie sytuacji oraz na psychologii postaci niż na akcji. Z jednej strony pozwala lepiej poznać bohaterów, z drugiej może sprawić, że napięcie na chwilę opadnie. Za to końcówka ponownie przyspiesza i spina większość wątków. Zakończenie nie jest aż tak satysfakcjonujące, jak sądziłam, że będzie. To zwyczajne zamknięcie sprawy, które wprawdzie daje odpowiedzi, ale nie jest to nic spektakularnego.

To solidny thriller psychologiczny o rodzinnych sekretach, manipulacji i o granicach, które ludzie są w stanie przekroczyć, żeby chronić siebie i swoich bliskich. Świetny jest tu klimat, relacje między bohaterami i poczucie nieufności wobec wszystkich postaci. Polecam 💛

Link do opinii

Dom ze szkła autorstwa Sarah Pekkanen to spotkanie z historią, która od pierwszych stron budzi niepokój i zmusza czytelnika do zastanawiania się nad tym, jak cienka bywa granica między prawdą a kłamstwem. Autorka tworzy opowieść pełną napięcia, niedopowiedzeń i psychologicznych zagadek, a jednocześnie pokazuje, jak bardzo pozory mogą różnić się od rzeczywistości. To thriller psychologiczny, który nie tylko wciąga fabułą, ale również skłania do refleksji nad relacjami rodzinnymi, odpowiedzialnością i wpływem tajemnic na ludzkie życie.


Fabuła powieści rozpoczyna się od dramatycznego wydarzenia. Młoda niania pracująca w domu zamożnej rodziny Barclayów wypada przez okno i ginie. Początkowo trudno jednoznacznie stwierdzić, czy był to wypadek, samobójstwo, czy może morderstwo. Sprawa trafia do sądu, a do domu Barclayów zostaje skierowana Stella Hudson – prawniczka i rzeczniczka interesu dziecka, której zadaniem jest ustalenie, co naprawdę wydarzyło się w dniu tragedii i czy dziewięcioletnia Rose, córka gospodarzy, jest bezpieczna. Kiedy Stella przekracza bramę ich ogromnej posiadłości, szybko orientuje się, że trafiła w miejsce pełne napięcia i sekretów. Dom Barclayów wydaje się niemal nienaturalny – sterylny, perfekcyjny i pozbawiony ostrych elementów, jakby zaprojektowany tak, aby nikt nie mógł zrobić sobie krzywdy. Ta niezwykła przestrzeń od samego początku budzi niepokój i sugeruje, że wydarzenia, które się w niej rozegrały, mogą być znacznie bardziej skomplikowane, niż początkowo przypuszczano.


W trakcie prowadzonego przez Stellę dochodzenia coraz wyraźniej widać, że każdy z mieszkańców domu coś ukrywa. Matka Rose stara się kontrolować sytuację i zachować pozory spokoju, ojciec wydaje się zdystansowany i chłodny, a babcia dziewczynki zachowuje się w sposób, który rodzi kolejne pytania. Dodatkowo pojawia się partner zmarłej niani, który również może mieć związek z tragedią. Wszyscy stają się podejrzani, a każda rozmowa przynosi nowe wątpliwości. Najbardziej zagadkową postacią pozostaje jednak sama Rose – dziewięcioletnia dziewczynka, która uparcie milczy i zbiera ostre przedmioty, jakby tworzyła własny tajemniczy zbiór. Jej zachowanie jest niepokojące i sprawia, że Stella zaczyna zastanawiać się, czy dziecko, które powinna chronić, rzeczywiście jest tylko niewinną ofiarą wydarzeń.


Bohaterowie powieści zostali wykreowani w sposób bardzo sugestywny i wielowymiarowy. Stella Hudson to postać inteligentna, dociekliwa i wrażliwa na los dzieci. Jej zadaniem jest odkrycie prawdy, ale jednocześnie musi ona mierzyć się z własnymi wątpliwościami i emocjami. W miarę rozwoju wydarzeń czytelnik obserwuje, jak coraz głębiej wchodzi w świat rodziny Barclayów i jak bardzo skomplikowana okazuje się ta sprawa. Rose natomiast jest postacią niezwykle intrygującą i jednocześnie budzącą niepokój. Jej milczenie, sposób obserwowania dorosłych i nietypowe zainteresowania sprawiają, że trudno jednoznacznie ocenić jej rolę w całej historii. Równie interesujące są postacie dorosłych członków rodziny – eleganckich, zamożnych i pozornie idealnych, lecz skrywających napięcia, konflikty i tajemnice.


Jednym z największych atutów tej powieści jest atmosfera narastającego napięcia. Autorka stopniowo odsłania kolejne elementy układanki, a czytelnik wraz z bohaterką próbuje zrozumieć, co naprawdę wydarzyło się w domu Barclayów. Podczas lektury pojawia się wiele emocji – ciekawość, niepewność, momentami także niepokój. Każdy rozdział przynosi nowe informacje, które potrafią zmienić spojrzenie na bohaterów i ich motywacje. Dzięki temu książka wciąga i sprawia, że trudno ją odłożyć, ponieważ czytelnik chce jak najszybciej poznać prawdę.


W powieści poruszonych zostaje także kilka ważnych problemów. Jednym z nich jest temat pozorów i presji idealnego życia. Rodzina Barclayów wydaje się na pierwszy rzut oka perfekcyjna – piękny dom, pieniądze, prestiż i uporządkowana codzienność. Jednak za tą fasadą kryją się napięcia, brak zaufania i trudne emocje. Autorka pokazuje, że idealny obraz rodziny może być jedynie starannie zbudowaną iluzją. Innym ważnym wątkiem jest wpływ atmosfery panującej w domu na psychikę dziecka. Zachowanie Rose sugeruje, że życie w środowisku pełnym tajemnic i napięcia może pozostawić w młodym człowieku głęboki ślad. Powieść dotyka również problemu manipulacji i kłamstwa – w świecie przedstawionym przez Pekkanen niemal każdy bohater coś ukrywa, a ustalenie prawdy okazuje się znacznie trudniejsze, niż mogłoby się wydawać.


Styl pisarski Sarah Pekkanen jest dynamiczny, przystępny i bardzo sugestywny. Autorka potrafi budować napięcie poprzez drobne szczegóły, niedopowiedzenia i psychologiczne obserwacje bohaterów. Dużą rolę odgrywają dialogi, które często kryją w sobie więcej znaczeń, niż wynika to z samych słów. Dzięki temu czytelnik nieustannie zastanawia się, kto mówi prawdę, a kto próbuje manipulować faktami. Narracja jest płynna i angażująca, co sprawia, że historia rozwija się w naturalnym tempie i stopniowo prowadzi do odkrycia tajemnicy.


„Dom ze szkła” należy do gatunku thrillera psychologicznego z elementami powieści kryminalnej. Najważniejsza jest tu nie tylko zagadka związana ze śmiercią niani, lecz przede wszystkim psychologia bohaterów i napięcie między nimi. Książka będzie szczególnie interesująca dla czytelników, którzy lubią historie pełne tajemnic, zwrotów akcji i niejednoznacznych postaci. To lektura dla miłośników thrillerów, w których równie ważna jak sama intryga jest atmosfera niepewności i stopniowego odkrywania prawdy.


Powieść Sarah Pekkanen wciąga od pierwszych stron i prowadzi czytelnika przez labirynt rodzinnych sekretów, kłamstw i niedopowiedzeń. Autorka tworzy historię pełną napięcia i psychologicznej głębi, w której nic nie jest oczywiste, a każdy szczegół może mieć znaczenie. „Dom ze szkła” to książka, która potrafi zaskoczyć, wzbudzić emocje i skłonić do refleksji nad tym, jak łatwo za perfekcyjną fasadą może kryć się coś zupełnie innego. To bardzo dobry wybór dla wszystkich, którzy cenią thrillery psychologiczne i lubią historie, od których trudno się oderwać.

Link do opinii
Avatar użytkownika - olilovesbooks2
olilovesbooks2
Przeczytane:2026-03-04, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

*współpraca reklamowa*

Nie wiem jak u was, ale ja mam tak czasami, że wydaje mi się, że książka mnie woła. Z tą pozycją właśnie tak było. Choć z okładki niewiele mogłam wywnioskować, poza tym że wyglądała ona na kryminał czy thriller. Z kolei opis już wprowadził mnie w trans, już gdzieś tam czułam, że to będzie to czego mi potrzeba i tak też się stało. Ta historia wodziła mnie za nos od pierwszej strony, dała mojej wyobraźni szerokie pole do manewru, i choć na samym początku wszystko wydawało się proste i przewidywalne, w rzeczywistości wcale takie nie było.

Niania wypadła przez okno przez przypadek czy ktoś jej pomógł? Tragiczne wydarzenie w domu rodziny Barclay, zmieniło w ich życiu wszystko. Dziewięciolatka przestaje mówić i zbiera ostre przedmioty. Małżeństwo jak i rodzina zaczyna się rozpadać, nie wiadomo co do końca stało się z opiekunką dziewczynki, a ujawnione przez śledczych fakty nie dają jednoznacznej odpowiedzi. Rodzina przechodzi kryzys, do którego zmuszona jest zaprosić Stellę, kuratorkę, sądową rzeczniczkę interesu dziecka, która ma zdecydować co dla straumatyzowanej dziewczynki będzie lepsze. Już w momencie przekroczenia bramy zamożnego domu, Stella wie że sprawa nie będzie prosta, gdy zaczyna swoje śledztwo styka się nie tylko z podejrzanymi zachowaniami, ale i z plastikowym domem, w którym nie ma szkła, a także z manipulacjami, kłamstwami, niedopowiedzeniami i podejrzeniami, a najgorsze w tym wszystkim jest to, że kuratorka ma wrażenie, że ktoś bardzo nie chce jej obecności.

To było coś, już dawno nie spotkałam się z thrillerem, który tam mocno namieszałby mi w głowie. Od początku wszystko składało się w jakąś całość, rozwiązanie wydawało mi się oczywiste, choć nie chciało mi się wierzyć, że to wszytko będzie takie proste, tym bardziej, że słyszałam już o tej książce wiele dobrego. Fabuła parła naprzód, a autorka zaczęła mącić, dawała różne tropy i poszlaki, bawiła się faktami, ale wina za to co się wydarzyło wciąż gdzieś tam skupiała się na tej jednej podejrzanej osobie. Autorka stworzyła nam tutaj niesamowitą grę pozorów, usypiała naszą czujność, kierując fabułę na taki tor, który naprawdę ni jak nie pozwalał zboczyć z kursu. W tym wszystkim mamy Stellę, główną bohaterkę, która pomimo swoich podejrzeń, przeczuć, jakiejś tam obawy wciąż dzielnie obserwuje to co się dzieje, trzeba też przyznać, że lekko nie miała, a rodzina, która stanęła na skraju rozpadu mimo wszytko dzielnie broniła swoich tajemnic, co w tym wszystkim było najbardziej podejrzane.

Fabuła rozwijała się w dosyć wolnym tempie, dla mnie zdecydowanie za wolnym. Z jednej strony był to plus, bo historia jest pełna szczegółów i detali, to tempo zrobiło też jakiś klimat, ale mimo to mam wrażenie, że autorka troszkę to wszystko rozwlekła i przeciągnęła ten moment, w którym napięcie powinno znaleźć swoje ujście. Właśnie przez to tempo czytanie momentami bardzo mi się dłużyło, a fabuła czasami stawała w miejscu, może to był zabieg celowy, ale dla mnie niepotrzebny.

Książka mi się podobała, czytało mi się ja bardzo dobrze, autorka ma świetny styl pisania, bardzo obrazowy, pełny szczegółów, a to przy thrillerach i kryminałach sobie cenię. Bardzo łatwo było mi sobie wyobrazić to co działo się na kartach tej historii, czułam się niemal jakbym oglądała film. Było ciekawie, napięcie rosło, rozwiązanie było na wyciągniecie ręki, ale potrzeba było takiego impulsu, żeby je dostrzec. Końcówka zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, rozwiązanie przyznam szczerze, że mnie zaskoczyło, bo brałam pod uwagę różne scenariusze, ale ten wydawał mi się najmniej prawdopodobny.

Lektura przednia, choć momentami była dla mnie nużąca. To książka, przy której człowiek zaczyna się zastanawiać do czego mógłby się posunąć by chronić czy ratować własną rodzinę. To idealna książka dla fanów zagadek, napiętych do granic możliwości thrillerów, historii nieszablonowych, w których można doszukać się świetnych profili psychologicznych, ale też dla fanów powieści Freidy McFadden, bo to powieść bardzo w jej stylu. To lektura zajmująca, trudna, może nawet ciężka, ale naprawdę warto ją przeczytać.

Link do opinii

Recenzja książki

„Dom ze szkła”

Autor: Sarah Pekkanen

Wydawnictwo: Gorzka Czekolada

Są thrillery, które czyta się z ciekawością. Są takie, które wciągają. A są też takie, które powoli, niemal niezauważalnie wpełzają pod skórę, zostawiając po sobie niepokój i tysiące pytań. „Dom ze szkła” zdecydowanie należy do tej ostatniej kategorii.

Historia pełna kłamstw, tajemnic i niedopowiedzeń, powoli buduje duszną atmosferę, w której każde kolejne odkrycie pęknięć w pozornie idealnym świecie staje się coraz bardziej niepokojące. Ta pełna napięcia historia wciągnęła mnie od pierwszej do ostatniej strony.

To historia, która zaczyna się od tragedii. Młoda niania ginie po upadku z okna luksusowej rezydencji rodziny Barclayów. Wypadek? A może morderstwo? Im głębiej zaglądamy za drzwi tego idealnego domu, tym bardziej oczywiste staje się jedno: tu nic nie jest takie, jakim się wydaje.

Do sprawy zostaje przydzielona Stella Hudson, prawniczka reprezentująca interes dziecka. Jej zadaniem jest chronić dziewięcioletnią Rose, dziewczynkę, która po tragicznych wydarzeniach przestała mówić. Milczy. Obserwuje. Zbiera ostre przedmioty. I budzi coraz większy niepokój.

Czy Rose jest ofiarą traumatycznych wydarzeń… czy może kluczem do całej tragedii?

Autorka tworzy historię duszną, pełną napięcia i niedopowiedzeń. Dom Barclayów, pozbawiony szkła, zastąpionego plastikowymi odpowiednikami, staje się symbolem perfekcyjnej fasady, pod którą kryją się pęknięcia, kłamstwa i sekrety. Każdy z domowników wydaje się coś ukrywać. Każde spojrzenie ma znaczenie. Każde słowo może być manipulacją.

Dużym atutem powieści są również bohaterowie. Nie są czarno-biali, każdy z nich ma swoje sekrety, słabości i motywacje.

Najbardziej poruszyła mnie psychologiczna warstwa tej historii. To nie jest typowy thriller pełen pościgów czy spektakularnych zwrotów akcji. To slow-burn, który powoli buduje napięcie, zaglądając w najciemniejsze zakamarki ludzkiej psychiki. Trauma, milczenie, manipulacja i pytanie, które powraca przez całą książkę: kto tu naprawdę jest ofiarą?

Motyw szkła i jego kruchości idealnie oddaje charakter tej historii. Bo choć wszystko wydaje się tu przejrzyste jak na dłoni, prawda wcale nie jest taka oczywista. Wystarczy jedno pęknięcie, by perfekcyjny obraz zaczął się rozsypywać.

A zakończenie…
To jeden z tych finałów, które sprawiają, że na chwilę odkładasz książkę i po prostu siedzisz w ciszy.

Jeśli lubicie thrillery psychologiczne, w których najgroźniejsze potrafią być sekrety skrywane w czterech ścianach domu, ta historia zdecydowanie powinna trafić na Waszą listę.

Bo czasem najciemniejsze tajemnice kryją się tam, gdzie wszystko wygląda idealnie. 🖤📖

Link do opinii
Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2026-03-06, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Pierwsze strony książki pt. "Dom ze szkła"  od razu wprowadzają w klimat niepokoju. To jedna z tych historii, w których napięcie czuć pod skórą od samego początku. Atmosfera jest gęsta, momentami wręcz duszna, a  ja od pierwszego rozdziału miałam wrażenie, że w tej historii nic nie jest takie, jak się wydaje.
Fabuła kręci się wokół tajemnic, relacji rodzinnych i wydarzeń, które powoli zaczynają układać się w coraz bardziej niepokojącą całość. Autorka świetnie buduje napięcie i stopniowo odsłania kolejne elementy układanki. To thriller psychologiczny, który bardziej gra na emocjach i atmosferze niż na spektakularnej akcji,  ale właśnie dzięki temu wciąga.
W tej powieści bohaterowie są jednym z najmocniejszych elementów historii. Każda postać wnosi do fabuły coś ważnego, a ich relacje i emocje budują napięcie niemal od pierwszych stron.
🌿 Stella Hudson
To psycholożka dziecięca, która zostaje zaangażowana w bardzo trudną sprawę dotyczącą jednej z rodzin. Stella jest osobą spokojną, uważną i bardzo empatyczną, ale jednocześnie niezwykle dociekliwą. Potrafi dostrzegać drobne szczegóły w zachowaniu ludzi, co czyni ją świetną obserwatorką. Podczas czytania widać, że kieruje się nie tylko profesjonalizmem, ale też ogromną wrażliwością.
👧 Rose Barclay
Dziewięcioletnia dziewczynka, wokół której koncentruje się cała historia. Rose jest postacią bardzo intrygującą – z jednej strony wydaje się cicha i spokojna, z drugiej budzi wiele pytań i niepokoju. Autorka świetnie pokazuje, jak skomplikowane mogą być emocje dziecka znajdującego się w trudnej sytuacji.
👩 Beth Barclay
Matka Rose – kobieta sukcesu, która na pierwszy rzut oka wydaje się silna i opanowana. Jednak wraz z rozwojem fabuły zaczynamy dostrzegać w niej znacznie więcej emocji i sprzeczności. Jej relacja z córką i sposób reagowania na wydarzenia są bardzo ważnym elementem historii.
👨 Ian Barclay
Ojciec Rose i mąż Beth. To postać, która również skrywa wiele tajemnic. Jego zachowanie momentami budzi wątpliwości i sprawia, że czytelnik zaczyna zastanawiać się, jaka jest prawda o tej rodzinie.
Autorka, czyli Sarah Pekkanen, bardzo dobrze buduje psychologię postaci. Bohaterowie nie są jednoznaczni – mają swoje sekrety, słabości i motywacje, które stopniowo wychodzą na światło dzienne. Dzięki temu czytelnik przez całą książkę próbuje zrozumieć ich decyzje i odkryć, kto naprawdę mówi prawdę. Cały czas zastanawiałam  się, komu można ufać. Podczas czytania pojawia się sporo emocji – od niepokoju, przez ciekawość, aż po momenty, w których naprawdę trudno oderwać się od książki.
Styl pisania Sarah Pekkanen jest lekki i bardzo przystępny, dzięki czemu strony dosłownie uciekają. Rozdziały są krótkie, a tempo historii dobrze wyważone – napięcie rośnie stopniowo i skutecznie podtrzymuje ciekawość.
Myślę, że ta książka szczególnie spodoba się fanom thrillerów psychologicznych, historii o rodzinnych sekretach i opowieści, w których atmosfera jest równie ważna jak sama fabuła. Jeśli lubicie historie pełne niedopowiedzeń i emocjonalnego napięcia – warto ją poznać.

Moja ocena: 8/10🌟

„Dom ze szkła” to wciągająca, emocjonalna i klimatyczna opowieść, która udowadnia, że największe tajemnice kryją się tuż za płotem, a przezroczyste ściany wcale nie oznaczają, że widzimy prawdę.

BRUNETTE BOOKS

Link do opinii
Avatar użytkownika - ahywka
ahywka
Przeczytane:2026-04-11, Ocena: 5, Przeczytałem,

"Strach przybiera różne kształty. Bywa wspaniałą motywacją. Potrafi potężnie odstraszać. Jeśli żyjesz z nim przez dłuższy czas, przekształca kontury naszego świata."

Po tym jak ostatnio "nadziałam się" na thriller, który nie do końca sprostał moim oczekiwaniom, po ten tytuł sięgałam z ciekawością, ale też jednoczesnym dystansem. Szalę przeważyło to, że polecała go Martyna (@kryminalnatalerzu), oraz opis z okładki, który obiecywał trzymającą w napięciu fabułę w dusznej atmosferze tytułowego domu ze szkła. 
Akcję tej książki poznajemy towarzysząc Stelli, sądowej rzeczniczce interesu dziecka. Kobieta ma za zadanie przyjrzeć się rodzinie, którą już niedługo podzieli rozwód, aby pomóc sądowi podjąć właściwą decyzję odnośnie do przyznania opieki nad dziewięcioletnią Rose. Sprawa jest o tyle skomplikowana, że w ich domu całkiem niedawno miał miejsce tajemniczy wypadek, w wyniku którego zginęła niania dziewczynki. Policja nie ustaliła aby ktoś maczał palce w tym wypadku, jednak nie wszystko jest w tej sprawie kryształowo jasne i Stella tym bardziej czuje na sobie odpowiedzialność, aby nie wskazać potencjalnego mordercy jako tego, kto miałby zostać opiekunem Rose. Sama Rose też nie może za bardzo kuratorce pomóc, gdyż od wypadku cierpi na mutyzm wybiórczy traumatyczny. W praktyce oznacza to, że nie komunikuje się z otoczeniem w sposób werbalny. Stella zagłębiając sie w szczegóły odkrywa kolejne tajemnice mieszkańców tego domu, w dodatku mierząc się z własną przeszłością, która ma kilka punktów wspólnych z tym, co przeżywa Rose.
Autorka dość oryginalnie w centrum wydarzeń thrillera stawia nie detektywa, śledczego czy sędziego, ale właśnie kuratorkę do spraw interesu nieletnich. I choć jej praca w dużej mierze i tak sprowadza się do prowadzenia śledztwa, to jednak jest ono skierowane raczej na relacje panujące w rodzinie i ogólnie pojęte dobro dziecka. Zmusza nas też do rozważań nad naturą zła oraz tego czy dzieci są w pełni produktem środowiska i wychowania? Czy też zło może być wrodzone? Krótkie rozdziały sprawiają, że akcja jest wartka, a książkę czyta się szybko, ale z zapartym tchem! Samo zakończenie również uważam za satysfakcjonujące! Jest to naprawdę mocna pozycja jeśli chodzi o thriller psychologiczny z wątkiem dziecka i rodziny. Atmosfera, która towarzyszy bohaterom jest duszna i lepka, a tytułowy dom ze szkła, choć szkła pozbawiony, tym bardziej budzi niepokój.
Współpraca recenzencka z wydawnictwem Gorzka Czekolada (imprintem wydawnictwa Media Rodzina). 

Link do opinii
Avatar użytkownika - kryminalnatalerz
kryminalnatalerz
Przeczytane:2026-03-22, Ocena: 5, Przeczytałam,

"Dom ze szkła" to pierwszy solowy thriller psychologiczny Sarah Pekannen, który został przetłumaczony na polski.  I choć bazuje w nim na tym, co w thrillerze psychologicznym dobrze znane, to ubiera to tak, że mimo wszystko można się w nim dopatrzeć przyjemnie świeżych elementów. Już sam wybór głównej bohaterki, a zarazem narratorki, takie wrażenia zapewnia - to kuratorka sądowa, która dba o dobrobyt najmłodszych. I właśnie przez to jako osoba z zewnątrz ma łatwy dostęp do najbardziej prywatnych zakamarków rodziny, w której niedawno doszło do tragedii - zginęła opiekunka dziecka, dziewięcioletniej Rose, a mała była tego świadkiem. Te zdarzenie stało się zapalnikiem sytuacji, w której jej rodzina znajduje się teraz, jak i jej własnego stanu, niemożności porozumienia się ze światem. To skomplikowana sprawa, a podejrzani są tutaj tak naprawdę wszyscy. Dosłownie wszyscy. I to sprawia, że autorka zadaje ważne pytania - i znowu, te pytania już znamy, ale ukazuje je w dość kontrowersyjny sposób: skąd się bierze zło, czy jest wrodzone czy nabyte? Dobrze manipuluje uwagą czytelnika, zostawia tropy, które sprawiają, że nic nie jest pewne, a rozbudowanie intrygi o dodatkowy prywatny wątek głównej bohaterki dobrze ją urozmaica. To dobry wybór na literacką rozrywkę, która nie tylko zaoferuje kilka godzin oderwania od rzeczywistości, ale zostawi czytelnika z kilkoma wartymi uwagi refleksjami. Mam nadzieję, że tym tytułem rozpoczynamy stałą obecność Sarah Pekkanen na polskim rynku książki!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Zfascynacjaoksia
Zfascynacjaoksia
Przeczytane:2026-03-17, Ocena: 6, Przeczytałam,

Podejrzana śmierć młodej niani, uwikłanej w romans z tatą swojej podopiecznej, traumatyczny mutyzm wtórny dziewczynki, przeplatający się z silnymi atakami emocjonalnymi i nietypowym zbieraniem ostrych przedmiotów, trwająca rozprawa rozwodowa, a tłem dla tego wszystkiego staje się niepokojący dom pozbawiony szkła... Kto tak naprawdę jest tym dobrym, a kto złym? Czy sądowej rzeczniczce interesu dziecka uda się rozwikłać tak skomplikowaną sprawę i wybrać odpowiedniego opiekuna dla Rose?

 

Sarah Pekkanen naszkicowała wyjątkowo mglisty, obezwładniający thriller, który w mistrzowski sposób ukazuje dziecięce traumy, mające niebywale dalekosiężne skutki, obłudne idealne życie na pokaz oraz perfekcyjnie utkane sieci kłamstw, które wreszcie ujawnione, często przyjmują postać katastrofalnych tornad. Autorka udowadnia, że perfekcyjne rodziny nie istnieją, a im bliżej familii do tego obrazu, tym zwykle gorsze grzechy i sekrety ukrywają. I choć podejrzliwość czytelnika rośnie z każdą kolejną pochłoniętą stroną, a każda z postaci może być zarówno ofiarą, jak i sprawcą, to jednak zakończenie sprawia, że praktycznie zbiera się szczękę z podłogi, a jak doskonale wiadomo, zaskakujące finały to prawdziwa gratka dla fanów mocnych wrażeń!

 

Bezsprzecznie, dopracowane, złożone i niebanalne postacie stanowią fundament hipnotyzującej powieści. Każdy, kogo poznamy na kartach tej niepokojącej historii, wywoła lawinę skrajnych emocji, nikt nie pozostanie obojętny, a to tylko dodatkowo absorbuje. Gwarantuję, że nie będziecie mogli oderwać się od tak odurzającej opowieści nawet na chwilę, dosłownie, pochłonie Was żywcem!

 

,,Dom ze szkła" jest doskonale nakreślonym, wciągającym, nieobliczalnym thrillerem psychologicznym, dopieszczonym niepokojącym, przeszywającym na wskroś klimatem. To pełna tajemnic i niedomówień historia, przybierająca postać odurzającego transu, zarazem niepokojącego, jak i niesłychanie fascynującego. Dopracowane portrety psychologiczne, mroczny, pełny niebezpiecznych sekretów i niedomówień, odurzający klimat i seria niepokojących, niemożliwych do samodzielnego wyjaśnienia sytuacji. Idealna! Polecam gorąco!

Link do opinii
Avatar użytkownika - ktomzynska
ktomzynska
Przeczytane:2026-03-14, Ocena: 5, Przeczytałam,

Czy można naprawdę poznać prawdę o rodzinie, która od lat żyje w idealnie zbudowanym kłamstwie?

 

,,Dom ze szkła" autorstwa Sarah Pekkanen to thriller psychologiczny, który od pierwszych stron budzi niepokój i sprawia, że czyta się go z rosnącym napięciem. Historia zaczyna się od tragedii - młoda niania opiekująca się dziewięcioletnią Rose Barclay wypada z okna luksusowego domu swojej pracodawczyni. Wypadek? Samobójstwo? A może ktoś jej w tym ,,pomógł"?

 

Im dalej wchodziłam w tę historię, tym bardziej miałam wrażenie, że odpowiedź nie jest ani prosta, ani oczywista. Do sprawy zostaje przydzielona Stella Hudson - sądowa rzeczniczka interesu dziecka. Jej zadaniem jest chronić Rose i jednocześnie spróbować zrozumieć, co tak naprawdę wydarzyło się w domu Barclayów. Stroną za stroną wraz z kobietą odkrywamy, że to jedna z tych historii, w których prawda jest ukryta pod wieloma warstwami milczenia, manipulacji i niedopowiedzeń.

 

Dom Barclayów od początku wzbudzał we mnie dziwne wrażenie. Nie był tylko miejscem, ale niemym bohaterem. Z jednej strony to miejsce luksusowe, nowoczesne, pełne światła i przestrzeni. Z drugiej - niemal plastikowe. Perfekcyjne do granic możliwości i to właśnie ta perfekcja sprawia, że coś tu wyraźnie nie pasuje. Bo kiedy wszystko wygląda zbyt idealnie, zawsze zaczynam się zastanawiać, co zostało skrzętnie ukryte (czy to w książkach, czy realnym życiu).

 

Najbardziej intrygującą postacią w tej historii jest oczywiście Rose. Dziewięcioletnia dziewczynka, która po tragicznym zdarzeniu przestaje mówić. Obserwuje, słucha, ale milczy. A jej milczenie jest momentami bardziej przerażające niż jakiekolwiek słowa. Do tego kolekcjonuje ostre przedmioty - co w domu, w którym nie ma nawet jednego kawałka szkła, wydaje się szczególnie niepokojące.

 

I właśnie tutaj zaczyna się najbardziej fascynująca część tej historii. Bo autorka prowadzi czytelnika przez prawdziwy labirynt podejrzeń. Podejrzewam matkę, później ojca, w pewnym momencie nawet babkę, czy partnera niani. A chwilę później zaczynam się zastanawiać... czy Rose na pewno jest tylko ofiarą tej historii.

 

Sarah Pekkanen bardzo umiejętnie buduje napięcie. To nie jest thriller oparty na dynamicznej akcji i spektakularnych zwrotach wydarzeń na każdej stronie. Tu napięcie rośnie powoli, niemal niezauważalnie. Każda rozmowa, każde spojrzenie i każdy drobny szczegół zaczyna mieć znaczenie. Z czasem czuć, że atmosfera robi się coraz gęstsza, a prawda - choć wydaje się coraz bliżej - wciąż wymyka się z rąk.

 

Bardzo podobało mi się również to, jak autorka buduje psychologię bohaterów. W tej historii nikt nie jest jednoznaczny. Każdy ma swoje sekrety, własne motywacje i własną wersję wydarzeń. I właśnie dlatego przez całą książkę próbujesz zrozumieć, kto mówi prawdę... a kto tylko bardzo dobrze udaje.

 

,,Dom ze szkła" to thriller o pozorach. O rodzinach, które z zewnątrz wyglądają idealnie, a w środku skrywają coś znacznie bardziej skomplikowanego. To historia o kruchości relacji, o manipulacji i o tym, że czasami najgroźniejsze rzeczy kryją się tam, gdzie najmniej się ich spodziewamy.

 

Ocena 8/10 - i jeśli lubisz thrillery psychologiczne, w których atmosfera niepokoju narasta z każdą stroną, a bohaterowie są pełni tajemnic to ta książka zdecydowanie powinna znaleźć się na Twojej liście.

Link do opinii
Inne książki autora
Doskonała para
Sarah Pekkanen0
Okładka ksiązki - Doskonała para

Intrygujący thriller, w którym małżeńskie kłamstwa są zaledwie przedsmakiem znacznie groźniejszych sekretów Marissa i Matthew Bishopowie wydają się...

Żona między nami
Sarah Pekkanen0
Okładka ksiązki - Żona między nami

Niczego nie zakładaj. Podczas lektury pomyślisz, że to książka o zazdrosnej byłej żonie. I że ma obsesje na punkcie swojej następczyni - pięknej...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy