Okładka książki - Dom ze szkła

Dom ze szkła


Ocena: 5.56 (9 głosów)
opis

*współpraca reklamowa*

Nie wiem jak u was, ale ja mam tak czasami, że wydaje mi się, że książka mnie woła. Z tą pozycją właśnie tak było. Choć z okładki niewiele mogłam wywnioskować, poza tym że wyglądała ona na kryminał czy thriller. Z kolei opis już wprowadził mnie w trans, już gdzieś tam czułam, że to będzie to czego mi potrzeba i tak też się stało. Ta historia wodziła mnie za nos od pierwszej strony, dała mojej wyobraźni szerokie pole do manewru, i choć na samym początku wszystko wydawało się proste i przewidywalne, w rzeczywistości wcale takie nie było.

Niania wypadła przez okno przez przypadek czy ktoś jej pomógł? Tragiczne wydarzenie w domu rodziny Barclay, zmieniło w ich życiu wszystko. Dziewięciolatka przestaje mówić i zbiera ostre przedmioty. Małżeństwo jak i rodzina zaczyna się rozpadać, nie wiadomo co do końca stało się z opiekunką dziewczynki, a ujawnione przez śledczych fakty nie dają jednoznacznej odpowiedzi. Rodzina przechodzi kryzys, do którego zmuszona jest zaprosić Stellę, kuratorkę, sądową rzeczniczkę interesu dziecka, która ma zdecydować co dla straumatyzowanej dziewczynki będzie lepsze. Już w momencie przekroczenia bramy zamożnego domu, Stella wie że sprawa nie będzie prosta, gdy zaczyna swoje śledztwo styka się nie tylko z podejrzanymi zachowaniami, ale i z plastikowym domem, w którym nie ma szkła, a także z manipulacjami, kłamstwami, niedopowiedzeniami i podejrzeniami, a najgorsze w tym wszystkim jest to, że kuratorka ma wrażenie, że ktoś bardzo nie chce jej obecności.

To było coś, już dawno nie spotkałam się z thrillerem, który tam mocno namieszałby mi w głowie. Od początku wszystko składało się w jakąś całość, rozwiązanie wydawało mi się oczywiste, choć nie chciało mi się wierzyć, że to wszytko będzie takie proste, tym bardziej, że słyszałam już o tej książce wiele dobrego. Fabuła parła naprzód, a autorka zaczęła mącić, dawała różne tropy i poszlaki, bawiła się faktami, ale wina za to co się wydarzyło wciąż gdzieś tam skupiała się na tej jednej podejrzanej osobie. Autorka stworzyła nam tutaj niesamowitą grę pozorów, usypiała naszą czujność, kierując fabułę na taki tor, który naprawdę ni jak nie pozwalał zboczyć z kursu. W tym wszystkim mamy Stellę, główną bohaterkę, która pomimo swoich podejrzeń, przeczuć, jakiejś tam obawy wciąż dzielnie obserwuje to co się dzieje, trzeba też przyznać, że lekko nie miała, a rodzina, która stanęła na skraju rozpadu mimo wszytko dzielnie broniła swoich tajemnic, co w tym wszystkim było najbardziej podejrzane.

Fabuła rozwijała się w dosyć wolnym tempie, dla mnie zdecydowanie za wolnym. Z jednej strony był to plus, bo historia jest pełna szczegółów i detali, to tempo zrobiło też jakiś klimat, ale mimo to mam wrażenie, że autorka troszkę to wszystko rozwlekła i przeciągnęła ten moment, w którym napięcie powinno znaleźć swoje ujście. Właśnie przez to tempo czytanie momentami bardzo mi się dłużyło, a fabuła czasami stawała w miejscu, może to był zabieg celowy, ale dla mnie niepotrzebny.

Książka mi się podobała, czytało mi się ja bardzo dobrze, autorka ma świetny styl pisania, bardzo obrazowy, pełny szczegółów, a to przy thrillerach i kryminałach sobie cenię. Bardzo łatwo było mi sobie wyobrazić to co działo się na kartach tej historii, czułam się niemal jakbym oglądała film. Było ciekawie, napięcie rosło, rozwiązanie było na wyciągniecie ręki, ale potrzeba było takiego impulsu, żeby je dostrzec. Końcówka zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, rozwiązanie przyznam szczerze, że mnie zaskoczyło, bo brałam pod uwagę różne scenariusze, ale ten wydawał mi się najmniej prawdopodobny.

Lektura przednia, choć momentami była dla mnie nużąca. To książka, przy której człowiek zaczyna się zastanawiać do czego mógłby się posunąć by chronić czy ratować własną rodzinę. To idealna książka dla fanów zagadek, napiętych do granic możliwości thrillerów, historii nieszablonowych, w których można doszukać się świetnych profili psychologicznych, ale też dla fanów powieści Freidy McFadden, bo to powieść bardzo w jej stylu. To lektura zajmująca, trudna, może nawet ciężka, ale naprawdę warto ją przeczytać.

Informacje dodatkowe o Dom ze szkła:

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788368242539
Liczba stron: 416
Tytuł oryginału: House of Glass
Dodał/a opinię: Aleksandra Iwanek

Tagi: Thrillery i suspens

więcej
Zobacz opinie o książce Dom ze szkła

Kup książkę Dom ze szkła

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Żona między nami
Sarah Pekkanen0
Okładka ksiązki - Żona między nami

Niczego nie zakładaj. Podczas lektury pomyślisz, że to książka o zazdrosnej byłej żonie. I że ma obsesje na punkcie swojej następczyni - pięknej...

Doskonała para
Sarah Pekkanen0
Okładka ksiązki - Doskonała para

Intrygujący thriller, w którym małżeńskie kłamstwa są zaledwie przedsmakiem znacznie groźniejszych sekretów Marissa i Matthew Bishopowie wydają się...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy